Szukaj
Konto

Zdewastowano i podpalono kapliczki Matki Bożej i św. Jana Pawła II w „kieleckim Katyniu”

10.01.2023 14:48
Matka Boża Częstochowska
Źródło: wikimedia commons/public_domain
Komentarzy: 0
Umieszczane przez mieszkańców miasta i otoczone kultem kapliczki, w obszarze rekreacyjnych terenów na Stadionie Leśnym, zostały zdewastowane, w tym spalone, o czym wstrząśnięci mieszkańcy poinformowali lokalne media oraz Kurię w Kielcach.

Policja wszczęła dzisiaj postępowanie w tej sprawie.

Zniszczenie kapliczek

Kapliczki, stawiane od lat na Stadionie Leśnym, wiążą się w nabożeństwami odprawianymi w leśnej okolicy, z indywidualnym kultem mieszkańców oraz z historią.

- Trzeba pamiętać, że teren Stadionu Leśnego, na zboczu Pierścienicy, nie bez powodu jest nazywany kieleckim Katyniem. Ten las to miejsce martyrologii, masowych grobów kielczan rozstrzeliwanych przez hitlerowców, stąd liczne kapliczki i miejsca kultu - tłumaczy KAI ks. Łukasz Zygmunt, rzecznik prasowy diecezji kieleckiej. Czyn profanacji określa jako "obrazę naszych uczuć religijnych", która "budzi smutek i zawstydzenie".

Jedna z kapliczek została oblana łatwopalną substancją i całkowicie spalona. Był to wizerunek Jana Pawła II i krzyż. - Krzyż jest mocno nadpalony, uszkodzony, obraz całkowicie spalony - dodaje ks. Łukasz Zygmunt. Druga - Matki Boskiej Częstochowskiej, została zerwana z drzewa, porozrywana na małe fragmenty, które potem zostały porozrzucane po okolicznych zaroślach i kałużach. Pomimo poszukiwań, nie udało się odnaleźć obrazu Matki Bożej, który był w tej kapliczce.

Miejsca modlitwy

Mieszkańcy Kielc są przywiązani do leśnych kapliczek. Malownicza okolica Stadionu sprzyja turystyce, w tym religijnej. Las na kieleckim Stadionie oraz góry Pierścienica, Kamienna i Biesak, położone w Paśmie Posłowickim przyciągają wielu mieszkańców i turystów. Stałym elementem krajobrazu były od lat leśne kapliczki, budowane przez mieszkańców, z wiązankami kwiatów, z dekoracjami. Modlili się przy nich indywidualni turyści, czy np. grupy biegaczy.

- Przy jednej z naszych kapliczek, otoczonej żółto-niebieskimi dekoracjami od pierwszego dnia wojny modlimy się za Ukrainę - mówią Agnieszka i Tomasz, wierni z parafii Chrystusa Króla. Trzy razy w tygodniu przebiegają okoliczne trasy podczas joggingu, zatrzymując się przy kapliczkach. - Te miejsce były bardzo wymowne duchowo w okresie pandemii - dodają.

To kolejny taki czyn

To nie pierwszy akt wandalizmu w tej okolicy. Jedna ze zdewastowanych kapliczek została 6 lat temu odtworzona przez mieszkańców Baranówka z poprzednio już kilkakrotnie niszczonej kapliczki i poświęcona przed zawieszeniem przez księdza z tutejszej parafii Chrystusa Króla. Niektóre zostały przeniesione w nowe miejsce.

Leśne kapliczki są także świadkiem pielgrzymek, np. do parafii w Dyminach oraz Drogi Krzyżowej. Współpracują w tym zakresie dwie parafie - Chrystusa Króla na Baranówku oraz świętego Izydora w Kielcach-Posłowicach.

Jak zapowiada rzecznik diecezji kieleckiej, biskup kielecki wyda komunikat w tej sprawie.

dziar / Kielce

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.01.2023 14:48
Źródło: KAI