Szukaj
Konto

„500–600 zabitych Rosjan”. Co się stało w okupowanej Makiejewce? [FOTO, WIDEO]

Nieoficjalnie
Źródło: grafika własna
W mediach społecznościowych zaroiło się od relacji na temat tego, co miało się wydarzyć w okupowanej Makiejewce w tzw. samozwańczej Donieckiej Republice Ludowej.

Według relacji ukraińskich mediów ukraińskie siły zbrojne miały dokonać ataku rakietowego na bazę rosyjskich zmobilizowanych żołnierzy w okupowanej Makiejewce w tzw. samozwańczej Donieckiej Republice Ludowej. W wyniku ataku miało zginąć nawet 600 rosyjskich żołnierzy. Różne źródła podają zupełnie rozbieżne liczby ewentualnych ofiar.

Relacje w mediach społecznościowych

W mediach społecznościowych zaroiło się od relacji i cytatów z telegramowych kont lokalnych mieszkańców.

Rozbiórka gruzów 19 szkoły zawodowej w Makiejewce, gdzie padły rosyjskie telefony komórkowe. Liczba ofiar śmiertelnych idzie w setki. Szczególnie wzruszająca jest nieskrępowana rozmowa ratowników za kulisami - "świętowaliście tam nowy rok?"

Od razu widać, że miejscowi nie są zbytnio poruszeni masową śmiercią Rosjan

- komentuje ukraiński dziennikarz Denys Kazanskij.

- Jeśli chodzi o dane dotyczące ofiar w Makijiwce.
Przypominam, że jest ustawa o utajnieniu strat wojskowych (do 15 lat więzienia).

Co do pogłoski o 500 zabitych, to jest to bzdura, według informacji, które miałem do wieczora, straty tam były znaczne zabitych i rannych (powstrzymam się od znanych liczb), ale nawet nie bliskie 500

- pisze z koli na Telegramie rosyjski bloger Colonelcassad (ponad 800 tysięcy obserwujących).

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.01.2023 23:51
Źródło: tysol.pl