Szukaj
Konto

Znany polski biznesmen zginął w katastrofie śmigłowca. Nowe informacje

12.01.2023 21:43
Wypadek helikoptera w Leśnej Jani
Źródło: PAP/Adam Warżawa
Komentarzy: 0
We wtorek media obiegła wiadomość o katastrofie śmigłowca, który rozbił się na Pomorzu. W wyniku wypadku śmierć poniósł 51-letni pilot. Teraz pojawiły się nowe informacje w sprawie.

Okazuje się, że zmarły był znanym biznesmenem. Roman S. razem z braćmi prowadził firmę Son-Pol w Smętowie Granicznym. Zajmował się sprzedażą sprzętu do budowy dróg.

Miejsce, w którym doszło do tragedii, znajduje się zaledwie 9 km od siedziby firmy Romana S.

Znajomi i współpracownicy mężczyzny mają o nim bardzo dobre zdanie. Twierdzą, że był szanowanym człowiekiem, który chętnie pomagał innym. Chrześniak zmarłego pilota poprosił w mediach społecznościowych, by wszyscy uszanowali żałobę rodziny i przez pewien czas nie kontaktowali się z nią.

Wypadek helikoptera

Wypadek helikoptera miał miejsce w Leśnej Jani w powiecie starogardzkim. Początkowo policja otrzymała zgłoszenie o zaginięciu 51-latka, który odleciał z prywatnego terenu helikopterem w nieznanym kierunku.

Służby po godzinach bezskutecznych poszukiwań, ok. godz. 21 dostały informację o rozbitej maszynie. Leżała ona w kompleksie leśnym nieopodal miejscowości Leśna Jania. W środku znajdowało się ciało mężczyzny. Zostało ono przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w Gdańsku.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.01.2023 21:43
Źródło: Interia.pl / wp.pl