Stopy procentowe będą spadać? Ważne słowa członka RPP

Członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Ireneusz Dąbrowski w czwartek po południu na antenie RMF ocenił, że w styczniu możemy zobaczyć niewielki wzrost inflacji.
- Jeszcze na początku roku jest możliwy pewien wzrost cen, ale on będzie o wiele niższy, niż się spodziewamy - powiedział. - Myślę, że do 20 proc. nie dojdziemy, a szczyt (wypadnie) na przełomie lutego i marca - dodał.
Na początku stycznia Główny Urząd Statystyczny poinformował, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w grudniu 2022 r. wzrosły rdr o 16,6 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 0,2 proc.
Jednocyfrowy poziom inflacji możliwy?
Przedstawiciel RPP zwrócił uwagę, że nadal ceny energii wpływają na wzrost inflacji, choć nie tak bardzo jak wcześniej. - Jeśli spojrzymy na gospodarkę jako całość, to problemem w tej chwili jest podwyższona inflacja bazowa, czyli efekt tzw. drugiej rundy, czy efekt filtrowania cen - zauważył.
Jak ocenił, jest duże prawdopodobieństwo, że inflacja pod koniec roku spadnie do poziomu jednocyfrowego. Dodał, że "na przełomie roku może pojawić się przestrzeń do obniżki stóp procentowych, jest duże prawdopodobieństwo tego".
Pytany, czy oznacza to, że RPP już nie podwyższy stóp, Dąbrowski oznajmił, że "tego też nie można powiedzieć". - Jest jeszcze kilka niewiadomych. W tej chwili w moim odczuciu największą niewiadomą (...) jest polityka gospodarcza Chin - wskazał.
Na początku stycznia Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych. Główna stopa NBP, stopa referencyjna, pozostała na poziomie 6,75 proc. Rada trzeci miesiąc z rzędu utrzymała stopy procentowe bez zmian.
Komentarze
Prezes PiS: Polacy potrzebują dobrego i silnego państwa

Ekspert: Wejście Węgier do strefy euro zmarnuje cały postęp gospodarczy

Gospodarki tego nie wytrzymają. Nowy program KE: Przyspieszenie transformacji energetycznej

Kongres Pracy 2026. Michał Ossowski: Gospodarkę tworzą ludzie

Sukces rządów Tuska. Polska poza dwudziestką największych gospodarek świata
