Dziennikarka GW: "Jezus był "lewakiem"". Nie takiej odpowiedzi się spodziewała, i to od wyznawcy judaizmu

Do ciekawej wymiany zdań doszło pomiędzy pracownicą "Gazety Wyborczej" a żydowsko-polskim działaczem społecznym. Gdy polska dziennikarka nazwała Jezusa "lewakiem", wyznawca judaizmu Go przed nią bronił.
/ pixabay.com/falco

Prowokacyjny wpis

"Wszystkim wielbicielom kotletów przypominamy: dziś Środa Popielcowa, "lewackie" święto bez mięsa. Generalnie Jezus Chrystus był "lewakiem" i przyzna to każdy, kto dojrzy najistotniejsze przesłanie Ewangelii" - napisał w mediach społecznościowych red. Wielowieyska.

Najbardziej prawdopodobnym motywem tej wypowiedzi wydaje się być próba prowokacji i wywołania kłótni. Tymczasem opinię dziennikarki skomentował Jarosław Papis, praktykujący żyd, opozycjonista czasów PRL, a obecnie działacz na rzecz porozumienia i pojednania polsko-żydowskiego.

Odpowiedź wyznawcy judaizmu

"Żydzi też mają taki dzień ścisłego postu. Jom Kipur - jedno z najważniejszych świąt żydowskich o charakterze pokutnym. To święto wywodzi się z Tory" - napisał Papis.

"Jezus, zwany przez nas reb Jeszuą, nie był lewakiem. Był wrażliwym nauczycielem" - dodał.

"Nie warto kpić i spłycać znaczenia Świąt" - stwierdził.

Na sugestię udanej próby "zatopienia" dziennikarki GW i potrzeby tłumaczenia się przez nią z antysemityzmu, Jarosław Papis odpisał:

"Nie chcę zatopić Pani Wielowieyskiej i nie musi tłumaczyć się z antysemityzmu. Wpis, który popełniła nie był zwyczajnie zbyt mądry. Tak to bywa, jak się chce na siłę dogryźć przeciwnikowi".


 

POLECANE
Komunikat dla mieszkańców woj. wielkopolskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. wielkopolskiego

Mieszkańcy 21 miejscowości w powiecie ostrowskim są pozbawieni wody zdatnej do picia do odwołania. Powodem jest skażenie studni w gminie Raszków różnymi bakteriami.

Karambol na S3. Wielu rannych z ostatniej chwili
Karambol na S3. Wielu rannych

Pięć osób zostało poszkodowanych w zderzeniu pięciu aut osobowych i dwóch ciężarówek na trasie ekspresowej S3 na węźle Głogów Południe. Trasa w miejscu wypadku jest nieprzejezdna.

Awaria sieci ciepłowniczej w Krakowie. Poważne utrudnienia z ostatniej chwili
Awaria sieci ciepłowniczej w Krakowie. Poważne utrudnienia

W sobotę w Krakowie przy ul. Opolskiej doszło do poważnej awarii sieci ciepłowniczej. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami – informuje RMF FM.

Doradca prezydenta: Pożyczka SAFE będzie narażona na dwa rodzaje ryzyk z ostatniej chwili
Doradca prezydenta: Pożyczka SAFE będzie narażona na dwa rodzaje ryzyk

„Pożyczka SAFE będzie narażona na dwa rodzaje ryzyk” - alarmuje dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta ds. europejskich na platformie X.

Pogrzeb Bożeny Dykiel. Rodzina wystosowała specjalną prośbę z ostatniej chwili
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Rodzina wystosowała specjalną prośbę

Podano datę i miejsce pogrzebu Bożeny Dykiel. Rodzina aktorki wystosowała do żałobników ważną prośbę.

Rozłam w Polsce 2050. Odchodzi kilkadziesiąt osób z ostatniej chwili
Rozłam w Polsce 2050. Odchodzi kilkadziesiąt osób

Działacze Polski 2050 w województwie świętokrzyskim składają rezygnację z członkostwa w partii i deklarują chęć przystąpienia do nowej formacji.

Trump wprowadził globalne cło. To dla mnie wielki zaszczyt z ostatniej chwili
Trump wprowadził globalne cło. "To dla mnie wielki zaszczyt"

Prezydent USA Donald Trump poinformował w piątek, że nałożył 10-proc. globalne cło. Dodał, że taryfy wejdą w życie "niemal natychmiast". Decyzja Trumpa to reakcja na werdykt Sądu Najwyższego USA, który wcześniej w piątek unieważnił większość taryf nałożonych przez prezydenta USA w 2025 r.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

IMGW ostrzega przed śniegiem, deszczem marznącym i gołoledzią. W weekend przez Polskę przejdzie front, a arktyczne powietrze zacznie ustępować cieplejszej masie.

Z czego wynika ta nienawiść do Polski? tylko u nas
Z czego wynika ta nienawiść do Polski?

21 lutego 1969 r., oskarżonego o udział w protestach marca 1968 r. Antoniego Zambrowskiego, komuniści skazali na dwa lata więzienia. Ten działacz opozycji w PRL i dziennikarz zmarł w 2019 r. Przed laty opowiedział mi o związku swojego aresztowania z zatrzymaniem Jana Tomasza Grossa.

Tȟašúŋke Witkó: Tępe nożyce niemiecko–rosyjskie tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Tępe nożyce niemiecko–rosyjskie

W tych trudny, pełnych zawirowań czasach mam dla Państwa dwie wspaniałe wiadomości. Otóż, pierwsza jest taka, że Niemcy nie są w stanie skompletować oddziału złożonego z, raptem, 5 tys. gemajnów, aby wysłać na Litwę obiecaną brygadę pancerną, mającą bronić sojuszników przed rosyjską agresją, gdyż nikt z Teutonów nie garnie się do służby poza granicami państwa. Druga – jeszcze lepsza – głosi, że pogrobowcy Kraju Rad w ostatnim czasie stracili na froncie ukraińskim więcej sołdatów, niż byli w stanie wcielić

REKLAMA

Dziennikarka GW: "Jezus był "lewakiem"". Nie takiej odpowiedzi się spodziewała, i to od wyznawcy judaizmu

Do ciekawej wymiany zdań doszło pomiędzy pracownicą "Gazety Wyborczej" a żydowsko-polskim działaczem społecznym. Gdy polska dziennikarka nazwała Jezusa "lewakiem", wyznawca judaizmu Go przed nią bronił.
/ pixabay.com/falco

Prowokacyjny wpis

"Wszystkim wielbicielom kotletów przypominamy: dziś Środa Popielcowa, "lewackie" święto bez mięsa. Generalnie Jezus Chrystus był "lewakiem" i przyzna to każdy, kto dojrzy najistotniejsze przesłanie Ewangelii" - napisał w mediach społecznościowych red. Wielowieyska.

Najbardziej prawdopodobnym motywem tej wypowiedzi wydaje się być próba prowokacji i wywołania kłótni. Tymczasem opinię dziennikarki skomentował Jarosław Papis, praktykujący żyd, opozycjonista czasów PRL, a obecnie działacz na rzecz porozumienia i pojednania polsko-żydowskiego.

Odpowiedź wyznawcy judaizmu

"Żydzi też mają taki dzień ścisłego postu. Jom Kipur - jedno z najważniejszych świąt żydowskich o charakterze pokutnym. To święto wywodzi się z Tory" - napisał Papis.

"Jezus, zwany przez nas reb Jeszuą, nie był lewakiem. Był wrażliwym nauczycielem" - dodał.

"Nie warto kpić i spłycać znaczenia Świąt" - stwierdził.

Na sugestię udanej próby "zatopienia" dziennikarki GW i potrzeby tłumaczenia się przez nią z antysemityzmu, Jarosław Papis odpisał:

"Nie chcę zatopić Pani Wielowieyskiej i nie musi tłumaczyć się z antysemityzmu. Wpis, który popełniła nie był zwyczajnie zbyt mądry. Tak to bywa, jak się chce na siłę dogryźć przeciwnikowi".



 

Polecane