loading
Proszę czekać...
Nowy "Tygodnik Solidarność" Paweł Adamowicz: Dobry, zły, czy brzydki?
Opublikowano dnia 24.06.2018 18:12
W całej Polsce trwa pre-kampania przed wyborami samorządowymi. W najnowszym numerze naszego tygodnika opisujemy problemy Gdańska, kolebki „Solidarności”.

ts
– To specyficzne, że w Gdańsku umierała wolność II RP, ale niespełna pół wieku później rodziła się wolność III RP. To również w Gdańsku jak przez  soczewkę skupiały się wszystkie problemy okrągłostołowej Polski. W portowym mieście przecinały się wpływy agentur sąsiednich wywiadów, powstały niebezpieczne organizacje przestępcze, często z tymi agenturami i postkomunistycznymi służbami bezpieczeństwa powiązane. To w Gdańsku wybuchła jedna z największych afer poprzedniego rządu – do tej pory nierozwiązana sprawa Amber Gold.  Zresztą również w Gdańsku zakładana była sama Platforma Obywatelska. Z Gdańskiem wiązali się politycy, którzy zapisali się w historii (chlubie lub nie) – Lech Kaczyński, Lech Wałęsa, Donald Tusk
– pisze we wstępniaku Michał Ossowski, redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność”.

Prezydent Gdańska z pewnością nie boi się budzić kontrowersji. Zaciekle występuje przeciwko obecnej władzy – broni sądów, trybunałów i chętnie reprezentuje postulaty liberalnej lewicy. Jedni nazywają go pogardliwe „Budyniem”, dla innych jest obrońcą demokracji i krzewicielem postępowych „europejskich wartości”. Wielu gdańszczan wciąż go popiera; w ciągu prawie dwóch dekad rządzenia grzechów popełnił jednak sporo, dostarczając swoim przeciwnikom narzędzi do bolesnego grillowania go. Czy jesienią Paweł Adamowicz przedłuży swój mandat o kolejne 4 lata?

– w artykule „Paweł Adamowicz: dobry, zły czy brzydki?” sylwetkę aktualnego włodarza Gdańska kreśli Robert Wąsik.

Największym kontrkandydatem Adamowicza jest Kacper Płażyński, który w rozmowie z TS zdradza:
 
– Trzeba przywrócić zaufanie do władzy publicznej. Pochylić się nad tymi, którzy przez okres 28 lat III RP nie byli uczestnikami rozwoju, który przeżywa Polska i również Gdańsk. Przywrócić sprawiedliwość w traktowaniu przedsiębiorców, dać szansę młodym ludziom na dostęp do wynajęcia taniego mieszkania np. za pomocą takich projektów rządowych, jak Mieszkanie Plus, z którego Gdańsk rezygnuje. A jeśli chodzi o przemysł: wykorzystać potencjał, który drzemie w Gdańsku za sprawą jego położenia. Rozbudowywać, a właściwie wrócić do przemysłu stoczniowego. Wspierać rozbudowę Portu Gdańsk, ale taką rozbudowę, która nie będzie naruszać interesu okolicznych mieszkańców, a jest to możliwe.
Z kolei Przemysław Jarasz w artykule „Pokusy lokalnych notabli” przedstawia lokalne problemy Śląska.
Były lewicowy prezydent Zabrza Jerzy Gołubowicz odsiaduje właśnie prawomocny wyrok 25 lat więzienia za zabójstwo, a jego ówczesny zastępca, onegdaj prominentny działacz SLD w województwie – Jerzy Wereta usiłuje wykazać swój bardzo zły stan zdrowia, by tylko nie trafić za kraty na ponad 2 lata za korupcję i płatną protekcję w samorządzie. Z kolei były prezydent Świętochłowic Eugeniusz Moś od września ubiegłego roku odbywa karę blisko 3 lat pozbawienia wolności, również za korupcję. Z tego samego powodu Sąd Rejonowy w Myszkowie zdecydował przed miesiącem – na razie nieprawomocnie – o wysłaniu za kraty na 4 lata Ryszarda M. – byłego prezydenta Zawiercia, eksstarostę zawierciańskiego i byłego wiceprezesa Polskiego Związku Piłki Ręcznej w jednej osobie.
 
Zeszły tydzień był bardzo ważny dla „Tygodnika Solidarność”, wręczyliśmy bowiem abp Markowi Jędraszewskiemu nagrodę człowieka roku naszego tygodnika.
 
Człowiek, który zawsze serdecznie i życzliwie patrzy na działania Solidarności. Ten, na którego wsparcie zawsze może ona liczyć. Kapłan, który stoi na straży prawa Bożego i poszanowania godności ludzkiej od poczęcia do naturalnej śmierci – taki jest ks. abp Marek Jędraszewski, któremu uroczyście wręczono tytuł „Człowieka Roku 2017 »Tygodnika Solidarność«”. Uroczystość, w trakcie której wyróżniono metropolitę krakowskiego, odbyła się w ośrodku Hyrny w sercu Zakopanego. Uświetniła ona pierwszy dzień posiedzenia Komisji Krajowej NSZZ Solidarność.
Uczestniczyli w niej członkowie Komisji Krajowej z przewodniczącym Piotrem Dudą i prezydium na czele. Z okolic Zakopanego przybyli członkowie związku. Nie zabrakło także przedstawicieli władz samorządowych, duchowieństwa oraz świata nauki i biznesu.
„Dość stagnacji w budżetówce” pisze Barbara Michałowska.
 
Obradująca w Zakopanem Komisja Krajowa Solidarności określiła dobitnie postulaty dotyczące ustawy budżetowej. W swoim stanowisku żąda 8,5 proc. wzrostu płacy minimalnej (co stanowi kwotę 2278 zł), 12 proc. wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej oraz odmrożenia kwoty naliczania funduszu socjalnego, co dałoby wzrost na jednego pracownika o ok. 300 zł.
Ponadto:

Jakub Pacan „Przed referendum – pytania śmieszne czy ważne”?
„Więźniowie to ludzie i zasługują na szacunek” z Dagmarą Marią Boruc, specjalistą z zakresu psychologii klinicznej i pedagogiki resocjalizacyjnej rozmawia Marcin Koziestański.
Ścianka nie jest moim żywiołem” mówi w wywiadzie z Bartoszem Boruciakiem Krzysztof Kiljański.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Z. Kuźmiuk: Schetyna: "Państwo nienawiści albo państwo solidarne". Odpowiem klasykiem, daj Pan spokój
Jednego dnia odbyły się dwie konwencje - czwarta już konwencja w tym trzecia konwencja regionalna Prawa i Sprawiedliwości, tym razem w okręgu wyborczym dolnośląskie i opolskie i pierwsza Konwencja KE prezentująca „jedynki” i to tylko Platformy w niektórych okręgach wyborczych.
avatar
Jerzy
Bukowski

Biegowy paraliż Krakowa
Czy władze Krakowa nie powinny znacznie ograniczyć liczby wydawanych zezwoleń na biegi uliczne w centrum?
avatar
Przemysław
Jarasz

Transmisja na korytarz i kamerka spod sufitu. Urzędnicy miejscy utrudniają oglądanie obrad rady miasta
W Urzędzie Miejskim w Zabrzu trwa testowanie nowego systemu transmitowania na żywo sesji Rady Miasta, by - pod wpływem wcześniejszej interwencji lokalnego Głosu Zabrza i Rudy Śl. - wreszcie zadośćuczynić wymogom nowego prawa krajowego. Niestety, to co zrobili urzędnicy miejscy, brzmi jak ponury żart z zabrzan. Wydano bowiem 3,8 tys. złotych z publicznej kasy, by serwować widzom wyłącznie statyczny obraz li tylko z jednej, zawieszonej pod sufitem bocznej kamery monitoringu sali. Tym samym nie tylko postanowiono nie korzystać z dwóch kamer Telewizji Zabrze obecnych na każdej sesji, ale też ograniczyć do minimum dotychczasową „aktywność” kilku kamer monitoringu, z których – jak już informowaliśmy - „transmitowano” obraz na… urzędowy korytarz. Jeśli więc nie będzie zbliżeń na wypowiadających się samorządowców i ujęć z różnych kamer, z całą odpowiedzialnością można założyć, że transmisja będzie nużąca do znudzenia i kompletnie nieatrakcyjna dla przeciętnego odbiorcy. Potwierdziła to pierwsza transmisja z marcowej sesji. 

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.