Szukaj
Konto

Nowe zjawisko na Twitterze. Tajemnicze konta śledzą polskich polityków i dziennikarzy

24.01.2023 18:11
Logo Twitter
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski poinformował o narastającym od kilku tygodni problemie, który dotyczy serwisu Twitter. Napisał, że eksperci dopatrzyli się niepokojącej aktywności botów, które obserwują konta polityków, dziennikarzy i urzędników państwowych. Konta te już po kilkunastu godzinach są zawieszone, po czym powstają kolejne, które ponownie obserwują te same osoby.

Gierszewski opublikował kilka postów, w których przybliżył, co działo się z jego kontem w ostatnim czasie. Przekazał, że 20 stycznia przyjrzał się kontom, które zaczęły go obserwować. Dopatrzył się wówczas grupy 20 kont założonych 19 stycznia tego roku. Charakteryzowały się dziwnie brzmiącymi nazwami i miały zerową liczbę tweetów.

Na stronie Radia ZET czytamy, że "jedno z kont obserwowało również wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Macieja Pobożego, dziennikarza i byłego dyrektora Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta Marcina Kędrynę, byłego zastępcę rzecznika prasowego PiS Radosława Fogla, wiceministra MSZ Pawła Jabłońskiego, szefa Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta Marcina Przydacza, rzecznika prasowego PiS Rafała Bochenka".

Konto zostało szybko zawieszone przez Twitter. Z kont, które śledziły Mariusza Gierszewskiego, na dziś zawieszonych jest 6, natomiast 4 z nich już nie istnieją. Działalność trzech została tymczasowo ograniczona.

Niepokojąca aktywność nie tylko w Polsce

Okazuje się, że zjawisko zaobserwowano nie tylko w Polsce. Na przykład konto, którego właściciel ma rzekomo pochodzić z Pakistanu, śledzi konta polityków i dziennikarzy z Japonii, Izraela i Polski. Konto "przygląda się", chociażby redaktorowi naczelnemu serwisu Onet Bartoszowi Węglarczykowi, dziennikarzowi śledczemu Wirtualnej Polski Szymonowi Jadczakowi oraz senatorowi Krzysztofowi Brejzie.

Do sprawy odniósł się anonimowy ekspert z branży internetowej, mówiąc, że "konta, choć są zakładane automatycznie, to jednak stoi za nimi człowiek. Muszą dokonywać jakiś nielegalnych czynności, skoro Twitter je usuwa. Albo testują algorytmy serwisu, albo może przy pomocy "zaszytych w nich skryptów" podejmują próby penetrowania na przykład DM-ów, czyli wiadomości prywatnych".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.01.2023 18:11
Źródło: Radio ZET / Komputer Świat