Bartosz Opania nagle zniknął z show-biznesu. Powodem była poważna choroba

Bartosz Opania zasłynął z roli doktora Latoszka z serialu "Na dobre i na złe". Aktor na brak popularności zdecydowanie nie mógł narzekać. Jednak w 2019 roku zniknął z mediów.
/ Bartosz Opania/PrzeambitniPL, YouTube/Screen

Bartosz Opania prócz roli w popularnym serialu grał także w dobrze znanych polskich filmach takich jak "Wkręceni”, "Zakochani", "Cisza", "Statyści" czy "Pułkownik Kwiatkowski". Ojcem artysty jest Marian Opania, który od najmłodszych lat zapoznawał go z aktorstwem.

– Pamiętam, jak ojciec wziął mnie na próbę do teatru Kwadrat, i zobaczyłem tam dwóch największych bohaterów tamtych czasów: Janka Kosa i Grigorija z "Czterech pancernych…". To było coś niewyobrażalnego. Mogłem uścisnąć im dłoń - wspominał Bartosz Opania w wywiadzie dla magazynu "VIVA!".

Bartosz Opania i choroba

Bartosz Opania w 2019 roku zagrał w filmie "Między oczy". Następnie przez kolejne dwa lata było o nim cicho. W 2021 roku okazało się, że w tym czasie aktor walczył z depresją. O swoich problemach młody Opania opowiedział na łamach Super Expressu.

– Nie chciałbym epatować tą sytuacją w żaden sposób, ale ponieważ jest to dosyć poważny problem społeczny i ludzki (...). Generalnie byłem chory na depresję i ta choroba bardzo dużo mi zabrała. Chciałbym namówić wszystkich, aby pochylali się nad takimi osobami, byli bardzo czujni, bo to jest naprawdę bardzo przewlekła, ciężka choroba - powiedział Bartosz Opania.

– Jest taka obawa, że gdy się o tym mówi, to zaczyna to być modne, ale to dobrze. Lepiej patrzeć na ludzi w ten sposób i być czujnym, niż nie zauważyć tego, że ktoś jest pogrążony w ciemności - dodał aktor.


 

POLECANE
Czarnek odpowiedział Tuskowi. Nie przebierał w słowach z ostatniej chwili
Czarnek odpowiedział Tuskowi. Nie przebierał w słowach

Donald Tusk ostrzegł przed Polexitem, a Przemysław Czarnek natychmiast odpowiedział, oskarżając premiera o działania godzące w polską suwerenność.

Potężny marsz poparcia dla Viktora Orbana w Budapeszcie Wiadomości
Potężny marsz poparcia dla Viktora Orbana w Budapeszcie

Dziesiątki tysięcy osób dołączyło w niedzielę do organizowanego w Budapeszcie przez premiera Węgier Viktora Orbana „Marszu Pokoju”. Węgrzy obchodzą tego dnia Święto Narodowe, upamiętniające rewolucję z 1848 roku.

Mieszkaniec woj. mazowieckiego stracił ogromne pieniądze. Pilny komunikat z ostatniej chwili
Mieszkaniec woj. mazowieckiego stracił ogromne pieniądze. Pilny komunikat

54-latek z Siedlec stracił blisko 59 tys. zł po kliknięciu reklamy fałszywej inwestycji w mediach społecznościowych. Policja ostrzega przed oszustami.

Gdzie żyje się najlepiej w Polsce? Nowy ranking przyniósł niespodzianki Wiadomości
Gdzie żyje się najlepiej w Polsce? Nowy ranking przyniósł niespodzianki

Dwa miasta znalazły się na szczycie najnowszego zestawienia dotyczącego jakości życia w Polsce. Ranking przygotowany przez Business Insider pokazał, że w tym roku najwyżej oceniono Poznań oraz Rzeszów, które zdobyły identyczną liczbę punktów.

Ekspert: Skąd ten pośpiech w parlamentarnej procedurze wyboru sędziów do KRS? tylko u nas
Ekspert: Skąd ten pośpiech w parlamentarnej procedurze wyboru sędziów do KRS?

Wokół wyboru sędziów do Krajowa Rada Sądownictwa pojawiły się pytania dotyczące przebiegu procedury w Sejmie. Według ekspertów tempo prac komisji oraz sposób przedstawienia jej stanowiska mogą budzić wątpliwości co do przejrzystości całego procesu.

Niemcy w szoku. Kolejny brutalny atak w biały dzień z ostatniej chwili
Niemcy w szoku. Kolejny brutalny atak w biały dzień

Dwóch kontrolerów biletów zostało zaatakowanych w Pforzheim. Jak podaje Apollo News, sprawcy użyli gazu pieprzowego i zadawali ciosy pięściami, po czym uciekli.

Tusk znów straszy Polexitem. Od lat ta sama śpiewka z ostatniej chwili
Tusk znów straszy Polexitem. "Od lat ta sama śpiewka"

Premier Donald Tusk opublikował w niedzielę wpis, w którym stwierdził, że "Polexit to dzisiaj realne zagrożenie". Przypomniano mu, że narracja o "wyjściu Polski z Europy" towarzyszy mu od lat.

Trauma warunkowości po KPO. Weto ws. SAFE to nie koniec tylko u nas
Trauma "warunkowości" po KPO. Weto ws. SAFE to nie koniec

Weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy dotyczącej programu SAFE nie zamyka politycznego sporu. W Polsce debata wokół projektu została dodatkowo wzmocniona doświadczeniem konfliktu z instytucjami Unii Europejskiej w sprawie środków z KPO.

Kuba ugnie się przed USA? Rozpoczęto rozmowy z ostatniej chwili
Kuba ugnie się przed USA? Rozpoczęto rozmowy

– Kuba rozpoczęła rozmowy z rządem Stanów Zjednoczonych – poinformował w piątek prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel.

Zełenski: Potrzebne jest moje spotkanie z Trumpem z ostatniej chwili
Zełenski: Potrzebne jest moje spotkanie z Trumpem

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że potrzebne jest jego spotkanie z prezydentem USA, gdyż "wiele spraw stoi w miejscu" – podała w niedzielę agencja Interfax-Ukraina, powołując się na sobotnią rozmowę szefa państwa z dziennikarzami.

REKLAMA

Bartosz Opania nagle zniknął z show-biznesu. Powodem była poważna choroba

Bartosz Opania zasłynął z roli doktora Latoszka z serialu "Na dobre i na złe". Aktor na brak popularności zdecydowanie nie mógł narzekać. Jednak w 2019 roku zniknął z mediów.
/ Bartosz Opania/PrzeambitniPL, YouTube/Screen

Bartosz Opania prócz roli w popularnym serialu grał także w dobrze znanych polskich filmach takich jak "Wkręceni”, "Zakochani", "Cisza", "Statyści" czy "Pułkownik Kwiatkowski". Ojcem artysty jest Marian Opania, który od najmłodszych lat zapoznawał go z aktorstwem.

– Pamiętam, jak ojciec wziął mnie na próbę do teatru Kwadrat, i zobaczyłem tam dwóch największych bohaterów tamtych czasów: Janka Kosa i Grigorija z "Czterech pancernych…". To było coś niewyobrażalnego. Mogłem uścisnąć im dłoń - wspominał Bartosz Opania w wywiadzie dla magazynu "VIVA!".

Bartosz Opania i choroba

Bartosz Opania w 2019 roku zagrał w filmie "Między oczy". Następnie przez kolejne dwa lata było o nim cicho. W 2021 roku okazało się, że w tym czasie aktor walczył z depresją. O swoich problemach młody Opania opowiedział na łamach Super Expressu.

– Nie chciałbym epatować tą sytuacją w żaden sposób, ale ponieważ jest to dosyć poważny problem społeczny i ludzki (...). Generalnie byłem chory na depresję i ta choroba bardzo dużo mi zabrała. Chciałbym namówić wszystkich, aby pochylali się nad takimi osobami, byli bardzo czujni, bo to jest naprawdę bardzo przewlekła, ciężka choroba - powiedział Bartosz Opania.

– Jest taka obawa, że gdy się o tym mówi, to zaczyna to być modne, ale to dobrze. Lepiej patrzeć na ludzi w ten sposób i być czujnym, niż nie zauważyć tego, że ktoś jest pogrążony w ciemności - dodał aktor.



 

Polecane