Szukaj
Konto

Jest wyrok ws. Tomasza Piątka. Mijał się z prawdą?

03.01.2023 14:30
Tomasz Piątek
Źródło: Wikipedia – Jakub Hałun / CC BY-SA 4.0
Komentarzy: 0
Zdaniem redaktora portalu Salon24 Marcina Dobskiego autor książek Tomasz Piątek mija się z prawdą, twierdząc, że proces ws. zniesławienia byłego senatora PO Tomasza Misiaka odbył się bez jego udziału i wiedzy.

Przypomnijmy: Tomasz Misiak, były polityk i senator Platformy Obywatelskiej, pozwał pisarza Tomasza Piątka w prywatnym akcie oskarżenia z art. 212 za tezy zawarte w książce "Morawiecki i jego tajemnice". W publikacji pisarz sugerował, że "obok Marka Falenty kluczową postacią wśród osób zamieszanych w organizację afery taśmowej był jego partner biznesowy, były senator Tomasz Misiak". Ponadto twierdził, że Misiak jest zamieszany w korumpowanie polityków i jest powiązany z mafią sołncewską - przypomina Salon24.

Tomasz Piątek proces przegrał. Sąd uznał, że senator PO został zniesławiony i skazał pisarza na karę ośmiu miesięcy ograniczenia wolności polegającej na wykonywaniu prac społecznych. Pozwany w rozmowie z Wirtualną Polską stwierdził, że "proces odbył się bez jego udziału i wiedzy", gdyż powiadomienia z sądu przychodziły na stary adres, pod którym od lat nie mieszka.

Salon24: "Tomasz Piątek mówił nieprawdę"

Tymczasem portal Salon24, powołując się na dokumenty z sądu, twierdzi, że Tomasz Piątek "kilkukrotnie odbierał osobiście odpisy i zawiadomienia w przedmiotowej sprawie". Ów dokument to postanowienie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z 22 grudnia 2022 roku.

Jak czytamy w uzasadnieniu postanowienia sądu, Piątek kilka razy odbierał odpisy i zawiadomienia w przedmiotowej sprawie, więc - według sądu - miał wiedzę o procesie

- podaje Salon24, powołując się na poniższy fragment postanowienia sądu.

Wbrew twierdzeniu obrońcy osk. Tomasz Piątek miał wiedzę o prowadzonym przeciwko niemu postępowaniu zainicjowanym prywatnym aktem oskarżenia, złożonym przez osk. prywatnego Tomasza Misiaka. Tomasz Piątek osobiście odebrał w dniu 26.08.2019 r. odpis aktu oskarżenia wniesionego w niniejszej sprawie. W dniu 5.11.2019 r. odebrał z kolei pouczenie o nowelizacji procedury karnej. W dniu 31.01.2020 r. T. Piątek osobiście odebrał odpis postanowienia z dnia 22.01.2020 r. w przedmiocie właściwości sądu. W dniu 26.02.2020 r. T. Piątek odebrał odpis postanowienia sądu z dnia 12.12.2020 r. o uwzględnieniu zażalenia. W dniu 14.08.2021 r. T. Piątek osobiście odebrał zawiadomienie o wyznaczeniu w sprawie na dzień 25.10.2021 r. posiedzenia pojednawczego. Zawiadomienie oskarżonego o pierwszej rozprawie wysłane na ten sam adres co poprzednie pisma zostało prawidłowo doręczone poprzez dwukrotną awizację (art. 133 § 2 kpk) w dniach 10 i 18.11.2021 r. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku kolejnych zawiadomień

- czytamy. Sąd stwierdza, że "w świetle powyższych okoliczności nie sposób uznać, aby oskarżony T. Piątek nie wiedział o prowadzonym wobec niego postępowaniu".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.01.2023 14:30
Źródło: salon24.pl