loading
Proszę czekać...
Region Środkowo-Wschodni NSZZ Solidarność oddał hołd ofiarom stanu wojennego
Opublikowano dnia 14.12.2018 10:25
Za nami kolejna rocznica poświęcona pamięci ofiar stanu wojennego. Obchody zostały zorganizowane w Lublinie i Zamościu. Przedstawiciele Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność” brali udział we Mszy Świętej, Koncercie Pieśni Niepokornej oraz w przemarszu pod pomnik bł. ks. Jerzego Popiełuszki – patrona „Solidarności”. W Zamościu odbyła się rekonstrukcja historyczna.

Tomasz Kupczyk
Przewodniczący Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność” Marian Król i wiceprzewodniczący Krzysztof Choina zapalili znicz pod Lampą Pamięci Ofiar Komunizmu – w taki sposób rozpoczęły się obchody 37. rocznicy upamiętnienia ofiar stanu wojennego. 

Na Placu Litewskim został ułożony krzyż z biało-czerwonych zniczy, a wieczorem, w Kościele Pobrygidkowskim, odbył się Koncert Pieśni Niepokornej, w którym młodzież z lubelskich szkół i placówek oświatowych oddała hołd internowanym i represjonowanym w okresie stanu wojennego. Bezpośrednio po występie młodzieży odbyła się Eucharystia pod przewodnictwem ks. prał. Tadeusz Pajurka. Słowo Boże wygłosił ks. prał. Zbigniew Kuzia.
 
- Kończymy za kilkanaście dni jubileuszowy czas odzyskania przez naszą ojczyznę niepodległości. Wiele było różnych spotkań, uroczystości, wiele napisano na temat wydarzeń, które doprowadziły do tego, że po latach niewoli ojczyzna nasza znalazła się na mapie świata i Europy. Byłoby na pewno wielkim niedopatrzeniem, gdybyśmy nie docenili wpływu Solidarności na kształt dzisiejszej Polski. Można powiedzieć, że Solidarność jest niezwykłym tworem Polski i zarazem darem od Boga dla Polski, Kościoła, świata. Winniśmy dziękować dziś Bogu i Matce Bożej Królowej Polski oraz wszystkim, którzy tę Solidarność tworzyli – mówił ks. Zbigniew Kuzia.
 
Lubelskie obchody zwieńczył przemarsz pod pomnik bł. ks. Jerzego Popiełuszki, gdzie przedstawiciele władz państwowych, samorządowych, osoby internowane oraz członkowie NSZZ „Solidarność” zapalili pamiątkowe znicze. Ks. prał. Zbigniew Kuzia poprowadził modlitwę w intencji ojczyzny, a okolicznościowe przemówienie wygłosił wiceprzewodniczący lubelskiej Solidarności Marek Wątorski.
 
- Reżim komunistyczny, a tak naprawdę funkcjonariusze PZPR, za pomocą SB i formacji terroru komunistycznego, zniewolili naród Polski. Na ulicę wysyłano 70.000 żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego, 30.000 funkcjonariuszy MO, tysiące czołgów, wozów opancerzonych. Internowano ponad 10.000 osób, a setki tysięcy rodzin poniosły konsekwencje tego, że chcieliśmy żyć w wolnym, niepoległym kraju.
 
W międzyczasie w Zamościu odbyła się rekonstrukcja historyczna, odzwierciedlająca wydarzenia z okresu stanu wojennego. Oddziały ZOMO spacyfikowały protestujących przedstawicieli rolniczej Solidarności. W rolę inscenizatorów wcielili się członkowie bractwa im. księcia Jeremiego Wiśniowieckiego oraz młodzież z Lubelskiego Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego. Po rekonstrukcji przemaszerowano do kościoła pw. św. Mikołaja, gdzie została odprawiona uroczysta Msza Święta w intencji ojczyzny. Po Eucharystii zgromadzeni mieli okazję wysłuchać koncertu religijno-patriotycznego „Abyśmy byli jedno”.

Mateusz Bednarek
 
mk/RŚ-WS
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Madonna zamiast Matki Boskiej w klapie Wałęsy
Taką replikę można skomentować tylko w jeden sposób: bingo.
avatar
Marcin
Królik

Marcin Królik: Nieoczekiwane skutki wieszania
Otóż i owszem, szanowni państwo, są takie sytuacje. Są takie sytuacje, gdy nawet dobry Żyd musi pogrozić palcem. Po prostu musi i nie ma zmiłuj. Istnieją bowiem najwyraźniej pewne kwestie, co do których wszyscy Żydzi, niezależnie czy prawicowi, czy lewicowi, wierzący czy tego przymiotu pozbawieni, grają do wspólnej bramki. My, Polacy, moglibyśmy się od nich tego uczyć. Zresztą w ogóle uważam, że powinniśmy pełnymi garściami czerpać wzorce od Izraela. Niech tylko państwo zobaczą: jest taka globalna zasada, co się po angielsku nazywa „big fucks small”. A Izraelowi udało się ją jakimś cudem odwrócić. Posiądźmy i my tę tajemnicę.
avatar
Ryszard
Czarnecki

LGBT czyli „od rzemyczka do koziczka”
Domaganie się przez orędowników mniejszości seksualnych „związków partnerskich” – jako wstępu do homoseksualnych … „małżeństw” – pod pretekstem zapewnienia możliwości dziedziczenia czy informacji o stanie zdrowia „partnera” w szpitalu jest czystym szalbierstwem. Polskie prawo bez żadnej tam legalizacji „związków partnerskich” gwarantuje jedno i drugie. Zatem nie chodzi tu o uzyskanie tolerancji – bo ona istnieje – lecz wejście na drogę „etapowości”, która przećwiczona była już przez dekady w USA i Europie Zachodniej. Można by to określić starym polskim powiedzeniem: „od rzemyczka do koziczka”.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.