loading
Proszę czekać...
Kodeks pracy: Propozycje zmian nie poszły w dobrym kierunku. Projekty nie trafią na ścieżkę legislacyjną
Opublikowano dnia 26.04.2018 14:40
Minister Elżbieta Rafalska zapowiedziała, że nie skieruje projektów kodeksów pracy przygotowanych przez Komisję Kodyfikacyjną na ścieżkę legislacyjną. Rozważy możliwość pracy nad częścią dorobku Komisji. Piotr Duda zapowiedział, że w obecnej postaci projekty kodeksów powinny trafić do szuflady.

Fotolia
Andrzej Berezowski

Związek „S” uważa, że skierowanie projektów: Kodeksu pracy i Zbiorowego kodeksu pracy, na ścieżkę legislacyjną w formie, w jakiej przyjęła je Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy, byłoby błędem. „Po analizie kodeksów związek uważa, że ich miejsce jest w szufladzie (…). Jeżeli rząd będzie starał się forsować nowe projekty, związek nie wyrazi na to zgody – powiedział 12 kwietnia serwisowi eNewsroom przewodniczący „S” Piotr Duda.

Komisja Kodyfikacyjna powstała, aby przygotować projekty nowych kodeksów pracy. „Projekty zostały przygotowane tak, a nie inaczej, co było nie do przyjęcia zarówno dla nas jako Solidarności, jak i dla OPZZ – dlatego głosowaliśmy w komisji przeciw” – powiedział Piotr Duda. Przewodniczący „S” nawiązał do finalnego głosowania nad projektami kodeksów. Brało w nim udział 13 członków. Kodeksy zostały przyjęte większością głosów. Osoby reprezentujące OPZZ i „S” głosowały przeciwko.
 
W piątek, 13 kwietnia, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska podczas konferencji prasowej stwierdziła, że w obecnej postaci nie skieruje kodeksów na ścieżkę legislacyjną. „Kodeks pracy nie może być przyjęty wbrew woli stron, które nad nim pracowały. MRPiPS przygotuje nowelizację, wykorzystując niektóre propozycje Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy” – powiedziała. 

Grupa pracowników zamiast związku
Niezadowolenie związku wzbudziło dopuszczenie zawierania porozumień dotyczących czasu pracy przez grupę pracowników, która nie jest zrzeszona w żadną organizację. Taki zapis znalazł się w projekcie zbiorowego kodeksu pracy. – Istniało założenie, że czas pracy powinien być uregulowany w ramach układów zbiorowych pracy. Jednak to założenie zostało rozmyte. Wprowadzono zapis o grupowej organizacji pracy, czyli możliwości zawarcia umowy między pracodawcą a grupą pracowników, w którym można by było określić czas pracy. To może spowodować, że pracodawcy w dalszym ciągu nie będą zainteresowani zawieraniem układów zbiorowych – mówi „TS” dr Jakub Szmit, członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy z ramienia Solidarności. Piotr Duda nazwał tę propozycję „substytucją etatów”.

Niezadowolenie wzbudził również pomysł, aby organizacja zakładowa mogła być założona przez 10 proc. wszystkich pracowników zatrudnionych w zakładzie (obecnie organizację zakładową może założyć 10 pracowników). To znacząco utrudniałoby zakładanie organizacji zakładowych w dużych korporacjach. 

Kobiety w ciąży – out
W myśl propozycji Komisji Kodyfikacyjnej, w zakładach zatrudniających do 10 osób pracodawca po uzyskaniu zgody PIP mógł zwolnić z powodów ekonomicznych pracowników szczególnie chronionych, np. kobietę w ciąży. To był regres w ochronie praw pracowniczych w stosunku do obecnie obowiązujących przepisów. – Uważam, że poczyniono zbyt dalekie ustępstwa na rzecz małych pracodawców. Nie możemy dopuścić do powstania substytutów etatów dla pracowników przez nich zatrudnionych. Biorąc pod uwagę chęć państwa do zwiększenia przyrostu naturalnego, tego typu rozwiązania muszą budzić wątpliwości. Co prawda po zwolnieniu, a do momentu porodu, kobieta w ciąży miałaby otrzymywać zasiłek w wysokości zasiłku macierzyńskiego (obecnie kobiety w ciąży otrzymują zasiłek przed porodem w przypadku likwidacji zakładu), ale nie wydaje mi się, żeby ZUS wytrzymał takie obciążenie. Taka propozycja jest zapisana w uzasadnieniu do projektu. Zwolennicy tego rozwiązania argumentują, że pozwoliłoby ono na wzrost liczby zatrudnionych kobiet – mówił „TS” dr Jakub Szmit. 

Związek nie zgadza się również ze stworzeniem nowych rodzajów umów, które swoim kształtem przypominają tzw. umowy śmieciowe: sezonowej, dorywczej i nieetatowej. 

Piotr Duda w rozmowie z PAP stwierdził: „Każda forma liberalizacji Kodeksu pracy jest dla mnie niedopuszczalna i skończy się ulicą, nie ma tu o czym dyskutować”...




 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Porucznik Columbo
Wychodzi na to, że istnieje jeden przekaz obowiązująco-dyscyplinujący. I przekaz ten nie obejmuje wcale konieczności uszanowania powagi dramatycznej śmierci prezydenta Gdańska, bo taki szacunek jest dla każdego myślącego człowieka oczywisty.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Quo vadis, Europo A.D. 2019?
Przewiduję w kontekście fińskiej prezydencji (1 lipca – 31 grudnia 2019 r.) dwie rzeczy. Po pierwsze: spowolnienie prac nad budżetem Unii Europejskiej na lata 2021–2027. Po drugie: prawdopodobnie przesunięcie w czasie, co już wcześniej miało miejsce – na przykład w 2009 r. – powołania KE. Zamiast tradycyjnie w lipcu nastąpić to może na jesieni, a nawet późną jesienią. Będzie to wynikało zapewne ze skomplikowanej rozgrywki politycznej między formacjami europejskiego establishmentu a siłami eurorealistycznymi i eurosceptycznymi. To paromiesięczne, jak sądzę, opóźnienie powołania Komisji będzie raczej decyzją polityczną, a nie efektem technicznych trudności z ustaleniem porządku powyborczego w UE. Można się spodziewać konfrontacyjnego kursu spodziewanej nowej koalicji chadecko-socjalistyczno-liberalnej wspartej przez Zielonych i komunistów wobec zdecydowanie silniejszego niż dotąd frontu ugrupowań chcących realizacji hasła „Europy Ojczyzn” czy „Europy Narodów”. Chodzi o ugrupowania konserwatywne, tradycjonalistyczne, prawicowe, euronegatywistyczne, eurosceptyczne i wreszcie eurorealistyczne (w tej ostatniej grupie jest Prawo i Sprawiedliwość).
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Warto utrzeć nosa wrogom wiary
Zimny prysznic przydałby się ludziom radykalnie wrogim wierze (nie tylko chrześcijańskiej), z których wielu przejawia moralność "homo sovieticusa".

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.