loading
Proszę czekać...
Jerzy Bukowski: Dlaczego dr Gowin milczy w sprawie prof. Jaskierni?
Opublikowano dnia 22.01.2018 18:21
Wyrażenie jednoznacznej opinii w takiej sytuacji powinno być jego moralnym oraz politycznym obowiązkiem.

Flickr
            Jestem oburzony, że wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego doktor Jarosław Gowin nie zajął jeszcze pryncypialnego stanowiska w sprawie wyboru na dziekana Wydziału Prawa, Zarządzania i Administracji Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach komunistycznego dygnitarza profesora Jerzego Jaskierni, który był wierny poprzedniemu ustrojowi aż do jego końca.
            Być może szefa wchodzącego w skład Zjednoczonej Prawicy Porozumienia bardziej interesowało w tym czasie polityczne łowiectwo, czyli kaperowanie do swojej partii dotychczasowego posła Polskiego Stronnictwa Ludowego Mieczysława Baszki.
            Czyżby biegły w etyce dr Gowin stawiał partyjny interes ponad skandal, jaki wydarzył się w Kielcach? A przecież tyle razy tak pięknie mówił o potrzebie zdekomunizowania wciąż przesiąkniętego duchem PRL środowiska akademickiego.
            Rozumiem, że wybór prof. Jaskierni został dokonany zgodnie z ustawą o szkolnictwie wyższym i minister nie ma tu wiele do powiedzenia, ale wyrażenie jednoznacznej opinii w takiej sytuacji powinno być jego moralnym oraz politycznym obowiązkiem.
             
 
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Resortowy
Renegat

Resortowy Renegat: Stefan W. miał siedzieć dłużej…
W niedzielny wieczór zdarzyła się rzecz potworna, podczas trwającego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na oczach setek widzów, a przed telewizorami o niebo więcej, został zamordowany prezydent miasta Gdańsk Paweł Adamowicz.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Pocztówka z Pekinu
Obok salonu „Aston Martin” bogaty Chińczyk może też nabyć najnowszy model „Masserati” lub banalnego „Ferrari”. Pekin pyszni się swoim bogactwem, niczym Moskwa. Tyle, że jeszcze bardziej. Jeżeli bogaty obywatel ChRL ma umuzykalnione dziecko i chce inwestować w jego karierę to, proszę bardzo, firmowy sklep „Steinwaya” tylko czeka. Dla żony owego Chińczyka natomiast podwoje otworzył „Tiffany” i, tuż obok, „Cartier”. Są też ekskluzywne butiki „Luis Vuitton” czy „Chanel” i „Dior”. Co prawda mieszkańcy Pekinu ponoć nie noszą markowych ciuchów, tylko własne wyroby, ale jeśli nawet tylko kilka procent z 22 milionów obywateli stolicy Chin Ludowych (dane sprzed ... 3 lat) snobuje się na zachodnią modłę, to te sklepy będą mieć obroty do końca świata i jeden dzień dłużej.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy prezydenci miast powinni mieć ochronę?
To pytanie w oczywisty sposób pojawiło się w debacie publicznej po zabójstwie Pawła Adamowicza.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.