"Guardian": Putin zamierza zmobilizować pół miliona żołnierzy

Rosja zamierza zarządzić w styczniu mobilizację dodatkowych 500 tys. poborowych - podał w piątek brytyjski "Guardian", powołując się na ukraiński wywiad wojskowy. Przedstawiciele ukraińskiego wojska są zdania, że jeśli ta " końcowa kampania' okaże się fiaskiem Kremla to "Putin się załamie".
Władimir Putin
Władimir Putin / PAP/EPA/MIKHAEL KLIMENTYEV / SPUTNIK / KREMLIN POOL

Przedstawiciel ukraińskiego Głównego Zarządu Wywiadu Wojskowego (HUR) Wadym Skibicki w rozmowie z brytyjską gazetą powiedział, że poborowi będą częścią rosyjskiej ofensywy wiosną i latem na wschodzie i południu kraju.

"Guardian" zaznacza, że Rosja zaprzeczyła, że przygotowuje drugą falę mobilizacji, a Putin stwierdził w zeszłym miesiącu, że mówienie o nowej mobilizacji jest "bezcelowe" i dodał, że tylko połowa dotychczas zmobilizowanych została wysłana na Ukrainę.

Putin zaprzeczał

Dziennik przytacza również wypowiedź rosyjskiego emerytowanego generała i deputowanego Dumy Andrieja Gurułowa, który powiedział w środę, że nie ma "żadnych powodów ani warunków", by Moskwa ogłosiła drugą mobilizację w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.

Niemniej gazeta przypomina, że Rosyjscy urzędnicy, w tym Putin, zaprzeczali również planom dotyczących wcześniejszego poboru, zanim ostatecznie ogłosili "częściową mobilizację" we wrześniu ub. r.

Skibicki ocenił, że Rosja będzie potrzebowała około dwóch miesięcy na skompletowanie formacji wojskowych, a ewentualny sukces na polu walki będzie zależał od tego, jak dobrze wyposażeni i wyszkoleni będą Rosjanie. Wiele będzie również zależało, jak zaznaczył, od kontynuacji dostaw zachodniej amunicji i broni na Ukrainę w celu wyposażenia nowych jednostek rezerwy, które są przygotowywane.

Odnosząc się do nadchodzących sześciu do ośmiu miesięcy, które ukraiński wojskowy określił jako "końcową kampanią", oszacował, że "jeśli Rosja tym razem przegra, to Putin się załamie".

W ocenie Skibickiego Rosja ma na Białorusi tylko jedną dywizję - liczącą około 15 tys. personelu. W lutym ubiegłego roku miała 45 tysięcy i nie udało jej się zająć Kijowa, mimo że Ukraina była słabo przygotowana - zaznaczył. Wojskowy powiedział, że północne pozycje obronne są silne i Ukraina jest gotowa, ale jak zauważył: "oczywiście, to może się zmienić, jeśli Białoruś dołączy do wojny". Mińsk dysponuje siłami w liczbie około 45 tysięcy.

Brytyjski dziennik podkreśla, że wbrew oficjalnej linii, wielu rosyjskich prowojennych nacjonalistycznych blogerów, którzy zyskali wpływy w ostatnich miesiącach, oświadczyło, że Kreml nie ma wyboru i musi wkrótce ogłosić nową mobilizację.

Jednym z nich jest Igor Striełkow, rosyjski ultranacjonalistyczny komentator i były oficer wywiadu, który powiedział: "Będzie druga fala mobilizacji. Będziemy zmuszeni do przeprowadzenia drugiej, a może i trzeciej fali. Aby wygrać na Ukrainie, będziemy musieli powołać co najmniej kolejne pół miliona żołnierzy".

Striełkow zasugerował, że druga fala mobilizacji będzie miała miejsce pod koniec lutego, w rocznicę rozpoczęcia wojny.


 

POLECANE
TV Republika: Funkcjonariusz SOP chciał zabić naszego dziennikarza z ostatniej chwili
TV Republika: Funkcjonariusz SOP chciał zabić naszego dziennikarza

We wtorek wieczorem Telewizja Republika poinformowała, że jest w posiadaniu nagrań, na których funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa miał mówić wprost o planach brutalnego zabójstwa dziennikarza Republiki Piotra Nisztora. „Ta historia jest tak niesamowita, że aż ciężko w nią uwierzyć – podkreślają dziennikarze.

Wielka awaria Chata GPT z ostatniej chwili
Wielka awaria Chata GPT

We wtorek późnym wieczorem OpenAI zmaga się z poważną awarią, która uniemożliwia korzystanie z usługi Chata GPT. Problemy raportują użytkownicy z całego świata, w tym Polski.

Trzęsienie ziemi w SOP: Czterech dyrektorów odwołanych. Nowe informacje MSWiA z ostatniej chwili
Trzęsienie ziemi w SOP: Czterech dyrektorów odwołanych. Nowe informacje MSWiA

Zlecony w SOP audyt zwłaszcza w sprawach kadrowych jest miażdżący, a decyzje kadrowe które właśnie zapadają są wynikiem kontroli - poinformowała PAP rzecznik MSWiA Karolina Gałecka, odnosząc się do informacji o odwołaniu czterech dyrektorów i jednego zastępcy w SOP. Dodała, że na tym nie koniec.

Kuba na celowniku Trumpa. Możliwy scenariusz wenezuelski? tylko u nas
Kuba na celowniku Trumpa. Możliwy scenariusz wenezuelski?

Wszystko wskazuje na to, że kolejnym celem Amerykanów w Ameryce Łacińskiej jest komunistyczny reżim na Kubie. Będzie go obalić o tyle łatwiej, że wcześniej doszło do operacji wenezuelskiej, której jednym ze skutków jest ograniczenie pomocy gospodarczej dla Hawany.

Doda zabiera głos po spotkaniu z prezydentem Nawrockim. „Widzę ogromną chęć pomocy” z ostatniej chwili
Doda zabiera głos po spotkaniu z prezydentem Nawrockim. „Widzę ogromną chęć pomocy”

Jestem bardzo zadowolona z tego spotkania – podkreśla Dorota Doda Rabczewska po rozmowie z prezydentem Karolem Nawrockim. Artystka opublikowała nagranie i mocny wpis w mediach społecznościowych. W centrum jej przekazu znalazła się sytuacja zwierząt, patoschroniska oraz apel o szybkie zmiany prawa i porozumienie ponad politycznymi podziałami.

Rośnie napięcie USA-Iran. Amerykański F-35 zestrzelił irańskiego drona z ostatniej chwili
Rośnie napięcie USA-Iran. Amerykański F-35 zestrzelił irańskiego drona

Amerykańskie wojsko potwierdziło zestrzelenie irańskiego drona, który zbliżał się do lotniskowca USA. Do incydentu doszło w newralgicznym regionie, gdzie wcześniej odnotowano także niebezpieczne manewry irańskich jednostek wobec tankowca pod amerykańską banderą.

Nowa przewodnicząca Polski 2050 ogłosiła zarząd partii. Na liście zabrakło ważnego nazwiska z ostatniej chwili
Nowa przewodnicząca Polski 2050 ogłosiła zarząd partii. Na liście zabrakło ważnego nazwiska

We wtorek nowa przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła skład pierwszej części zarządu partii. Lista nazwisk natychmiast wywołała polityczne komentarze. Powód? Wśród powołanych zabrakło Pauliny Hennig-Kloski, jej głównej rywalki w walce o przywództwo.

Szpieg w MON. Nowe informacje po zatrzymaniu pracownika resortu z ostatniej chwili
Szpieg w MON. Nowe informacje po zatrzymaniu pracownika resortu

Służba Kontrwywiadu Wojskowego zdobyła potężne, obciążające informacje potwierdzające, że zatrzymany we wtorek pracownik MON szpiegował na rzecz obcego wywiadu - powiedział rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Zaznaczył, że nie był to pracownik „wielkiego kalibru”, a cywil.

Szef NATO w Kijowie. Alarm lotniczy podczas wizyty i nowe deklaracje z ostatniej chwili
Szef NATO w Kijowie. Alarm lotniczy podczas wizyty i nowe deklaracje

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i sekretarz generalny NATO Mark Rutte omówili we wtorek podczas spotkania w Kijowie dostawy rakiet do systemu Patriot, program PURL, a w szczególności jego finansowanie, oraz współpracę euroatlantycką. Podczas wizyty szefa Sojuszu rozległ się alarm lotniczy.

Pilny komunikat dla klientów Alior Banku pilne
Pilny komunikat dla klientów Alior Banku

Alior Bank potwierdził poważną awarię swoich systemów. Klienci nie mają dostępu do bankowości elektronicznej, a dodatkowo występują problemy z kodami SMS potrzebnymi do autoryzacji transakcji.

REKLAMA

"Guardian": Putin zamierza zmobilizować pół miliona żołnierzy

Rosja zamierza zarządzić w styczniu mobilizację dodatkowych 500 tys. poborowych - podał w piątek brytyjski "Guardian", powołując się na ukraiński wywiad wojskowy. Przedstawiciele ukraińskiego wojska są zdania, że jeśli ta " końcowa kampania' okaże się fiaskiem Kremla to "Putin się załamie".
Władimir Putin
Władimir Putin / PAP/EPA/MIKHAEL KLIMENTYEV / SPUTNIK / KREMLIN POOL

Przedstawiciel ukraińskiego Głównego Zarządu Wywiadu Wojskowego (HUR) Wadym Skibicki w rozmowie z brytyjską gazetą powiedział, że poborowi będą częścią rosyjskiej ofensywy wiosną i latem na wschodzie i południu kraju.

"Guardian" zaznacza, że Rosja zaprzeczyła, że przygotowuje drugą falę mobilizacji, a Putin stwierdził w zeszłym miesiącu, że mówienie o nowej mobilizacji jest "bezcelowe" i dodał, że tylko połowa dotychczas zmobilizowanych została wysłana na Ukrainę.

Putin zaprzeczał

Dziennik przytacza również wypowiedź rosyjskiego emerytowanego generała i deputowanego Dumy Andrieja Gurułowa, który powiedział w środę, że nie ma "żadnych powodów ani warunków", by Moskwa ogłosiła drugą mobilizację w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.

Niemniej gazeta przypomina, że Rosyjscy urzędnicy, w tym Putin, zaprzeczali również planom dotyczących wcześniejszego poboru, zanim ostatecznie ogłosili "częściową mobilizację" we wrześniu ub. r.

Skibicki ocenił, że Rosja będzie potrzebowała około dwóch miesięcy na skompletowanie formacji wojskowych, a ewentualny sukces na polu walki będzie zależał od tego, jak dobrze wyposażeni i wyszkoleni będą Rosjanie. Wiele będzie również zależało, jak zaznaczył, od kontynuacji dostaw zachodniej amunicji i broni na Ukrainę w celu wyposażenia nowych jednostek rezerwy, które są przygotowywane.

Odnosząc się do nadchodzących sześciu do ośmiu miesięcy, które ukraiński wojskowy określił jako "końcową kampanią", oszacował, że "jeśli Rosja tym razem przegra, to Putin się załamie".

W ocenie Skibickiego Rosja ma na Białorusi tylko jedną dywizję - liczącą około 15 tys. personelu. W lutym ubiegłego roku miała 45 tysięcy i nie udało jej się zająć Kijowa, mimo że Ukraina była słabo przygotowana - zaznaczył. Wojskowy powiedział, że północne pozycje obronne są silne i Ukraina jest gotowa, ale jak zauważył: "oczywiście, to może się zmienić, jeśli Białoruś dołączy do wojny". Mińsk dysponuje siłami w liczbie około 45 tysięcy.

Brytyjski dziennik podkreśla, że wbrew oficjalnej linii, wielu rosyjskich prowojennych nacjonalistycznych blogerów, którzy zyskali wpływy w ostatnich miesiącach, oświadczyło, że Kreml nie ma wyboru i musi wkrótce ogłosić nową mobilizację.

Jednym z nich jest Igor Striełkow, rosyjski ultranacjonalistyczny komentator i były oficer wywiadu, który powiedział: "Będzie druga fala mobilizacji. Będziemy zmuszeni do przeprowadzenia drugiej, a może i trzeciej fali. Aby wygrać na Ukrainie, będziemy musieli powołać co najmniej kolejne pół miliona żołnierzy".

Striełkow zasugerował, że druga fala mobilizacji będzie miała miejsce pod koniec lutego, w rocznicę rozpoczęcia wojny.



 

Polecane