Ewa Zarzycka dla "TS": Kto nie z nami, jest przeciw nam?

Weto prezydenta wobec dwóch ustaw PiS reformujących wymiar sprawiedliwości było dla polityków tej partii i jej twardego elektoratu niczym grom z jasnego nieba. W najczarniejszych snach tego nie przewidywali. Zastanawiam się, dlaczego? Skąd ten szok, a teraz mniej czy bardziej zawoalowane pogróżki pod adresem głowy państwa, przypominanie, że gdyby nie PiS, Andrzej Duda prezydentem by nie został? Zwieranie szeregów wiernych partii (skąd to znamy?), kreowanie atmosfery, że oto przez ów prezydencki „błąd” dzieło naprawy Rzeczpospolitej się zawali, przebiega przy tym pod hasłem „kto nie jest z nami, jest przeciw nam”.
M. Żegliński
M. Żegliński / Tygodnik Solidarność
Ewa Zarzycka

Wygląda na to, że i ci politycy, i ten elektorat, podobnie jak „totalna opozycja” i jej zwolennicy, nie traktowali prezydenta jako osobnego podmiotu politycznego, który ma konstytucyjne prawo do własnego zdania. I własnych politycznych decyzji. Wprawdzie nie nazywali go Adrianem, nie pisali o nim PAD, ale byli przekonani, że w Pałacu Prezydenckim urzęduje ktoś, kto ma obowiązek wszystko,
co partia, z której się wywodzi, przyklepywać.

Więcej – że po to go na prezydenta wybrali. A teraz zdradził. Ludzie, którzy niekiedy wręcz ostentacyjnie demonstrują swoją religijność, wolą przy tym nie widzieć, że jeśli prezydent zdradził, to zdradzili też hierarchowie Kościoła, którzy go poparli. I ja na PiS głosowałam. Ale na mojej karcie wyborczej nawet najdrobniejszym druczkiem nie było napisane, że stawiając krzyżyk przy tym ugrupowaniu, jednocześnie zobowiązuję się wszystko, co ono zrobi teraz czy w jakiejkolwiek przyszłości, bezwzględnie, ślepo popierać.

Nie było tam też wzmianki, że głosowanie na PiS oznacza, że dla własnego dobra, by swojego rozumku nie męczyć, zrzekam się prawa do własnej oceny, a decyzje o tym, co jest złe, a co dobre dla mnie i mojego kraju, raz na zawsze zostawiam partyjnym liderom. Bo oni zawsze wiedzą lepiej. Być może, moja karta wyborcza była wybrakowana. Jeśli tak, to już teraz PKW uprzejmie proszę – niech ona zawsze będzie taka.

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (29/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

#REKLAMA_POZIOMA#

 

POLECANE
Niepokojące wieści dla PiS. Nowy sondaż partyjny z ostatniej chwili
Niepokojące wieści dla PiS. Nowy sondaż partyjny

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się pod koniec lutego, 29,6 proc. badanych zagłosowałoby na Koalicję Obywatelską, 18,3 proc. na Prawo i Sprawiedliwość. W Sejmie znalazłyby się jeszcze dwie Konfederacje – wynika z sondażu CBOS. Pozostałe ugrupowania nie przekroczyłyby progu wyborczego.

Izrael zaatakował Iran z ostatniej chwili
Izrael zaatakował Iran

Wojska Izraela rozpoczęły prewencyjny atak na Iran, aby usunąć zagrożenia dla państwa Izrael – poinformował w sobotę rano szef resortu obrony Izraela Israel Katz. W Iranie słychać eksplozje i widać gęste słupy dymu.

We Włoszech przyznano pierwsze odszkodowanie za wypadek podczas pracy zdalnej z ostatniej chwili
We Włoszech przyznano pierwsze odszkodowanie za wypadek podczas pracy zdalnej

Po raz pierwszy we Włoszech przyznano odszkodowanie za wypadek, do którego doszło podczas pracy zdalnej. Otrzymała je kobieta, która pracując w domu w czasie wideokonferencji wstała sprzed biurka sięgając po teczkę z dokumentami, potknęła się i złamała kostkę. Musiała przejść operację.

„TSUE zajmuje się inżynierią społeczną i chce być federalnym sądem konstytucyjnym” z ostatniej chwili
„TSUE zajmuje się inżynierią społeczną i chce być federalnym sądem konstytucyjnym”

Sądy na pierwszym planie europejskich konfliktów wartości —tak nazywało się wydarzenie zorganizowane przez Mathias Corvinus Collegium (MCC) na kampusie w Budapeszcie nad jeziorem Bottomless Lake w Budapeszcie na Węgrzech w piątek 27 lutego. Tematem debaty był proces, dzięki któremu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w Luksemburgu stał się narzędziem narzucania postępowego programu wszystkim państwom członkowskim.

Warner Bros. Discovery i Paramount Skydance podpisały umowę o przejęciu WBD z ostatniej chwili
Warner Bros. Discovery i Paramount Skydance podpisały umowę o przejęciu WBD

Warner Bros. Discovery i Paramount Skydance podpisały w piątek umowę o przejęciu WBD przez PSKY - powiedział jeden z dyrektorów WBD Bruce Campbell, cytowany przez agencję Reutera. Transakcja opiewać ma na 110 mld dolarów.

Trump: Możemy skończyć na przyjacielskim przejęciu Kuby z ostatniej chwili
Trump: Możemy skończyć na przyjacielskim przejęciu Kuby

Prezydent Donald Trump w rozmowie z dziennikarzami zasugerował, że może dojść do „przyjaznego przejęcia” Kuby przez Stany Zjednoczone.

Ostre starcie mec. Lewandowskiego z Żurkiem. „Immunitet Prokuratora Generalnego nie trwa wiecznie” gorące
Ostre starcie mec. Lewandowskiego z Żurkiem. „Immunitet Prokuratora Generalnego nie trwa wiecznie”

Mec. Bartosz Lewandowski w dosadny sposób zareagował na słowa ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, które ten wypowiedział pod jego adresem podczas piątkowej konferencji prasowej.

Tȟašúŋke Witkó: Tusk musi coś zrobić w kwestii powszechnej służby wojskowej tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Tusk musi coś zrobić w kwestii powszechnej służby wojskowej

Czy w Polsce powinien wrócić obowiązkowy pobór? Autor felietonu przekonuje, że rząd Donald Tusk musi pilnie zmierzyć się z tematem powszechnej służby wojskowej – i zacząć od polityków. W tle wojna za wschodnią granicą oraz rosnące napięcia w Europie.

Facebook usuwa strony węgierskich gazet prorządowych na kilka tygodni przed wyborami z ostatniej chwili
Facebook usuwa strony węgierskich gazet prorządowych na kilka tygodni przed wyborami

Jak poinformował portal European Conservative, w piątek 27 lutego kilka stron na Facebooku należących do węgierskich prorządowych gazet okręgowych stało się niedostępnych w wyniku interwencji, która może mieć podłoże polityczne, zaledwie kilka tygodni przed pójściem kraju do urn.

SAFE. Gen. Wroński: Za brak interoperacyjności zapłacimy dodatkowo ukrytym podatkiem logistycznym tylko u nas
SAFE. Gen. Wroński: Za brak interoperacyjności zapłacimy dodatkowo ukrytym podatkiem logistycznym

„Jeżeli SAFE dołoży nowe programy obok amerykańskich i koreańskich, a my nie wymusimy jednej architektury interoperacyjności, to w ciągu najbliższych lat, 8-10, zapłacimy za to ukrytym podatkiem logistycznym, a gotowość spadnie” - powiedział w wywiadzie dla portalu Tysol.pl gen. Dariusz Wroński, były dowódca 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, absolwent studiów podyplomowych na Wydziale Ekonomii u pani prof. Doroty Simpson (Uniwersytet Gdański).

REKLAMA

Ewa Zarzycka dla "TS": Kto nie z nami, jest przeciw nam?

Weto prezydenta wobec dwóch ustaw PiS reformujących wymiar sprawiedliwości było dla polityków tej partii i jej twardego elektoratu niczym grom z jasnego nieba. W najczarniejszych snach tego nie przewidywali. Zastanawiam się, dlaczego? Skąd ten szok, a teraz mniej czy bardziej zawoalowane pogróżki pod adresem głowy państwa, przypominanie, że gdyby nie PiS, Andrzej Duda prezydentem by nie został? Zwieranie szeregów wiernych partii (skąd to znamy?), kreowanie atmosfery, że oto przez ów prezydencki „błąd” dzieło naprawy Rzeczpospolitej się zawali, przebiega przy tym pod hasłem „kto nie jest z nami, jest przeciw nam”.
M. Żegliński
M. Żegliński / Tygodnik Solidarność
Ewa Zarzycka

Wygląda na to, że i ci politycy, i ten elektorat, podobnie jak „totalna opozycja” i jej zwolennicy, nie traktowali prezydenta jako osobnego podmiotu politycznego, który ma konstytucyjne prawo do własnego zdania. I własnych politycznych decyzji. Wprawdzie nie nazywali go Adrianem, nie pisali o nim PAD, ale byli przekonani, że w Pałacu Prezydenckim urzęduje ktoś, kto ma obowiązek wszystko,
co partia, z której się wywodzi, przyklepywać.

Więcej – że po to go na prezydenta wybrali. A teraz zdradził. Ludzie, którzy niekiedy wręcz ostentacyjnie demonstrują swoją religijność, wolą przy tym nie widzieć, że jeśli prezydent zdradził, to zdradzili też hierarchowie Kościoła, którzy go poparli. I ja na PiS głosowałam. Ale na mojej karcie wyborczej nawet najdrobniejszym druczkiem nie było napisane, że stawiając krzyżyk przy tym ugrupowaniu, jednocześnie zobowiązuję się wszystko, co ono zrobi teraz czy w jakiejkolwiek przyszłości, bezwzględnie, ślepo popierać.

Nie było tam też wzmianki, że głosowanie na PiS oznacza, że dla własnego dobra, by swojego rozumku nie męczyć, zrzekam się prawa do własnej oceny, a decyzje o tym, co jest złe, a co dobre dla mnie i mojego kraju, raz na zawsze zostawiam partyjnym liderom. Bo oni zawsze wiedzą lepiej. Być może, moja karta wyborcza była wybrakowana. Jeśli tak, to już teraz PKW uprzejmie proszę – niech ona zawsze będzie taka.

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (29/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

#REKLAMA_POZIOMA#


 

Polecane