"To kompletna katastrofa dla Kremla"

Cezary Kazimierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców w rozmowie z portalem "wpolityce.pl" wypowiedział się między innymi na temat porażki Rosji w wojnie energetycznej i informacyjnej.
/ Kreml / Pixabay License

Od końca lutego bieżącego roku trwa wojna na terytorium Ukrainy. Konflikt rozpoczął atak ze strony sił Federacji Rosyjskiej. W odpowiedzi kraje zachodu postanowiły nałożyć na Rosję szereg sankcji, które ograniczają dotychczasowy proces wymiany handlowej Moskwy z Europą.

Coraz częściej pojawiają się zdania, że Rosja przegrywa konflikt nie tylko na płaszczyźnie gospodarczej, lecz również informacyjnej.

– To kompletna katastrofa dla Kremla. Dziś nawet Azerbejdżan i państwa afrykańskie wspierają Ukrainę. Sprawdzałem poziom rosyjskich aktywów w najróżniejszych krajach. Wszędzie coś mają, ale nigdzie nie ma to takiego znaczenia, by robić różnicę. Takie aktywa posiadają oczywiście też w Polsce – dwóch posłów, kilku dziennikarskich renegatów. Ale to mało znaczące postaci, które nie robią zasadniczej różnicy - mówi Cezary Kazimierczak.

"Rosja była kompletnie nieistotnym partnerem"

– Rosja była kompletnie nieistotnym partnerem handlowym. Proszę pamiętać, że to gospodarka wielkości Hiszpanii. Dużo większe obroty handlowe mieliśmy z samymi tylko Czechami. Z punktu widzenia polskich przedsiębiorców to mało istotny rynek. Eksportowaliśmy tam trochę jabłek i wieprzowiny, ale po 2014 roku polski biznes przerzucił się z tymi towarami do innych krajów. Problem z Rosją w Polsce jest taki, że od uzależnialiśmy się od węglowodorów z tego kraju. Winne są temu wszystkie kolejne rządy. Ale od pewnego momentu zaczęło się to zmieniać i ta nasza „antyrosyjska paranoja” okazała się bardzo skuteczna - powiedział prezes Kazimierczak.

Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców został zapytany także o to, jak ocenia polski rząd w walce z inflacją. Kazimierczak stwierdził, że rząd ma strategię, w którą on jednak nie wierzy.

— Polski rząd nie dopuszcza recesji ani krótkotrwałego wzrostu bezrobocia, a to byłaby pewna recepta, by to szybko zakończyć. Mają strategię dostosowywania się, w którą ja nie wierzę. Dlatego inflacja jeszcze będzie z nami. Wątpię, by skończyło się to w przyszłym roku. A mamy też rok wyborczy. Nie tylko w Polsce, ale wszędzie, rok wyborczy nie służy rozwiązaniom, które byłyby dzisiaj potrzebne, czyli ostre ściągnięcie cugli. Być może nastąpi to po wyborach - powiedział Cezary Kazimierczak.


 

POLECANE
Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń z ostatniej chwili
Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń

Najnowsze badanie pracowni IBRiS dla Onetu pokazuje wyraźny problem wizerunkowy premiera Donalda Tuska – w ocenie respondentów dominują odpowiedzi krytyczne.

IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka

Sobota przyniesie dużo słońca i nawet 19 st. C, ale na zachodzie pojawią się opady i możliwe burze. W niedzielę więcej chmur i deszczu – informuje w najnowszym komunikacie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym z ostatniej chwili
Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym

Agencja Reutera poinformowała w sobotę, że irański pocisk rakietowy trafił w ambasadę USA w stolicy Iraku, Bagdadzie. Nie wiadomo na razie, czy ktoś ucierpiał w wyniku ataku.

Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos z ostatniej chwili
Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos

W Amsterdamie doszło do eksplozji przy żydowskiej szkole w dzielnicy Buitenveldert.

USA zbombardowały wyspę Chark. Strzał ostrzegawczy z ostatniej chwili
USA zbombardowały wyspę Chark. "Strzał ostrzegawczy"

Przez irańską wyspę Chark, zaatakowaną w piątek przez USA, przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu. Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że tamtejsze obiekty naftowe nie zostały zniszczone, lecz może zrewidować swoją decyzję, jeśli cieśnina Ormuz będzie dalej blokowana. Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym”.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Utrudnienia na linii M2 w Warszawie. Metro kursuje w dwóch pętlach, wyłączono stacje Szwedzka i Targówek Mieszkaniowy.

Państwa narodowe są podstawą wolności tylko u nas
Państwa narodowe są podstawą wolności

Państwo narodowe, wolność słowa i niezależność energetyczna – to trzy filary, które zdominowały dyskusję podczas konferencji Alliance of Sovereign Nations 2026 w Waszyngtonie. Wystąpienia amerykańskiej kongresmen Anny Pauliny Luny oraz rumuńskiego lidera prawicy George Simiona pokazały rosnące znaczenie debat o suwerenności państw w świecie Zachodu.

Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców Wiadomości
Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców

Policja wyjaśnia okoliczności dewastacji nagrobków, do której doszło w nocy z czwartku na piątek na cmentarzu parafialnym w Niestępowie w gminie Żukowo (woj. pomorskie). Lokalna społeczność apeluje o pomoc w odnalezieniu sprawców.

Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz

3 marca 2026 roku Friedrich Merz został przyjęty w Białym Domu przez Donalda Trumpa. Dziś mało kto o tym pamięta, ale pierwotnym celem wizyty kanclerza Niemiec w Waszyngtonie była jego debata z prezydentem USA o ogólnoświatowych cłach w wysokości 10 procent, nałożonych na podmioty eksportujące swoje produkty na rynek amerykański.

Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli Wiadomości
Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli

Decyzje dotyczące polskiej suwerenności, bezpieczeństwa czy sił zbrojnych są decyzjami zwierzchnika sił zbrojnych, a nie Brukseli - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z sympatykami w Chmielniku (woj. świętokrzyskie). Są granice centralizacji UE; wyznacza je polski ustrój - dodał.

REKLAMA

"To kompletna katastrofa dla Kremla"

Cezary Kazimierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców w rozmowie z portalem "wpolityce.pl" wypowiedział się między innymi na temat porażki Rosji w wojnie energetycznej i informacyjnej.
/ Kreml / Pixabay License

Od końca lutego bieżącego roku trwa wojna na terytorium Ukrainy. Konflikt rozpoczął atak ze strony sił Federacji Rosyjskiej. W odpowiedzi kraje zachodu postanowiły nałożyć na Rosję szereg sankcji, które ograniczają dotychczasowy proces wymiany handlowej Moskwy z Europą.

Coraz częściej pojawiają się zdania, że Rosja przegrywa konflikt nie tylko na płaszczyźnie gospodarczej, lecz również informacyjnej.

– To kompletna katastrofa dla Kremla. Dziś nawet Azerbejdżan i państwa afrykańskie wspierają Ukrainę. Sprawdzałem poziom rosyjskich aktywów w najróżniejszych krajach. Wszędzie coś mają, ale nigdzie nie ma to takiego znaczenia, by robić różnicę. Takie aktywa posiadają oczywiście też w Polsce – dwóch posłów, kilku dziennikarskich renegatów. Ale to mało znaczące postaci, które nie robią zasadniczej różnicy - mówi Cezary Kazimierczak.

"Rosja była kompletnie nieistotnym partnerem"

– Rosja była kompletnie nieistotnym partnerem handlowym. Proszę pamiętać, że to gospodarka wielkości Hiszpanii. Dużo większe obroty handlowe mieliśmy z samymi tylko Czechami. Z punktu widzenia polskich przedsiębiorców to mało istotny rynek. Eksportowaliśmy tam trochę jabłek i wieprzowiny, ale po 2014 roku polski biznes przerzucił się z tymi towarami do innych krajów. Problem z Rosją w Polsce jest taki, że od uzależnialiśmy się od węglowodorów z tego kraju. Winne są temu wszystkie kolejne rządy. Ale od pewnego momentu zaczęło się to zmieniać i ta nasza „antyrosyjska paranoja” okazała się bardzo skuteczna - powiedział prezes Kazimierczak.

Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców został zapytany także o to, jak ocenia polski rząd w walce z inflacją. Kazimierczak stwierdził, że rząd ma strategię, w którą on jednak nie wierzy.

— Polski rząd nie dopuszcza recesji ani krótkotrwałego wzrostu bezrobocia, a to byłaby pewna recepta, by to szybko zakończyć. Mają strategię dostosowywania się, w którą ja nie wierzę. Dlatego inflacja jeszcze będzie z nami. Wątpię, by skończyło się to w przyszłym roku. A mamy też rok wyborczy. Nie tylko w Polsce, ale wszędzie, rok wyborczy nie służy rozwiązaniom, które byłyby dzisiaj potrzebne, czyli ostre ściągnięcie cugli. Być może nastąpi to po wyborach - powiedział Cezary Kazimierczak.



 

Polecane