Ryszard Czarnecki: Austriackie gadanie

Austriackie gadanie
Flaga Austrii
Flaga Austrii / Pixabay License

Tym terminem nasi przodkowie w XIX wieku określali czczą paplaninę. Po ostatniej wypowiedzi szefa austriackiego MSZ trzeba będzie do tego sformułowania wrócić. Nic się nie zmieniło – dalej pasuje jak ulał. Alexander Schallenberg, który zdążył już być przez pewien czas austriackim kanclerzem, urodził się w Szwajcarii, w Bernie i może dlatego ma inklinacje do bycia neutralnym w wojnie między Wschodem i Zachodem. Na konferencji prasowej na znanym francuskim uniwersytecie, a więc w kraju, który słynie z prorosyjskiego nastawienia, pokazał się jako symetrysta, który chce „zachowania proporcji”, gdy chodzi o reakcje na wojnę w Europie Wschodniej. To zabawne, jak Austriak zachowuje się jak szlachcic z I Rzeczypospolitej wołający „Miej proporcje, Mocium Panie”. Śmieszny pan z Wiednia z jednej strony mówi o suwerenności Ukrainy, a z drugiej strony chce dalszego przyznawania wiz wjazdowych dla Rosjan do Europy. A w perspektywie długoterminowej Rosja, jego zdaniem, ma dalej być stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Gdy reprezentacja Polski w piłkę nożną traci gola, nasi kibice śpiewają - skądinąd zawsze mnie denerwującą - frazę :  „Polacy! Nic się nie stało!”. Herr Schallenberg nie śpiewa, ale deklamuje: „Europejczycy! Nic się nie stało!”. Co tam wojna, co tam agresja, co tam imperialne plany, co tam ofiary cywilne. Słowem :żenada wiedeńskim sznytem.

"Dobrymi intencjami jest piekło brukowane"

Lubię sznycel po wiedeńsku, choć jest z jajkiem. Nie lubię jaj a’ la Schallenberg. To, co mówi, de facto sprzyja Moskwie. Nie obchodzą mnie jego intencje, bo jak mówi stare i dobre polskie przysłowie: „Dobrymi intencjami jest piekło brukowane”.

Swoją drogą nie ma Austria,  nieszczęsna spadkobierczyni CK Austro-Węgier, szczęścia do ministrów spraw zagranicznych. Jedna z jego poprzedniczek Karin Kneissl zaprosiła na swoje mocno późne wesele pułkownika Putina. Rosyjski prezydent obracał ją w tańcu ku radości austriackich fotoreporterów. Tytuł dawnego polskiego filmu „Pani minister tańczy” zyskał nowe znaczenie. A teraz masz Karin, entschuldigung, babo, placek. Herr Schallenberg bredzi, by znów użyć starego polskiego powiedzenia – niczym Imć Piekarski na mękach. W rzeczy samej męką jest słuchanie szefa MSZ z Wiednia. Ale pan Alexander S. był też kanclerzem. Oj, nasz zaborca (Austria brała udział w dwóch z trzech zaborów Polski) nie ma szczęścia do kanclerzy. Dwóch z jego poprzedników brało ruski żołd będąc we władzach rosyjskich firm: mowa o Christianie Kernie -socjaliście z międzynarodówki socjaldemokratycznej (tam, gdzie z Polski Nowa Lewica) oraz o Wolfgangu Schüsselu – z Austriackiej Partii Ludowej, członku Europejskiej Partii i Ludowej (tam, gdzie PO i PSL).

Austria: taki bogaty kraj, a taki biedny…

*tekst ukazał się na portalu niezalezna.pl (20.01.2023)


 

POLECANE
Skażona wołowina z Brazylii trafiła do UE. Jest reakcja Polski z ostatniej chwili
Skażona wołowina z Brazylii trafiła do UE. Jest reakcja Polski

– Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zleciło kontrole wołowiny importowanej z Brazylii w związku z doniesieniami o wykryciu w tym mięsie sprowadzanym do UE hormonu wzrostu – poinformowała w poniedziałek wiceminister resortu rolnictwa Małgorzata Gromadzka.

Orlen wydał ważny komunikat z ostatniej chwili
Orlen wydał ważny komunikat

Spółka ORLEN ostrzega przed fałszywymi ofertami inwestycyjnymi wykorzystującymi markę spółki i wizerunki osób publicznych. Firma apeluje o ostrożność i przypomina, że nie oferuje inwestycji w kryptowaluty ani produktów gwarantujących zyski.

Komunikat dla mieszkańców Poznania Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Poznania

Kolejny obiekt w Poznaniu będzie lepiej służył swoim użytkownikom. Postępują prace na terenie stadionu w północno-zachodniej części kompleksu sportowego przy ul. Warmińskiej na Golęcinie.

Ujawniono stan zdrowia Szymona Hołowni. Polityk reaguje na przeprosiny z ostatniej chwili
Ujawniono stan zdrowia Szymona Hołowni. Polityk reaguje na przeprosiny

Wyciek informacji o zdrowiu Szymona Hołowni wywołał burzę. "Rzeczpospolita" opublikowała przeprosiny, do których odniósł się były marszałek Sejmu.

Paweł Jędrzejewski: Oszukujmy piratów drogowych a nie drogówkę! tylko u nas
Paweł Jędrzejewski: Oszukujmy piratów drogowych a nie "drogówkę"!

1651 osób zginęło w Polsce w wypadkach samochodowych w roku 2025. Główna przyczyna wypadków, których rezultatem jest śmierć, to nadmierna prędkość. Powód jest prosty: przy każdym podwojeniu prędkości, energia uderzenia podczas kolizji zwiększa się czterokrotnie.

Słowacja wstrzymała dostawy prądu na Ukrainę. Czarzasty zadeklarował pomoc Polski z ostatniej chwili
Słowacja wstrzymała dostawy prądu na Ukrainę. Czarzasty zadeklarował pomoc Polski

Przebywający na Ukrainie marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zadeklarował pomoc Ukrainie po decyzji słowackiego rządu o wstrzymaniu dostaw energii elektrycznej na Ukrainę.

Spotkanie USA-Chiny ws. zbrojeń nuklearnych. Padła data z ostatniej chwili
Spotkanie USA-Chiny ws. zbrojeń nuklearnych. Padła data

Delegacje USA i Chin na Konferencję Rozbrojeniową ONZ w Genewie odbędą we wtorek rozmowy na temat kontroli zbrojeń – doniósł w poniedziałek Bloomberg. W poniedziałek amerykańska delegacja miała spotkać się z Rosjanami.

Ujawniono stan zdrowia Szymona Hołowni. Prezydencki minister nie przebierał w słowach z ostatniej chwili
Ujawniono stan zdrowia Szymona Hołowni. Prezydencki minister nie przebierał w słowach

Nie milkną echa kontrowersyjnej publikacji dziennika "Rzeczpospolita" dotyczącej Szymona Hołowni. "Obrzydliwa – bo medialna i publiczna – metoda niszczenia człowieka z wykorzystaniem kwestii zdrowotnych" – komentuje sprawę szef BBN Sławomir Cenckiewicz.

200 tys. zł zamiast 800 plus. Zaskakująca propozycja ekspertów z ostatniej chwili
200 tys. zł zamiast 800 plus. Zaskakująca propozycja ekspertów

Analitycy z Klubu Jagiellońskiego proponują zmianę w polityce rodzinnej: zamiast 800 plus rodzice mieliby dostać jednorazowo ponad 200 tys. zł po narodzinach dziecka.

Rachunek za nazistowską grabież. Dlaczego Berlin wciąż chroni owoce „dekretu Göringa”? tylko u nas
Rachunek za nazistowską grabież. Dlaczego Berlin wciąż chroni owoce „dekretu Göringa”?

Pod płaszczykiem europejskiego pojednania Berlin od ponad ośmiu dekad de facto sankcjonuje skutki nazistowskiego bezprawia, odmawiając restytucji miliardów euro zagrabionych Polakom na mocy zbrodniczego „dekretu Göringa”.

REKLAMA

Ryszard Czarnecki: Austriackie gadanie

Austriackie gadanie
Flaga Austrii
Flaga Austrii / Pixabay License

Tym terminem nasi przodkowie w XIX wieku określali czczą paplaninę. Po ostatniej wypowiedzi szefa austriackiego MSZ trzeba będzie do tego sformułowania wrócić. Nic się nie zmieniło – dalej pasuje jak ulał. Alexander Schallenberg, który zdążył już być przez pewien czas austriackim kanclerzem, urodził się w Szwajcarii, w Bernie i może dlatego ma inklinacje do bycia neutralnym w wojnie między Wschodem i Zachodem. Na konferencji prasowej na znanym francuskim uniwersytecie, a więc w kraju, który słynie z prorosyjskiego nastawienia, pokazał się jako symetrysta, który chce „zachowania proporcji”, gdy chodzi o reakcje na wojnę w Europie Wschodniej. To zabawne, jak Austriak zachowuje się jak szlachcic z I Rzeczypospolitej wołający „Miej proporcje, Mocium Panie”. Śmieszny pan z Wiednia z jednej strony mówi o suwerenności Ukrainy, a z drugiej strony chce dalszego przyznawania wiz wjazdowych dla Rosjan do Europy. A w perspektywie długoterminowej Rosja, jego zdaniem, ma dalej być stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Gdy reprezentacja Polski w piłkę nożną traci gola, nasi kibice śpiewają - skądinąd zawsze mnie denerwującą - frazę :  „Polacy! Nic się nie stało!”. Herr Schallenberg nie śpiewa, ale deklamuje: „Europejczycy! Nic się nie stało!”. Co tam wojna, co tam agresja, co tam imperialne plany, co tam ofiary cywilne. Słowem :żenada wiedeńskim sznytem.

"Dobrymi intencjami jest piekło brukowane"

Lubię sznycel po wiedeńsku, choć jest z jajkiem. Nie lubię jaj a’ la Schallenberg. To, co mówi, de facto sprzyja Moskwie. Nie obchodzą mnie jego intencje, bo jak mówi stare i dobre polskie przysłowie: „Dobrymi intencjami jest piekło brukowane”.

Swoją drogą nie ma Austria,  nieszczęsna spadkobierczyni CK Austro-Węgier, szczęścia do ministrów spraw zagranicznych. Jedna z jego poprzedniczek Karin Kneissl zaprosiła na swoje mocno późne wesele pułkownika Putina. Rosyjski prezydent obracał ją w tańcu ku radości austriackich fotoreporterów. Tytuł dawnego polskiego filmu „Pani minister tańczy” zyskał nowe znaczenie. A teraz masz Karin, entschuldigung, babo, placek. Herr Schallenberg bredzi, by znów użyć starego polskiego powiedzenia – niczym Imć Piekarski na mękach. W rzeczy samej męką jest słuchanie szefa MSZ z Wiednia. Ale pan Alexander S. był też kanclerzem. Oj, nasz zaborca (Austria brała udział w dwóch z trzech zaborów Polski) nie ma szczęścia do kanclerzy. Dwóch z jego poprzedników brało ruski żołd będąc we władzach rosyjskich firm: mowa o Christianie Kernie -socjaliście z międzynarodówki socjaldemokratycznej (tam, gdzie z Polski Nowa Lewica) oraz o Wolfgangu Schüsselu – z Austriackiej Partii Ludowej, członku Europejskiej Partii i Ludowej (tam, gdzie PO i PSL).

Austria: taki bogaty kraj, a taki biedny…

*tekst ukazał się na portalu niezalezna.pl (20.01.2023)



 

Polecane