Szukaj
Konto

Michniewicz zwolniony. Mocne słowa Stanowskiego

25.12.2022 17:21
Krzysztof Stanowski
Źródło: fot. YouTube / Kanał Sportowy
Komentarzy: 0
Krzysztof Stanowski od dawna przyjaźni się z Czesławem Michniewiczem. Jego zdaniem selekcjoner jadąc do Warszawy spotkać się z szefem PZPN spodziewał się, że dostanie nową umowę, która będzie obowiązywać przez eliminacje do EURO 2024.

W czwartek 22 grudnia Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, że nie przedłuży wygasającej wraz z końcem roku umowy z selekcjonerem Czesławem Michniewiczem.

Wcześniej media informowały, że w kontrakcie była klauzula o automatycznym przedłużeniu umowy, jeśli reprezentacja Polski wyjdzie z grupy na mundialu w Katarze. Okazało się to jednak nieprawdą, a Czesław Michniewicz, mimo wykonania wszystkich zadań, pożegna się ze stanowiskiem selekcjonera.

Stanowski zabiera głos

Do całej sprawy odniósł się na antenie HejtParku dziennikarz Krzysztof Stanowski, który nie ukrywa przyjaźni z Czesławem Michniewiczem. Jego zdaniem selekcjoner jadąc do Warszawy spotkać się z szefem PZPN spodziewał się, że dostanie nową umowę, która będzie obowiązywać przez eliminacje do EURO 2024.

- Uważam, że on był doskonałym człowiekiem do tego, aby zrzucić za niego odpowiedzialność za aferę premiową. On był z każdej strony uwiązany (…) Nie mógł skrytykować PZPN-u, nie mógł skrytykować Mateusza Morawieckiego, nie mógł skrytykować piłkarzy. Znaczy mógł, ale od razu byłby zwolniony, więc tego nie robił - stwierdził dziennikarz.

- Ale wychodzenie z założenia, że afera premiowa to jest afera, którą wymyślił i przeprowadził Czesław Michniewicz, jest po prostu absurdem - doda

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.12.2022 17:21
Źródło: meczyki.pl