Szukaj
Konto

Samochód polskich medyków ostrzelany. Jest nagranie

Damian Duda
Źródło: fot. Twitter
Komentarzy: 0
– To jest efekt ostrzału. Szyby szlag trafił. Tutaj powypadało wszystko. (…) To zobaczyliśmy na dzień dobry, bo budynek płonął i musieliśmy się szybko ewakuować – mówi na nagraniu szef Ochotniczego Zespołu Medyków Pola Walki Damian Duda.

Szef Ochotniczego Zespołu Medyków Pola Walki opublikował wpis w mediach społecznościowych, w którym przekazał, że ich samochód został uszkodzony.

Jest nagranie

"Nasz samochód został ostrzelany, część sprzętu spłonęła w budynku stanowiącym schronienie grupy. Na szczęście każdy członek zespołu jest cały, kontynuujemy naszą pracę na froncie" - czytamy.

- To jest efekt ostrzału. Szyby szlag trafił. Tutaj powypadało wszystko. (…) To zobaczyliśmy na dzień dobry, bo budynek płonął i musieliśmy się szybko ewakuować - mówi na nagraniu Damian Duda.
Następnie wskazał na drzwi i przyznał, że nie działają. Jest także dziura przy baku, lecz "na szczęście bak nie jest przebity".

- Koło przebite. Na szczęście tylko jedno. Wymieni się i cały pojazd będzie jak nowy. Chciałem podziękować chłopakom, którzy nam sprawili ten pojazd, i ekipie, która nam z nim pomogła, bo to auto okazało się w wielu przypadkach naprawdę niezawodne - podsumowuje Duda.

Ochotniczy Zespół Medyków Pola Walki pracuje na froncie w Donbasie - m.in. w regionie Bachmutu oraz Sołedaru, gdzie toczą się najcięższe walki.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.01.2023 15:11
Źródło: Twitter / polsatnews.pl