Szukaj
Konto

Rosyjska ambasada opublikowała mapę, na której Krym należy… do Ukrainy. Komentarze z całego świata

18.01.2023 08:44
Krym | screen Twitter
Źródło: fot. Alexxx Malev - Wikipedia CC BY-SA 2.0
Komentarzy: 0
Ambasada Rosji w Sztokholmie opublikowała na Twitterze mapę, która miała ukazać odbiorcom ceny benzyny w krajach Europy, podkreślając fakt, że w Rosji paliwo jest zdecydowanie tańsze niż na Starym Kontynencie. Dyplomaci popełnili jednak przy tej okazji kompromitującą wpadkę.

Publikując poniższą grafikę w mediach społecznościowych, Ambasada Rosji w Sztokholmie chciała zapewne pokazać, że za paliwo Rosjanie i Białorusini płacą mniej niż pozostałe narody Europy. Przy okazji jednak doszło do żenującej wpadki: dyplomaci opublikowali mapę, na której Krym należy do… Ukrainy. Rosyjska propaganda zaprzeczyła tym samym sobie samej, gdyż zgodnie z przekazem propagandowym Kremla Krym należy do Rosji.

Przypomnijmy, że do aneksji Krymu, czyli nielegalnego przyłączenia przez Federację Rosyjską terytorium Ukrainy w drodze użycia siły zbrojnej, doszło w 2014 roku. Działania Rosji nie są uznawane przez ONZ, poparło je zaledwie kilka państw na świecie.

Ponadto na opublikowanej mapie do terytorium Ukrainy zaliczone są obwody zaporoski, chersoński, doniecki i ługański, które wg oficjalnej narracji Kremla również nalezą do Rosji.

Fala komentarzy w sieci

Wpadka ambasady nie uszła uwadze internautów z całego świata, którzy bezlitośnie wykorzystali ten moment, aby dogryźć rosyjskiej propagandzie. Co ciekawe, feralny wpis wciąż nie został usunięty przez Rosjan, a obecnie zanotował już ponad 4 mln wyświetleń.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.01.2023 08:44
Źródło: Twitter