Szukaj
Konto

Nie żyje mężczyzna, który miał rozmawiać z dziennikarzem ws. Zatoki Sztuki i Iwony Wieczorek. To były partner gwiazdy TVN

03.01.2023 10:57
Patryk Kalski
Źródło: screen YT - Poliwood Movies
Komentarzy: 0
Nie żyje 43-letni trener strzelectwa i przedsiębiorca Patryk Kalski, który kilka lat temu spotykał się ze znaną prezenterką TVN Dorotą Gardias. Cieniem na śmierci Kalskiego kładzie się fakt, iż miał on powiązania z Zatoką Sztuki i miał się spotkać z reporterem „Dziennika Bałtyckiego” Maciejem Naskrętem na rozmowę właśnie w tej sprawie.

Patryk Kalski był dobrze zbudowanym, wysportowanym, mierzącym prawie 2 metry mężczyzną. Prowadził strzelnicę na gdyńskich Kolibkach, był współtwórcą kierunku pn. sprawność fizyczna w siłach specjalnych na Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu. Nie są znane przyczyny jego śmierci, które są badane przez prokuraturę.

Powiązania Kalskiego z Zatoką Sztuki

Śmierć Patryka Kalskiego jest niewątpliwie dużym zaskoczeniem. Okazuje się, że przedsiębiorca miał znaczące powiązania z Zatoką Sztuki: kiedyś prowadził firmę Akart zajmującą się nagłośnieniem imprez na trójmiejskich dyskotekach, a działalność prowadził m.in. właśnie w sopockim klubie, a przede wszystkim w tamtejszym środowisku był znany jako człowiek Marcina T., prezesa Zatoki Sztuki.

Dziennikarz "Dziennika Bałtyckiego" red. Maciej Naskręt informuje, że w związku z przeszukiwaniem terenu dawnej Zatoki Sztuki przez służby usiłował umówić się z Patrykiem Kalskim na rozmowę. Kalski miał przekazać redaktorowi, iż "łączenie Zatoki Sztuki i Dream Clubu z Iwoną Wieczorek nie ma kompletnie żadnego sensu, a służby nic tu nie znajdą".

Jedyny człowiek, który może coś powiedzieć, to Wojtek, ps. Bolo, ale on milczy jak grób

- miał powiedzieć Kalski. Wojciech Sz., ps. Bolo, był szefem ochrony w klubach Marcina T.

W rozmowie poruszono także temat Pawła P., który w ostatnim czasie został zatrzymany przez prokuraturę, jak donosiły media - w sprawie m.in. Iwony Wieczorek.

Nie znam go, pierwszy raz człowieka widzę. Natomiast ws. Zatoki Sztuki chętnie z tobą porozmawiam. Wiesz, to nie jest rozmowa na telefon. Spotkajmy się po Nowym Roku

- miał powiedzieć Patryk Kalski dziennikarzowi. Do spotkania jednak nie doszło. Parę dni później przedsiębiorca zmarł.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk przekazała portalowi tvp.info, że śmierć Kalskiego nastąpiła nagle. Zaplanowana na wtorek sekcja zwłok ma wyjaśnić, co było przyczyną zgonu 42-latka.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.01.2023 10:57
Źródło: dziennikbaltycki.pl/ TVP Info