loading
Proszę czekać...
Stanisław "Seaman" Januszewski": Tydzień z życia sfer totalnych, czyli chandra kuczyńska
Opublikowano dnia 29.12.2017 16:29
Tęskne westchnienia w stronę naczelnego ubeka, przeciwstawione wyzwiskom rzucanym demokratycznie wybranej władzy, najcelniej pokazują, że fundamentem i wzorem dla wielbicieli-budowniczych III RP był PRL.

screen YouTube
Ryszard Petru czuje się zdradzony i to przez własny fraucymer. Tak bywa, gdy  szef popada w zbytnią zażyłość z personelem żeńskim – to się zawsze źle kończy nawet dla samca alfa, a cóż dopiero dla samca beta, bo przecież taką rolę odgrywa Petru w polityce.  Żałosny jest widok „polskiego JFK”  rozstawianego  po kątach przez  przebiegłą  panią Lubnauer. Dla dopełnienia groteski, Gazeta Wyborcza, która niegdyś wypromowała to określenie dla największego nieudacznika roku, powinna jeszcze wybrać go Człowiekiem Roku – w końcu jest dobry precedens z Bronisławem Komorowskim po wyborach 2015.

A skoro jesteśmy przy czerskiej gazecie - ta chwyta się już brzytwy - sięga  po księży politykierów, których Kościół objął zakazem publicznych wypowiedzi. Analogia do komunistów wykorzystujących  księży patriotów jest uderzająca. Czyżby  Dominiki Wielowieyskiej nie przestrzegł w kwestii wykorzystywania  Sowy i Lemańskiego jej własny ojciec, który powinien dobrze pamiętać tamte czasy?

Waldemar Kuczyński  przed rokiem „dobrze wspominał” Czesława Kiszczaka.  Natomiast dzisiaj nazywa „lumpem” wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. Przed Kuczyńskim  lepiej wspominał Kiszczaka tylko Adam Michnik, uznając go za człowieka honoru. Tęskne westchnienia w stronę naczelnego ubeka, przeciwstawione wyzwiskom  rzucanym  demokratycznie wybranej władzy,  najcelniej pokazują, że fundamentem i wzorem dla wielbicieli-budowniczych  III RP był PRL.

Natomiast poecie Zagajewskiemu - jak to poecie – miesza się aura z realem: „Strasznie mnie boli, że aura prawdziwości została w Polsce zaburzona”.  W zasadzie to Zagajewski nie powinien narzekać, bo gdy poeta w ogóle nie czuje bólu egzystencji, to znaczy, że jest w izbie wytrzeźwień, a tam ciężko o zgrabne rymy.  Ale swoją drogą, niech Zagajewski lepiej pomyśli, co było prawdziwego w III RP, w której  naczelny ubek został człowiekiem honoru; sowiecki namiestnik awansował na patriotę, zaś z goebbelsowskim propagandystą stanu wojennego pozostawały w serdecznej komitywie  „legendy opozycji”. I kiedy  Zagajewski to uczciwie przemyśli, zobaczy jasno, jak parszywe są aureole tych legend, a o żadnej prawdziwości nigdy nie było mowy.

Jacek Żakowski ze zwykłą dla siebie przenikliwością zastanawia się, „czy za 10 lat Jarosław Kaczyński będzie jeszcze królem tego kraju, czy nie?” i przyznaje, że nie ma pewności. Niełatwe pytanie, lecz można odpowiedzieć pośrednio: Jest to możliwe, o ile nadal będą ginąć na pasach ciężarne  zakonnice pod kołami aut prowadzonych przez pijanych polityków opozycji. Przy czym ta odpowiedź rozstrzyga także  dylemat, kto jest i na długo jeszcze pozostanie największym błaznem „tego kraju”.
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Resortowy
Renegat

Resortowy Renegat: Stefan W. miał siedzieć dłużej…
W niedzielny wieczór zdarzyła się rzecz potworna, podczas trwającego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na oczach setek widzów, a przed telewizorami o niebo więcej, został zamordowany prezydent miasta Gdańsk Paweł Adamowicz.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Pocztówka z Pekinu
Obok salonu „Aston Martin” bogaty Chińczyk może też nabyć najnowszy model „Masserati” lub banalnego „Ferrari”. Pekin pyszni się swoim bogactwem, niczym Moskwa. Tyle, że jeszcze bardziej. Jeżeli bogaty obywatel ChRL ma umuzykalnione dziecko i chce inwestować w jego karierę to, proszę bardzo, firmowy sklep „Steinwaya” tylko czeka. Dla żony owego Chińczyka natomiast podwoje otworzył „Tiffany” i, tuż obok, „Cartier”. Są też ekskluzywne butiki „Luis Vuitton” czy „Chanel” i „Dior”. Co prawda mieszkańcy Pekinu ponoć nie noszą markowych ciuchów, tylko własne wyroby, ale jeśli nawet tylko kilka procent z 22 milionów obywateli stolicy Chin Ludowych (dane sprzed ... 3 lat) snobuje się na zachodnią modłę, to te sklepy będą mieć obroty do końca świata i jeden dzień dłużej.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy prezydenci miast powinni mieć ochronę?
To pytanie w oczywisty sposób pojawiło się w debacie publicznej po zabójstwie Pawła Adamowicza.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.