Szukaj
Konto

Rosyjski propagandysta grozi Polsce. Wspomina o "wkroczeniu do Warszawy" [WIDEO]

30.12.2022 16:21
Władimir Sołowjow
Źródło: Screen z Twittera Anton Gerashchenko
Komentarzy: 0
Władimir Sołowjow, który jest jednym z czołowych rosyjskich propagandystów, ponownie grozi Polsce. Tym razem poruszył temat inwazji wojsk Putina na Warszawę.

- Kraje Zachodu dostarczają dużo systemów obrony powietrznej, ciężkiego sprzętu i pocisków na Ukrainę, a to oznacza, że są teraz nagie. To z kolei oznacza, że możliwe jest uderzenie w ich tyły - powiedział Władimir Sołowjow w czasie swojego programu.

- Mogę sobie z łatwością wyobrazić, że siły specjalne "Achmat" wkraczają do Warszawy, żeby po prostu sprawdzić, jak się ma sytuacja - dodał na wizji.

"Żołnierz medialny" Putina

Władimir Sołowjow nazywany jest "jednym z głównych propagandystów Władimira Putina", a także jego "żołnierzem medialnym". Występuje na kanale rosyjskiej telewizji państwowej Rossija 1 i zdarza się, że nie przebiera w słowach atakując Polskę.

Prezenter nazywa prezydenta Rosji "silnym, inteligentnym i utalentowanym przywódcą". W swoim programie potępił natomiast prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Jeszcze w listopadzie tego roku rosyjski propagandysta wypowiedział szokujące słowa. Sołowjow przekonywał, że na Ukrainie zginęło ponad 1200 polskich żołnierzy. Twierdził, że takie dane pozyskał z polskiej prasy, nie podawał jednak żadnego konkretnego tytułu.

- 1 200! I to nie kogoś tam, a żołnierzy. Żołnierzy, a nie po prostu Polaków - mówił.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.12.2022 16:21
Źródło: DoRzeczy / RMF24 / Polsat News