Szukaj
Konto

„Pracowałem w TVN 23 lata. Byłem świadkiem poniżania, mobbingu, manipulacji…”

01.02.2023 16:18
Główna siedziba TVN przy ul. Wiertniczej w Warszawie
Źródło: Wikipedia - Adrian Grycuk / CC BY-SA 3.0
Komentarzy: 0
Kolejny wpis na Twitterze ws. pracy w TVN opublikował były współpracownik tej telewizji operator Kamil Różalski, który oskarża stację o liczne naruszenia praw pracowniczych.

Kamil Różalski to wieloletni pracownik i współpracownik stacji TVN, który w 2021 roku opisał w mediach społecznościowych szokującą historię swojej współpracy z tą stacją. Wielokrotnie cytowaliśmy go na łamach portalu Tysol.pl. Zdaniem Różalskiego TVN nagminnie łamał prawa pracownicze. Firma w odpowiedzi na zarzuty tłumaczyła, że nie łamie przepisów.

W ubiegłym tygodniu Różalski opublikował na Twitterze fragmenty korespondencji, które miały pochodzić od innych byłych pracowników tej stacji.

Przez długi czas pracowałam w TVN na śmieciówce - pewnego dnia (pod koniec miesiąca) dowiedziałam się, że pracodawca obcina stawki o 50% i to wstecznie - dostałam połowę wypłaty. Byłam wtedy w 9 miesiącu ciąży

- brzmi jedna z upublicznionych wiadomości.

Czytaj więcej: "Tego boi się TVN". Były współpracownik stacji ujawnia korespondencję

"Poniżanie, straszenie, wykluczanie, kłamstwa, mobbing…"

W środę Różalski opublikował kolejny wpis. Operator twierdzi, że pracował w TVN 23 lata, z czego pierwsze 15 na etacie, i w tym czasie był świadkiem i sam doświadczał "poniżania, straszenia, wykluczania, kłamstw, manipulacji, mobbingu i łamania prawa pracy".

Pisząc o patologiach w tej firmie, dzielę się tym, co spotkało mnie, moje koleżanki i kolegów. Mam prawo!

- podkreśla Różalski.

Tym dla których ważniejsze jest to, dlaczego ja czegoś nie zrobiłem a ignorują łamanie prawa przez sprawcę z założenia nie odpowiadam. Tych którzy obrażają, bez ostrzeżenia będę blokował [pisownia oryginalna - przyp. red.]

- przestrzega operator. Zapytany przez jednego internautów, dlaczego nie złożył zawiadomienia do organów ścigania, odparł:

Złożyłem. Trwa postępowanie. I to też po interwencji poselskiej @PiotrSak5 [poseł Prawa i Sprawiedliwości - red.], bo prokuratura, mimo druzgocących dowodów nie chciała się zaangażować

- podsumował Różalski.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.02.2023 16:18
Źródło: Twitter