Szukaj
Konto

„Zostałem postrzelony w skroń z czterech metrów”. Górnicy ostro odpowiadają Tuskowi. Będzie pozew [WIDEO]

Donald Tusk / górnicy na konferencji prasowej
Źródło: Flickr/European People's Party/CC BY 2.0 | screen video TVP Info
– To słynne kłamstwo o tym, że rząd Ewy Kopacz strzelał do górników. Jakoś ja nie zauważyłem żadnego rannego górnika – mówił Donald Tusk na spotkaniu z mieszkańcami w Płocku w listopadzie. Przewodniczącemu PO ostro odpowiedzieli dzisiaj poszkodowani na skutek użycia przez policję broni gładkolufowej górnicy, a poseł PiS Grzegorz Matusiak zapowiedział pozew przeciwko liderowi PO. 

To słynne kłamstwo o tym, że rząd Ewy Kopacz strzelał do górników. Jakoś ja nie zauważyłem żadnego rannego górnika (...) Nikt nie został ranny. Po co pan powiela takie bzdury? Ja powiem tak szczerze: ja bym się wstydził na pana miejscu, bo wiek nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Przecież to nie jest takie trudne, uruchomić elementarny krytycyzm

- mówił Tusk w listopadzie ubiegłego roku na spotkaniu z wyborcami w Płocku, odpowiadając na zarzuty młodego mężczyzny, który stwierdził, że w 2015 r. strzelano do górników. Wszystko wskazuje na to, że przewodniczący PO będzie tłumaczył się ze swoich słów przed sądem.

Będzie pozew przeciw Tuskowi

Poseł PiS Grzegorz Matusiak zapowiedział w piątek pozew przeciw Tuskowi.

Dzisiaj jest ósma rocznica, gdy podczas pokojowych strajków górników z JSW użyto broni. Użyto jej po raz pierwszy po stanie wojennym, kiedy używano jej podczas pacyfikacji kopalni Wujek i Manifest Lipcowy. Jest obrzydliwym kłamstwem pana Donalda Tuska w stosunku do górników, którzy zostali w 2015 r. ranni

- mówił Matusiak.

Są tu osoby, które zostały poszkodowane w tym czasie, ale również są osoby, które w momencie kiedy była ta pacyfikacja, zgłosiły się do mojego biura, by udzielić informacji dotyczących obrażeń. Pan Marcin Gralak, który leżał dwa miesiące w szpitalu, dwie operacje przeszedł, miał rekonwalescencję bardzo długą - dzisiaj on jest osobą najbardziej poszkodowaną i w stosunku do niego należy się uczciwość

- podkreślił polityk. Dodał, że pozew przeciwko Tuskowi jest w przygotowaniu, a on będzie żądał przeprosin dla tych górników, którzy zostali w tym czasie ranni, ale również zadośćuczynienia i przekazania środków na rzecz Fundacji Rodzin Górniczych.

"Zostałem postrzelony w skroń z czterech metrów"

Sytuacja która wystąpiła w 2015 roku w ogóle nie powinna mieć miejsca (...). Doznałem bardzo ciężkich obrażeń, można powiedzieć, że prawie mnie zabito. Myślę, że Donald Tusk odpowie przed sądem za słowa, które powiedział (...) Byliśmy tutaj, z tej strony. Policja stała pod spółką, 4 metry od nas. Ja zostałem postrzelony w skroń. Z czterech metrów, może pięciu. Leżałem ponad dwa miesiące w szpitalu. No, same traumatyczne wspomnienia

- opowiadał o swoich obrażeniach poszkodowany na skutek użycia broni przez policję Marcin Gralak. Zapytany, ile osób zostało w taki sposób potraktowanych, odparł:

Ja wiem o trzech osobach, ciężko rannych. I tam jeszcze jacyś inni ludzie

- odpowiedział górnik.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.02.2023 19:29
Źródło: Twitter/ PAP/ opracowanie własne