loading
Proszę czekać...
avatar
Marcin Brixen

Co kto może
08.04.2020
Hiobowscy pojechali na miasto i zaparkowali w jednej z uliczek, wśród wielu innych aut. Kiedy wrócili, czekała ich niemiła niespodzianka. Po ulicy chodził jakiś facet z identyfikatorem i puszką. Twierdził, że jest właścicielem ulicy i domagał się opłaty za parkowanie.
Hiobowscy pojechali na miasto i zaparkowali w jednej z uliczek, wśród wielu innych aut. Kiedy wrócili, czekała ich niemiła niespodzianka. Po ulicy chodził jakiś facet z identyfikatorem i puszką. Twierdził, że jest właścicielem ulicy i domagał się opłaty za parkowanie.
- Mowy nie ma - odparł z godnością tata Łukaszka.
- To ja was nie wypuszczę - sapnął facet. Stanął u wylotu ulicy i blokował wyjazd. Ludzie na niego krzyczeli, prosili, błagali, ale on nie drgnął nawet o centymetr tylko żądał pieniędzy. Niektórzy zaczęli się łamać i sięgnęli po portfele.
- Zapłaćmy - szepnęła mama Łukaszka.
- To się robi inaczej - westchnął Łukaszek. Wysiadł, przebił się przez grupkę kierowców i podszedł do faceta.
- Proszę pana! Mam do pana pewne pytanie!
- Słucham - odparł czujnie facet.
Łukaszek podszedł bliżej i zapytał cicho:
- Czy może pan pobierać opłaty za parkowanie w Norrkoping?
- Co to jest Norrkopig???
- Takie miasto w Szwecji.
- Nie, nie mogę.
- Ale całym zdaniem jakby pan powiedział...
- I pewno jeszcze głośno, co?
- Nie. Właśnie chodzi, żeby jak najciszej.
- Nie mogę pobierać opłat za parkowanie w Norrkoping - zaszemrał facet.
- Ej, o czym oni tak szepczą?! - zawołał ktoś z tyłu.
- On właśnie powiedział, że nie może pobierać opłat za parkowanie! - ryknęła pani stojąca tuż obok Łukaszka. - Sam słyszałam!
- W Norrkoping!!! Tu mogę!!! - wrzeszczał rozpaczliwie facet, ale już wiedział, że przegrał. Tłum krzycząc "on nie ma prawa pobierać opłat zaparkowanie, sam powiedział!" zepchnął go na bok.
Łukaszek wrócił do auta Hiobowskich. Tata uruchomił silnik, i delikatnie manewrując aby ominąć tłumek popychający faceta z identyfikatorem, wyjechali na ulicę. Za nimi wysunęła się wielka limuzyna i stanęła w poprzek tarasując im drogę. Z limuzyny wysiadł jakiś siwy pan, Podszedł do auta Hiobowskich i zapukał w okno drzwi Łukaszka. Łukaszek opuścił szybę.
- Bardzo ładnie, chłopcze. Bardzo ładnie. Nie chciałbyś zostać sędzią?
- Nie. Ja będę kimś innym.
- O! A kim?
- Tym, co wybiera sędziów.
61
Nasi partnerzy
(131 artykułów)
Co kto może
Polskie plantacje bawełny
Opowieść o oknie
Marcin Brixen: Przełożenie sprawdzianu sukcesem
Marcin Brixen: Absolut beginner czyli jak rozlać
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Sprawdź w których placówkach Poczty Polskiej kupisz "TS": https://bit.ly/tysolnapoczcie

Związek
więcej
Wideo "Moja debiutancka płyta będzie różnorodna". Viki Gabor o nadchodzącym krążku i współpracy z Kayah

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.