[Felieton „TS”] Tomasz P. Terlikowski: Wolność sumienia i część polskiej lewicy
![[Felieton „TS”] Tomasz P. Terlikowski: Wolność sumienia i część polskiej lewicy](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/3a6bb4c2-4557-4bc8-baa4-458d3e9384ab/165964801337e862dd8edf943f070838.jpg?p=article_hero_mobile)
Zacznę od dość oczywistej deklaracji. Mam świadomość, że o sposobie spowiadania dzieci trzeba rozmawiać. Warto też stawiać pytanie o to, czy społeczne wydarzenie, jakim jest Pierwsza Komunia Święta (a co za tym idzie - także pierwsza spowiedź), rzeczywiście sprzyja dobremu jej odbyciu. To są istotne pytania, na które trzeba szukać w Kościele odpowiedzi. I w wielu tekstach także ja to robiłem.
Czymś jednak zupełnie innym jest rzucanie pomysłu zakazu spowiedzi małoletnich. To jest już sprawa zupełnie innego kalibru, i to z wielu powodów. Po pierwsze - dlatego że jej jedynym celem jest wzmożenie niechęci wobec osób wierzących i samej instytucji Kościoła. Innego celu być nie może, bo każdy, kto ma minimalną wiedzę o zasadach prawnych, musi mieć świadomość, że zakaz taki wprowadzony być nie może. A nie może, bo uderza w absolutnie podstawowe wolności obywatelskie i ludzkie. Wolność sumienia i wyznania (a także praktykowania swojej religijności) jest podstawowym prawem każdego człowieka. W jej skład wchodzi zaś, o czym też zapominać nie wolno, także prawo do wychowania dzieci w religii rodziców. Państwu nic do tego, dopóki zasady te nie są sprzeczne z innymi fundamentalnymi zasadami. Gdyby zaś chciano zakazać spowiedzi, to w istocie trzeba by też zakazać psychoterapii małoletnich, bo i ona - z perspektywy zewnętrznej - opiera się na podobnej zasadzie. Pomysł, żeby te zasady naruszać, to zatem uderzenie w sprawę absolutnie fundamentalną.
Dla lewicy - co też trzeba jasno powiedzieć - jest to zaś pomysł wyborczo głupi, bo przypomina on o tym, co lewica robiła (a w pewnych krajach nadal robi) z wierzącymi. Ograniczenia katechezy nieletnich, właśnie rzekomo w imię ochrony przed indoktrynacją, to pomysł choćby władz chińskich, a wcześniej dzielnie w życie wprowadzany w Związku Sowieckim. Można powiedzieć, że w inny sposób, to prawda, ale z drugiej strony, jak eurodeputowany Biedroń chciałby egzekwować taki zakaz, jeśli nie przy pomocy sankcji prawnych? A jeśli one wejdą, to jakie kary przewidziane byłyby dla tych, którzy zakaz złamią? I czy tylko dla księdza czy też dla rodziców, którzy na spowiedź dziecka się zgodzą? Można powiedzieć, że pytania, jakie zadaję, są złośliwe, i niewątpliwie jest to prawda, ale są one prostą konsekwencją złożonej przez Biedronia deklaracji. Jeśli chce się zakazywać spowiedzi małoletnich, to musi to być związane z sankcją. A jeśli ma być, to chciałbym wiedzieć, z jaką. To chyba dość oczywiste.
Tagi
Komentarze
Pogrzeb Łukasza Litewki. Podano szczegóły uroczystości

Biedroń ws. raportu ws WSI powołuje się na Lecha Kaczyńskiego

Nie żyje poseł Lewicy Łukasz Litewka
„Mój mózg dziś nie funkcjonuje”. Nagranie z Żukowską podbija sieć [WIDEO]
82,1 proc. osób nie widzi pozytywnych efektów działań koalicji rządzącej na ochronę zdrowia


