Rosyjski propagandysta grozi Polsce. Wspomina o "wkroczeniu do Warszawy" [WIDEO]

Władimir Sołowjow, który jest jednym z czołowych rosyjskich propagandystów, ponownie grozi Polsce. Tym razem poruszył temat inwazji wojsk Putina na Warszawę.
Władimir Sołowjow
Władimir Sołowjow / Screen z Twittera Anton Gerashchenko

– Kraje Zachodu dostarczają dużo systemów obrony powietrznej, ciężkiego sprzętu i pocisków na Ukrainę, a to oznacza, że są teraz nagie. To z kolei oznacza, że możliwe jest uderzenie w ich tyły – powiedział Władimir Sołowjow w czasie swojego programu. 

– Mogę sobie z łatwością wyobrazić, że siły specjalne "Achmat" wkraczają do Warszawy, żeby po prostu sprawdzić, jak się ma sytuacja – dodał na wizji.

"Żołnierz medialny" Putina

Władimir Sołowjow nazywany jest "jednym z głównych propagandystów Władimira Putina", a także jego "żołnierzem medialnym". Występuje na kanale rosyjskiej telewizji państwowej Rossija 1 i zdarza się, że nie przebiera w słowach atakując Polskę. 

Prezenter nazywa prezydenta Rosji "silnym, inteligentnym i utalentowanym przywódcą". W swoim programie potępił natomiast prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Jeszcze w listopadzie tego roku rosyjski propagandysta wypowiedział szokujące słowa. Sołowjow przekonywał, że na Ukrainie zginęło ponad 1200 polskich żołnierzy. Twierdził, że takie dane pozyskał z polskiej prasy, nie podawał jednak żadnego konkretnego tytułu.

– 1 200! I to nie kogoś tam, a żołnierzy. Żołnierzy, a nie po prostu Polaków – mówił.


 

POLECANE
Zoo w Poznaniu ogłasza nowy projekt. Ruszyły pierwsze prace Wiadomości
Zoo w Poznaniu ogłasza nowy projekt. Ruszyły pierwsze prace

W zachodniej części Starego Zoo w Poznaniu ruszyły pierwsze prace związane z budową Japońskiego Ogrodu Wyobraźni. Jest to projekt wybrany przez mieszkańców w Poznańskim Budżecie Obywatelskim. Nowa przestrzeń ma służyć jako miejsce odpoczynku, spotkań i edukacji.

Nie żyje aktor znany z serialu Ojciec Mateusz i Pierwsza Miłość z ostatniej chwili
Nie żyje aktor znany z serialu "Ojciec Mateusz" i "Pierwsza Miłość"

Zmarł Mirosław Krawczyk, aktor filmowy i teatralny, związany z Teatrem Wybrzeże w Gdańsku. Miał 72 lata.

Zabił, poćwiartował i... nie został deportowany z ostatniej chwili
Zabił, poćwiartował i... nie został deportowany

W parku w Scandicci, niedaleko Florencji zostało znalezione ciało 44-letniej obywatelki Niemiec. Zwłoki były pozbawione głowy. W związku z morderstwem włoska policja aresztowała migranta z Afryki Północnej.

Tomasz Kammel zaatakowany przez wandala w centrum Warszawy Wiadomości
Tomasz Kammel zaatakowany przez wandala w centrum Warszawy

W piątek wieczorem Tomasz Kammel, dziennikarz i prezenter telewizyjny, natknął się w centrum Warszawy na mężczyznę, który niszczył elewację budynku sprayem. Po tym, gdy zwrócił mu uwagę, prezenter został zwyzywany, a następnie zaatakowany. „Powiedzcie, to jeszcze bunt, czy już zwykłe niszczenie?” - pyta Kammel.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS poinformował o usunięciu roboczych wniosków z PUE w związku z uruchomieniem nowego portalu eZUS dla płatników składek – informuje w komunikacie ZUS.

Odkryto „galaktykę widmo”. Prawie cała składa się z ciemnej materii Wiadomości
Odkryto „galaktykę widmo”. Prawie cała składa się z ciemnej materii

Astronomowie poinformowali o odkryciu niezwykłej galaktyki o nazwie CDG-2. To tzw. „galaktyka widmo”, ponieważ jest prawie niewidoczna - praktycznie nie emituje światła. O odkryciu poinformowała NASA.

Gen. Wroński: Niemcy budują parasol dla siebie z ostatniej chwili
Gen. Wroński: Niemcy budują parasol dla siebie

„Niemcy modernizują Bundeswehrę na najwyższym możliwym poziomie, kupując top-tier technologie z USA, a równolegle budują europejski 'parasol bezpieczeństwa' z własnych i francuskich systemów” - wskazuje gen. bryg. Dariusz Wroński.

Pożar w domu pomocy społecznej. Tragiczne wieści z ostatniej chwili
Pożar w domu pomocy społecznej. Tragiczne wieści

W sobotę w domu pomocy społecznej w Szczawnie w woj. lubuskim wybuchł pożar. Jedna osoba zmarła, a dziewięć zostało poszkodowanych. Przyczyna pożaru nie jest znana.

Imigrant zgwałcił seniorkę. Dostał rok i nie zostanie deportowany z ostatniej chwili
Imigrant zgwałcił seniorkę. Dostał rok i nie zostanie deportowany

Jak poinformował portal Telewizji Republika, 48-letni Syryjczyk, obywatel Szwecji od października 2024, który pracował jako opiekun domowy, dokonał seksualnego molestowania 80-letniej kobiety w jej własnym domu w Vänersborg.

Jak żyje się za Tuska? Jest sondaż z ostatniej chwili
Jak żyje się za Tuska? Jest sondaż

33,2 proc. badanych ocenia swój poziom życia po wyborach parlamentarnych 2023 jako gorszy, a 28,2 proc. jako lepszy – wynika z sondażu UCE Research dla Onetu.

REKLAMA

Rosyjski propagandysta grozi Polsce. Wspomina o "wkroczeniu do Warszawy" [WIDEO]

Władimir Sołowjow, który jest jednym z czołowych rosyjskich propagandystów, ponownie grozi Polsce. Tym razem poruszył temat inwazji wojsk Putina na Warszawę.
Władimir Sołowjow
Władimir Sołowjow / Screen z Twittera Anton Gerashchenko

– Kraje Zachodu dostarczają dużo systemów obrony powietrznej, ciężkiego sprzętu i pocisków na Ukrainę, a to oznacza, że są teraz nagie. To z kolei oznacza, że możliwe jest uderzenie w ich tyły – powiedział Władimir Sołowjow w czasie swojego programu. 

– Mogę sobie z łatwością wyobrazić, że siły specjalne "Achmat" wkraczają do Warszawy, żeby po prostu sprawdzić, jak się ma sytuacja – dodał na wizji.

"Żołnierz medialny" Putina

Władimir Sołowjow nazywany jest "jednym z głównych propagandystów Władimira Putina", a także jego "żołnierzem medialnym". Występuje na kanale rosyjskiej telewizji państwowej Rossija 1 i zdarza się, że nie przebiera w słowach atakując Polskę. 

Prezenter nazywa prezydenta Rosji "silnym, inteligentnym i utalentowanym przywódcą". W swoim programie potępił natomiast prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Jeszcze w listopadzie tego roku rosyjski propagandysta wypowiedział szokujące słowa. Sołowjow przekonywał, że na Ukrainie zginęło ponad 1200 polskich żołnierzy. Twierdził, że takie dane pozyskał z polskiej prasy, nie podawał jednak żadnego konkretnego tytułu.

– 1 200! I to nie kogoś tam, a żołnierzy. Żołnierzy, a nie po prostu Polaków – mówił.



 

Polecane