Kard. Krajewski o pomocy papieża dla Syrii i Turcji: Będzie to rozdane ludziom, którzy tam koczują

Kard. Konrad Krajewski w rozmowie z Radiem Watykańskim opowiedział o pomocy, której papież udzielił zaraz po tym, jak doszła do niego wiadomość o potężnym trzęsieniu ziemi w Syrii i w Turcji. Jałmużnik papieski zwrócił uwagę, że w Ewangelii istnieje tylko dzisiaj, natomiast jutro jest niepewne. Podobnie, kiedy pomagamy teraz, to jesteśmy w samym sercu Ewangelii, a kiedy odkładamy pomoc, to wielu ludzi ginie.
kard. Konrad Krajewski
kard. Konrad Krajewski / wikipedia/CC BY-SA 2.0/VaDer

Pomoc Syrii

Kard. Krajewski zwraca uwagę, że następnego dnia po tragedii, Biuro Dobroczynności Ojca Świętego, które jest jego karetką pogotowia, przesłało do Syrii dość dużą ilość pieniędzy na ręce nuncjusza, który najlepiej wie, jak na miejscu pomóc ofiarom katastrofy.

- Dlaczego w taki sposób? Bo Syria miała na początku olbrzymie embarga i inna forma pomocy była niemożliwa. Natomiast kanałami dyplomatycznymi te pieniądze można było przesłać z dnia na dzień - wyjaśnił jałmużnik papieski.

Pomoc Turcji

Jeśli chodzi o pomoc dla Turcji, to Biuro Dobroczynności Ojca Świętego dowiedziało się, że z Neapolu odpływa statek do Iskenderunu i potem wszystkie potrzebne rzeczy będą rozwiezione, przede wszystkim zaś dotrą na granicę syryjsko-turecką, gdzie znajdują się obozy dla uchodźców.

- Pojechałem przedwczoraj do Neapolu największym samochodem, jaki mogę prowadzić i zawieźliśmy tam ponad 10 tys. ubrań termicznych, ponieważ jest tam bardzo zimno i ci ludzie, którzy są na zewnątrz potrzebują takiej pomocy. Udało nam się to dość szybko zorganizować, bo nadal zamawiamy pomoc dla Ukrainy, a przede wszystkim te ubrania termiczne - relacjonował kard. Krajewski.

- Mogliśmy szybko to przekierować i doświadczyliśmy nieprawdopodobnej solidarności, także w porcie w Neapolu, gdzie udało się przezwyciężyć w pięć minut wszystkie sprawy biurokratyczne, które nieraz trwają po tydzień-dwa – podkreślił hierarcha.

– W ciągu kilku minut mogłem wjechać do portu i bezpośrednio na statek załadowaliśmy to wszystko ręcznie. Organizacja, która działa już na terenie Syrii i Turcji, obiecała nam, że te wszystkie produkty, to wszystko, co przesłaliśmy, będzie bezpośrednio rozdane ludziom, którzy tam koczują, którzy pozostają na zewnątrz, którzy naprawdę cierpią - zapewnił.

Krzysztof Ołdakowski SJ/vaticannews.va / Watykan


 

POLECANE
Energetyczna sensacja w Szaflarach. Odwiert bije prognozy z ostatniej chwili
Energetyczna sensacja w Szaflarach. Odwiert bije prognozy

Najnowszy odwiert geotermalny w Szaflarach ma znacznie wyższy potencjał złoża niż zakładano. Gmina może zrobić coś, czego nikt wcześniej nie zrobił.

Łukasz Jasina: W sprawie Grenlandii głos odrębny tylko u nas
Łukasz Jasina: W sprawie Grenlandii głos odrębny

Iskrzy się w polskim internecie od szabel wirtualnych i pojedynków. Ci z nasz dla których imię Trumpa jest święte walczą z duńskim kolonializmem i imperializmem, w pełni popierając opinie że Grenlandia może znaleźć się pod kontrolą USA (tak jakby nie była militarnie pod nią od 1941 roku. Inni - ci bar-dziej euroentuzjastyczni oczywiście chcą (równie wirtualnie) bronić Grenlandii. Z realistycznego punktu widzenia obydwa takie sposoby myślenia są nie co śmieszne.

Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców

Mieszkańcy Warszawy muszą przygotować się na planowane przerwy w dostawie prądu. Sprawdź, gdzie w styczniu 2026 r. nastąpią wyłączenia.

Prezydenckie weto. Polacy ocenili decyzję Karola Nawrockiego z ostatniej chwili
Prezydenckie weto. Polacy ocenili decyzję Karola Nawrockiego

Prezydent Karol Nawrocki zablokował wdrożenie unijnych przepisów DSA w Polsce. Co sądzą o tym Polacy?

Potomkowie niemieckich nazistów dogadali się z potomkami niemieckich nazistów kosztem Europy tylko u nas
Potomkowie niemieckich nazistów dogadali się z potomkami niemieckich nazistów kosztem Europy

Nie jest tajemnicą, że duża część elity politycznej Niemiec posiada nazistowską proweniencję. Nie jest również tajemnicą, że naziści uciekali do Ameryki Południowej po II wojnie światowej.

Wybory na szefa Koalicji Obywatelskiej. Minął termin zgłaszania kandydatów z ostatniej chwili
Wybory na szefa Koalicji Obywatelskiej. Minął termin zgłaszania kandydatów

W wyborach na przewodniczącego Koalicji Obywatelskiej wystartuje jeden kandydat - obecny lider partii, premier Donald Tusk. Termin zgłaszania kandydatów minął w sobotę o północy.

Trzęsienie ziemi w Pałacu Buckingham. Książę William nie przebierał w słowach z ostatniej chwili
Trzęsienie ziemi w Pałacu Buckingham. Książę William nie przebierał w słowach

Książę Harry powiedział, że czuje odpowiedzialność za Charlotte i Louisa – dzieci księcia Wiliama. Twierdzi, że William jasno mu odparł, że dzieci nie są jego sprawą.

Niemcy ogłosili nielegalność polskich, biało-czerwonych flag na moście w Słubicach gorące
Niemcy ogłosili nielegalność polskich, biało-czerwonych flag na moście w Słubicach

„Nielegalne polskie flagi na moście Odry są przyczyną sporu między Frankfurtem (nad Odrą) a Słubicami” - pisze Berliner Kurier. Flagi zawiesili wolontariusze polskiego Ruchu Obrony Granic. Zdaniem Niemców to prowokacja.

Warszawa: Wjechał w sygnalizację świetlną. Szok po badaniu alkomatem z ostatniej chwili
Warszawa: Wjechał w sygnalizację świetlną. Szok po badaniu alkomatem

W piątek na skrzyżowaniu Alei Niepodległości i Wawelskiej kierujący samochodem marki skoda wjechał w sygnalizację świetlną – informuje serwis Miejski Reporter. Badanie alkomatem wykazało zaskakujący wynik.

Tragiczny wypadek w Krakowie. Mężczyzna zginął na miejscu z ostatniej chwili
Tragiczny wypadek w Krakowie. Mężczyzna zginął na miejscu

W tunelu pod Rondem Grunwaldzkim w Krakowie w niedzielę rano doszło do tragicznego wypadku.

REKLAMA

Kard. Krajewski o pomocy papieża dla Syrii i Turcji: Będzie to rozdane ludziom, którzy tam koczują

Kard. Konrad Krajewski w rozmowie z Radiem Watykańskim opowiedział o pomocy, której papież udzielił zaraz po tym, jak doszła do niego wiadomość o potężnym trzęsieniu ziemi w Syrii i w Turcji. Jałmużnik papieski zwrócił uwagę, że w Ewangelii istnieje tylko dzisiaj, natomiast jutro jest niepewne. Podobnie, kiedy pomagamy teraz, to jesteśmy w samym sercu Ewangelii, a kiedy odkładamy pomoc, to wielu ludzi ginie.
kard. Konrad Krajewski
kard. Konrad Krajewski / wikipedia/CC BY-SA 2.0/VaDer

Pomoc Syrii

Kard. Krajewski zwraca uwagę, że następnego dnia po tragedii, Biuro Dobroczynności Ojca Świętego, które jest jego karetką pogotowia, przesłało do Syrii dość dużą ilość pieniędzy na ręce nuncjusza, który najlepiej wie, jak na miejscu pomóc ofiarom katastrofy.

- Dlaczego w taki sposób? Bo Syria miała na początku olbrzymie embarga i inna forma pomocy była niemożliwa. Natomiast kanałami dyplomatycznymi te pieniądze można było przesłać z dnia na dzień - wyjaśnił jałmużnik papieski.

Pomoc Turcji

Jeśli chodzi o pomoc dla Turcji, to Biuro Dobroczynności Ojca Świętego dowiedziało się, że z Neapolu odpływa statek do Iskenderunu i potem wszystkie potrzebne rzeczy będą rozwiezione, przede wszystkim zaś dotrą na granicę syryjsko-turecką, gdzie znajdują się obozy dla uchodźców.

- Pojechałem przedwczoraj do Neapolu największym samochodem, jaki mogę prowadzić i zawieźliśmy tam ponad 10 tys. ubrań termicznych, ponieważ jest tam bardzo zimno i ci ludzie, którzy są na zewnątrz potrzebują takiej pomocy. Udało nam się to dość szybko zorganizować, bo nadal zamawiamy pomoc dla Ukrainy, a przede wszystkim te ubrania termiczne - relacjonował kard. Krajewski.

- Mogliśmy szybko to przekierować i doświadczyliśmy nieprawdopodobnej solidarności, także w porcie w Neapolu, gdzie udało się przezwyciężyć w pięć minut wszystkie sprawy biurokratyczne, które nieraz trwają po tydzień-dwa – podkreślił hierarcha.

– W ciągu kilku minut mogłem wjechać do portu i bezpośrednio na statek załadowaliśmy to wszystko ręcznie. Organizacja, która działa już na terenie Syrii i Turcji, obiecała nam, że te wszystkie produkty, to wszystko, co przesłaliśmy, będzie bezpośrednio rozdane ludziom, którzy tam koczują, którzy pozostają na zewnątrz, którzy naprawdę cierpią - zapewnił.

Krzysztof Ołdakowski SJ/vaticannews.va / Watykan



 

Polecane