Ryszard Czarnecki: Czy Rosja straci część terytorium?

Czy Rosja straci część terytorium?
Mapa Rosji
Mapa Rosji / Pixabay.com

Ostatnio w modzie temat rozbioru Rosji. Miło się czyta, miło się słucha, bo ,zdaje się, karma wraca: to przecież państwo, które trzykrotnie dokonało rozbioru Polski w ostatnich trzech dekadach XVIII wieku. Teraz pojawiła się fala spekulacji zarówno w Europie, jak i w Ameryce. Na Starym Kontynencie za sprawą szefa wywiadu wojskowego Ukrainy generała Kyryło Budanowa: przy okazji wywiadu, który udzielał dla jednego z portali, dziennikarze zwrócili uwagę na „nową” mapę Rosji. Według tej „wizji” Federacja Rosyjska nie ma Wysp Kurylskich – bo trafią one z powrotem do Japonii, Rosja jest też pozbawiona Karelii która wraca do Finlandii, olbrzymie połacie Dalekiego Wschodu przypisane są Chinom, a część Rosji, a konkretnie administracyjne obwody ze stolicami w Kursku, Biełgorodzie, a także Kubań… są częścią Ukrainy. Dodajmy, że Obwód Królewiecki (kaliningradzki) według tego ukraińskiego projektu jest też "odspawany" od Rosji, ale przypisano go nie Polsce, ani nawet Polsce i Litwie, tylko... Niemcom !

Z kolei za Wielką Wodą amerykański politolog polskiego pochodzenia Alexander Motyl na łamach prestiżowego „Foreign Policy” wprost mówi o podziale Rosji . Zwłaszcza ma to dotyczyć jej terytorium w Eurazji. Według tej amerykańskiej prognozy na gruzach wielkiego 145-milionowego państwa rosyjskiego mają powstać nowe państwowości ,jak choćby- wymieniam w kolejności alfabetycznej -  Baszkiria, Czeczenia, Dagestan, Jakucja oraz Tatarstan.

 

"Satelita Chin"

Alternatywą jest pozostanie Rosji w granicach zbliżonych do obecnych i zachowania status quo w Eurazji i Azji, ale na tyle jej osłabienie, że Moskwa będzie zmuszona stać się „satelitą Chińskiej Republiki Ludowej” i to jeszcze słabym.

Żeby było jasne, przestrzegam przed dzieleniem skóry na rosyjskim niedźwiedziu. Dalej jest on groźny i nawet jeśli wojna z naszym wschodnim sąsiadem zupełnie nie poszła po jego myśli, to nie należy Federacji Rosyjskiej nie doceniać. Jeszcze dużo Zachodowi krwi napsuje, jeszcze zmusi Zachód do znaczących wydatków militarnych, jeszcze wymorduje niemało cywili na Ukrainie i unicestwi część sił ukraińskich.

Jednak sam fakt, że zaczyna się mówić o zmianach granic państwowych Rosji, ale w negatywnym dla niej scenariuszu świadczy, że „niemożliwe” jest trochę bardziej „możliwe”. Inna sprawa, że tego typu spekulacje i pokazywanie Rosjanom gotowości „rozbioru” ich terytorium – cementuje opinię rosyjską wokół władzy...

*tekst ukazał się na portalu wprost.pl (08.01.2023)


 

POLECANE
Francuski parlament przegłosował ustawę o rozszerzeniu eutanazji z ostatniej chwili
Francuski parlament przegłosował ustawę o rozszerzeniu eutanazji

Po wyczerpującej batalii legislacyjnej prawica i centrum nie były w stanie obalić „postępowego” programu Emmanuela Macrona. Ostateczne głosowanie nad projektem ustawy w Zgromadzeniu Narodowym zakończyło się 299 głosami za i 226 przeciw, przy czym bezwzględna większość wyniosła 263 głosy.

Eksperci: Przyjmując masowo migrantów popełniamy samobójstwo wideo
Eksperci: Przyjmując masowo migrantów popełniamy samobójstwo

Instytut Ordo Iuris zaprezentował polską wersję raportu „Odzyskać kontrolę. Renacjonalizacja polityki migracyjnej i azylowej UE”. Gośćmi wydarzenia byli politycy i eksperci od polityki europejskiej.

Polskie i sojusznicze myśliwce w akcji. DORSZ wydało komunikat z ostatniej chwili
Polskie i sojusznicze myśliwce w akcji. DORSZ wydało komunikat

„W związku z kolejnym w ostatnim czasie zmasowanym atakiem Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy, prowadzonym z użyciem środków napadu powietrznego, rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej” – poinformowało na platformie X Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Upamiętnienia. Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Gdańsku podsumowało 10 lat swojej działalności z ostatniej chwili
"Upamiętnienia". Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Gdańsku podsumowało 10 lat swojej działalności

24 lutego 2025 r. w Sali BHP w Gdańsku odbyła się uroczysta promocja albumu ''Upamiętnienia'', podsumowująca dziesięć lat działalności Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Gdańsku.

Tragedia w Tatrach Wysokich. Nie żyje dwóch Polaków z ostatniej chwili
Tragedia w Tatrach Wysokich. Nie żyje dwóch Polaków

Dwóch Polaków zginęło w lawinie w Tatrach Wysokich w rejonie Doliny Mięguszowieckiej – poinformowała w środę służba ratownictwa lotniczego Air-Transport Europe. Jej śmigłowiec z bazy w Popradzie uczestniczył w akcji na lawinisku.

De Niro uderzył w Trumpa. Prezydent USA nie przebierał w słowach z ostatniej chwili
De Niro uderzył w Trumpa. Prezydent USA nie przebierał w słowach

Po orędziu w Kapitolu Donald Trump uderzył w mediach społecznościowych w dwie Demokratki, ale to Robert De Niro stał się celem najmocniejszego ataku. "Ma bardzo niskie IQ" – oświadczył.

Pogrzeb Bożeny Dykiel. Ksiądz w pewnym momencie przerwał kazanie z ostatniej chwili
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Ksiądz w pewnym momencie przerwał kazanie

Warszawa pożegnała Bożenę Dykiel. Ostatnie pożegnanie legendarnej aktorki zgromadziło tłumy.

Komunikat dla mieszkańców Katowic z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Katowic

Linia lotnicza Ryanair w tegorocznym sezonie letnim uruchomi z Katowic cztery nowe połączenia – poinformowało komunikacie Katowice Airport.

SAFE. Skąd ta furia? tylko u nas
SAFE. Skąd ta furia?

Program SAFE (Security Action for Europe) miał być technicznym instrumentem wsparcia dla europejskiej obronności. Tymczasem wokół inicjatywy narastają emocje – także w Polsce. Krytycy pytają o realny wpływ państw członkowskich na decyzje i granice suwerenności, zwolennicy przekonują o konieczności wspólnych działań w obliczu zagrożeń. Skąd ta ostra reakcja i o co naprawdę toczy się spór?

Komunikat dla mieszkańców Kielc tylko u nas
Komunikat dla mieszkańców Kielc

Ponad 200 wolnych miejsc w żłobkach samorządowych w Kielce wciąż czeka na maluchy. Miasto przypomina, że rekrutacja trwa przez cały rok, a rodzice mogą składać wnioski w dowolnym momencie. Sprawdź, w których placówkach są największe rezerwy miejsc i jakie warunki oferują kieleckie żłobki.

REKLAMA

Ryszard Czarnecki: Czy Rosja straci część terytorium?

Czy Rosja straci część terytorium?
Mapa Rosji
Mapa Rosji / Pixabay.com

Ostatnio w modzie temat rozbioru Rosji. Miło się czyta, miło się słucha, bo ,zdaje się, karma wraca: to przecież państwo, które trzykrotnie dokonało rozbioru Polski w ostatnich trzech dekadach XVIII wieku. Teraz pojawiła się fala spekulacji zarówno w Europie, jak i w Ameryce. Na Starym Kontynencie za sprawą szefa wywiadu wojskowego Ukrainy generała Kyryło Budanowa: przy okazji wywiadu, który udzielał dla jednego z portali, dziennikarze zwrócili uwagę na „nową” mapę Rosji. Według tej „wizji” Federacja Rosyjska nie ma Wysp Kurylskich – bo trafią one z powrotem do Japonii, Rosja jest też pozbawiona Karelii która wraca do Finlandii, olbrzymie połacie Dalekiego Wschodu przypisane są Chinom, a część Rosji, a konkretnie administracyjne obwody ze stolicami w Kursku, Biełgorodzie, a także Kubań… są częścią Ukrainy. Dodajmy, że Obwód Królewiecki (kaliningradzki) według tego ukraińskiego projektu jest też "odspawany" od Rosji, ale przypisano go nie Polsce, ani nawet Polsce i Litwie, tylko... Niemcom !

Z kolei za Wielką Wodą amerykański politolog polskiego pochodzenia Alexander Motyl na łamach prestiżowego „Foreign Policy” wprost mówi o podziale Rosji . Zwłaszcza ma to dotyczyć jej terytorium w Eurazji. Według tej amerykańskiej prognozy na gruzach wielkiego 145-milionowego państwa rosyjskiego mają powstać nowe państwowości ,jak choćby- wymieniam w kolejności alfabetycznej -  Baszkiria, Czeczenia, Dagestan, Jakucja oraz Tatarstan.

 

"Satelita Chin"

Alternatywą jest pozostanie Rosji w granicach zbliżonych do obecnych i zachowania status quo w Eurazji i Azji, ale na tyle jej osłabienie, że Moskwa będzie zmuszona stać się „satelitą Chińskiej Republiki Ludowej” i to jeszcze słabym.

Żeby było jasne, przestrzegam przed dzieleniem skóry na rosyjskim niedźwiedziu. Dalej jest on groźny i nawet jeśli wojna z naszym wschodnim sąsiadem zupełnie nie poszła po jego myśli, to nie należy Federacji Rosyjskiej nie doceniać. Jeszcze dużo Zachodowi krwi napsuje, jeszcze zmusi Zachód do znaczących wydatków militarnych, jeszcze wymorduje niemało cywili na Ukrainie i unicestwi część sił ukraińskich.

Jednak sam fakt, że zaczyna się mówić o zmianach granic państwowych Rosji, ale w negatywnym dla niej scenariuszu świadczy, że „niemożliwe” jest trochę bardziej „możliwe”. Inna sprawa, że tego typu spekulacje i pokazywanie Rosjanom gotowości „rozbioru” ich terytorium – cementuje opinię rosyjską wokół władzy...

*tekst ukazał się na portalu wprost.pl (08.01.2023)



 

Polecane