Ukraińcy podali, ile jeszcze potrzebują czołgów do całkowitego wyzwolenia

Wojna na terytorium Ukrainy trwa już niemal rok. Na ten moment trudno określić moment, w którym działania zbrojne dobiegną końca. Z relacji ukraińskich polityków wynika, że Kijów ma zamiar walczyć aż do pełnego wyzwolenia ziem okupowanych przez Rosjan.
W tej sytuacji Kijów stara się uzyskać od krajów zachodu jak najwięcej niezbędnego sprzętu. W tej kwestii często pada temat przekazania ukraińskiemu wojsku czołgów. Przedstawiciel prezydenta Ukrainy — Fedir Wenisławski wskazał ilość ciężkich maszyn, które Ukraina musi otrzymać, aby móc wyzwolić tereny zajmowane przez wroga.
Czołgi dla Ukrainy
Wenisławski w rozmowie z "Bildem" podkreślił, że 143 sztuki czołgów, które ma przekazać zachód, to za mało, aby pokonać Rosjan.
- Aby całkowicie wyzwolić nasze terytorium, potrzebujemy od 500 do 700 czołgów - ocenił.
Przedstawiciel prezydenta Ukrainy dodał także, że gdyby Ukraina otrzymała czołgi w trakcie wielkiej ofensywy zeszłego lata, wyzwolenie posunęłoby się znacznie dalej i być może wynik wojennej konfrontacji byłyby już rozstrzygnięty.
- Brakowało nam 100 czołgów, wtedy moglibyśmy całkowicie wyzwolić obwody doniecki i ługański - powiedział Wenisławski w wywiadzie dla "Bilda".
Iran grozi Ukrainie. Padły mocne słowa z Teheranu

Norwegia ogranicza przywileje dla Ukraińców w wieku poborowym
KE chce sprawdzić faktyczny stan ropociągu „Przyjaźń”



