loading
Proszę czekać...
avatar
. Rosemann

Rosemann: "Sikorski…"
03.12.2018
Od jakiegoś czasu mówi się o „wielkim powrocie” Sikorskiego do „wielkiej polityki”. I choć czuję przesyt wrzutkami TVP Info z kolejnymi taśmami i fatalnie oceniam tego typu reglamentowane potrzebą chwili „kształtowanie opinii publicznej” przez to medium, jestem akurat w tym przypadku niezwykle wdzięczny telewizji publicznej za zaprezentowanie społeczeństwu bliskiego zeru bezwzględnemu poziomu kultury osobistej pana Radosława Sikorskiego. W nadziei, że planującym reaktywację przypomni się dlaczego Sikorski z przestrzeni publicznej zniknął i ile w tym było zasługi jego małego rozumku zderzonego z monstrualnym ego. Taka katastrofa komunikacyjna na miarę kolizji hulajnogi z TIR-em.

Youtube.com

Celowo w tytule użyłem zaledwie jednego słowa, nazwy, określenia. Bez jakiegokolwiek rozwijania bo to słowo, ta nazwa, to określenie będzie a może już jest synonimem … I tu się zatrzymałem bo trudno mi wybrać czy to synonim prymitywizmu, chamstwa, głupoty…

Ja wiem, że świat polityki, nie tylko zresztą naszej, nie jest wolny od ludzi, którym Bóg poskąpił rozumu a rodzice nie wpoili w sposób należyty kindersztuby. Jednak przypadek Radosława Sikorskiego wymyka się chyba klasyfikacjom. Nie, żeby był on największym chamem naszej polityki bo z takim Palikotem chyba jednak o więcej niż włos przegrywa ale przypadek pana Radka szokuje z kilku powodów.

Po pierwsze epatowanie przez Sikorskiego robaczywą stroną charakteru czy też w ogóle osobowości szalenie nie współgra z tym, czego kiedyś tam oczekiwano od afiszującej się oksfordzkim sznytem „wielkiej nadziei polskiej polityki”. Teraz widać, że ta nadzieja jest wyjątkową beznadzieją

Po drugie nasza chobielińska wielka beznadzieja pełniła bardzo wysokie i bardzo odpowiedzialne stanowiska państwowe w obu dominujących na naszej scenie politycznych obozach. Naprawdę można się więc załamać, kiedy zda się sobie sprawę, że jedną z niewielu emanacji tak kiedyś wyczekiwanego POPiS-u jest knajak rechocący, że jakiejś pani by „z końcówki członka nie zrzucił” a inną, nazwaną dość brzydko należało jego zdaniem, w ramach czynności służbowych „prze****dolić”.

I niestety, nie wytłumaczysz się Jarosławie Kaczyński i Donaldzie Tusku z tego przypadku wyniesienia takiego prymitywa. Bo to się nijak nie tłumaczy! Bo zrobienie z tego tępego (bo tylko wyjątkowy tępak pozwala tak sobie choćby myśleć o kobietach) chama człowieka odpowiedzialnego za cokolwiek jest rzeczą niewybaczalną. I przyznam, że powściągliwość postępowych koleżanek z jego strony barykady, z panią Nowacką na czele zdumiewa mnie na równi z poziomem chamstwa Sikorskiego.

Po trzecie od jakiegoś czasu mówi się o „wielkim powrocie” tego chamskiego durnia do „wielkiej polityki”. I choć czuję przesyt wrzutkami TVP Info z kolejnymi taśmami i fatalnie oceniam tego typu reglamentowane potrzebą chwili „kształtowanie opinii publicznej” przez to medium, jestem akurat w tym przypadku niezwykle wdzięczny telewizji publicznej za zaprezentowanie społeczeństwu bliskiego zeru bezwzględnemu poziomu kultury osobistej pana Radosława Sikorskiego. W nadziei, że planującym reaktywację przypomni się dlaczego Sikorski z przestrzeni publicznej zniknął i ile w tym było zasługi jego małego rozumku zderzonego z monstrualnym ego. Taka katastrofa komunikacyjna na miarę kolizji hulajnogi z TIR-em.

Tym, którzy zarzucą mi hipokryzję i przypomnę, że nie stronię od tak zwanego „słownictwa” pozwolę sobie zwrócić uwagę, że nie jestem ministrem obrony narodowej ani spraw zagranicznych, nie „współdecyduję” w Europie więc do tego tematu możemy wrócić jak już zostanę i jak zacznę.

101
Nasi partnerzy
(105 artykułów)
Rosemann: "Sikorski…"
Rosemann: Jak PSL przypomniał sobie paciorek
Rosemann: Grzegorz strateg
Rosemann: Symetryści do Syjamu!
Rosemann: Trzaskowski czyli krety Kaczyńskiego
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.