„Światełko do nieba wymknęło się spod kontroli”. Groźba pożaru tankowca?

Jak informuje portal iswinoujscie.pl, wszystko wydarzyło się w niedzielę około godz. 20. Wówczas - jak twierdzi serwis - z któregoś ze statku znajdującego się na wysokości świnoujskiej mariny wystrzelone zostały trzy świetlne race. Niestety jedna z nich miała wylądować na pokładzie tankowca Solero.
Niebezpieczna sytuacja
To wydarzenie na pewno na moment podwyższyło ciśnienie u osób oglądających to wodno-świetlne show. Nie wszyscy to na szczęście widzieli. Ale ten, kto stał bliżej SAR-u, widział to doskonale. Na tankowcach z paliwem obowiązuje całkowity zakaz palenia. Jak wiadomo, ogień i paliwa to wyjątkowo groźne połączenie. Na szczęście obyło się beż żadnych strat i co najważniejsze, nikt w tym zdarzeniu nie ucierpiał
- czytamy na lokalnym portalu iswinoujscie.pl.
Serwis zaznacza, że początkowo słynne światełko do nieba miało odbywać się w innym miejscu, przez co można było uniknąć niebezpiecznej sytuacji.
"Ostatecznie jednak miejsce imprezy nieoczekiwanie zmieniono i odbyło się ono przy nabrzeżu na wysokości mariny" - pisze serwis.
Niemcy boją się polskiego Ruchu Obrony Granic
"To jest cyrk". Dariusz Matecki opublikował szokujący dokument dot. imigrantów podrzucanych przez Niemcy

Będzie kolejny pozew? Niemcy nie chcą polskiej inwestycji na Bałtyku



