Szukaj
Konto

Tusk będzie wściekły na Hołownię? „Kochany Donaldzie, nic się nie zmieniło”

01.02.2023 21:55
Donald Tusk
Źródło: fot. Flickr / EPP / CC BY-SA 2.0
Komentarzy: 0
– To, co powiedziałem Donaldowi Tuskowi dwa tygodnie temu, gdy rozmawialiśmy, nadal pozostaje w mocy – powiedział w środę na antenie TVN24 lider Polski 2050 Szymon Hołownia. Tymczasem były premier już od kilku tygodni apeluje o decyzję w sprawie wspólnej listy opozycji.

Wybory parlamentarne zbliżają się wielkimi krokami. Niedawno lider Platformy Obywatelskiej zwrócił się do szefa Polski 2050 Szymona Hołowni z apelem, aby ten dał "jednoznaczną odpowiedź, czy możliwa jest jedna lista opozycji". Dzień później, podczas zjazdu Polski 2050 w Łodzi, Hołownia odpowiedział Tuskowi, zaczynając prowokacyjnie od słów "Kochany Donaldzie…".

- Chcę ci powiedzieć, że od naszej długiej, serdecznej rozmowy minął już tydzień i nic się u nas nie zmieniło. Mówię o tej dobrej rozmowie, którą mieliśmy przed tamtym głosowaniem, kiedy fraza "doskonale cię rozumiem" padała tak często, że konkurować z tym mogą tylko nasze żony - stwierdził Hołownia.

Co dalej?

W środę na antenie TVN24 Hołownia stwierdził, że nic się w tej sprawie nie zmieniło. - To, co powiedziałem Donaldowi Tuskowi dwa tygodnie temu, gdy rozmawialiśmy, nadal pozostaje w mocy - powiedział.

Jak podkreślił, Polska 2050 w lutym podejmie "decyzję kierunkową dotyczącą tego, jak układać się taktycznie do wyborów".

- Jeżeli chodzi o jedną listę, to nikt nie położył jeszcze na stole przekonującego argumentu. To jest mit, którym my się często posługujemy, który ma załatwić pewne rzeczy, a których on wcale nie załatwia - wskazał.

- Na jednej liście jako opozycja "nie zarabiamy" tyle, żeby mieć pewność, że PiS zostanie odsunięty od władzy. To jest ryzykowny projekt. (…) Nie możemy demobilizować naszych wyborców - dodał.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.02.2023 21:55
Źródło: wprost.pl / TVN24