loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Burzliwa sejmowa debata na temat protestu lekarzy. Arłukowicz do premier: "Proszę się nie chować!"
Opublikowano dnia 12.10.2017 14:46
W Sejmie zakończyła się debata po przedstawieniu przez ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła informacji bieżącej w sprawie protestujących lekarzy rezydentów. Opozycja zarzucała stronie rządowej między innymi strach i uciekanie przed problemem czy to, że nie chce wspierać lekarzy bo nie są elektoratem Prawa i Sprawiedliwości.

zrzut ekranu - twitter.com
Minister Zdrowia Konstanty Radziwiłł przedstawił dziś na wniosek Platformy Obywatelskiej informację bieżącą w sprawie trwającego protestu lekarzy rezydentów.
 

– Opozycja zawnioskowała do rządu o informacje bieżącą ws. trwającego protestu głodowego lekarzy rezydentów, protestu trwającego od wczoraj, ponieważ wczoraj się zaczął

– mówił w Sejmie minister zdrowia.
 

– Mogę stwierdzić, że na koniec 2021 roku nie będzie w Polsce lekarza rezydenta, który będzie zarabiał mniej niż 5250 złotych. To o dwa tysiące więcej w ciągu czterech lat

– mówił.
Dodał, że Ministerstwo Zdrowia zwiększyło liczbę miejsc na rezydenturach. Jak dodał, rząd przeznacza znaczne środki finansowe na ich wsparcie.

– Zwiększamy liczbę miejsc na rezydenturze specjalistycznej (...) Dołożyliśmy pięć razy więcej pieniędzy w dwa razy krótszym czasie, niż Bartosz Arłukowicz

– tłumaczyl polityk PiS.

 

 

Po wystąpieniu Konstantego Radziwiłła głos zabrali także posłowie opozycji, którzy atakowali stronę rządową.

– Chcę przypomnieć, że państwo rządzicie już dwa lata i to wy bierzecie odpowiedzialność za wszystko to, co się dzieje teraz w ochronie zdrowia. Wiem, że wygodnie wracać do przeszłości, ale dzisiaj to wy za tę ochronę zdrowia odpowiadacie. To dzisiaj głodują młodzi udzie, którzy chcą świadczyć w swojej służbie posługę Polkom i Polakom

– mówiła była premier Ewa Kopacz.

Były minister zdrowia w rządzie PO-PSL Bartosz Arłukowicz zwrócił natomiast uwagę na to, że na sali zabrakło premier Beaty Szydło i zarzucał jej strach i uciekanie przed problemem.

- Zobaczcie na ten pusty fotel [premiera]. To pełna symbolika tego, jak ten rząd zajmuje się ważnymi sprawami. Pani premier, gdzie pani jest? Czy w zaciszu KPRM pani się ze strachem przygląda tej debacie? Będzie pani musiała wyjść z tego KPRM. Pani musi stawić czoła tej sprawie. Proszę się nie chować

– mówił Arłukowicz.

Ryszard Petru stwierdził z kolei, że rząd nie chce pomóc lekarzom, gdyż nie są oni grupą wyborczą Prawa i Sprawiedliwości. Wzburzenie wywołały także słowa poseł PiS Józefy Hrynkiewicz, która w odpowiedzi na to, że dobrze wykształceni lekarze wyjeżdżają za granicę krzyknęła z ławy sejmowej „Niech jadą!”
 



/ Źródło: dorzeczy.pl

 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Były prominentny polityk śląskiej lewicy jest zbyt chory na więzienie, ale miał siły na rozrywkę
Być może to już jutro Sąd Rejonowy w Zabrzu zdecyduje ostatecznie o losach byłego wiceprezydenta Zabrza Jerzego W., prawomocnie skazanego na karę więzienia za udział w aferze korupcyjnej. Ten były samorządowiec i wpływowy onegdaj działacz lewicy na Śląsku w zasadzie powinien był już trafić za kraty, lecz próbuje od pewnego czasu udowodnić przed zabrzańskim sądem, iż po orzeczeniu wyroku tak poważnie podupadł na zdrowiu, że nie może trafić do więzienia. Tymczasem jak ustalił lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl., Jerzy W. jeszcze do późnej jesieni ub.r., a nawet wiosną br. pojawiał się na meczach Górnika Zabrze i to pomimo tęgiego chłodu i zimowych wręcz warunków atmosferycznych. Zaś po nastaniu nowego roku brał udział nie tylko w opłatku środowisk biznesowych Zabrza, ale wręcz uczestniczył w zabawie karnawałowej. Jest też i inna kluczowa wątpliwość – czy Jerzy W. powinien być opiniowany przez miejscowych biegłych lekarzy sądowych m.in. pod kątem zaburzeń sercowych, skoro zarówno on, jak i jego małżonka – Anna powszechnie znani są ze ścisłych kontaktów ze światem śląskiej kardiologii medycznej?
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Marność nad marnościami
Przedkładanie jednego życia ludzkiego nad drugie jest okrutnym precedensem, a usprawiedliwianie tego „realiami polityki społecznej” brzmi jak molochowy żart. Można mieć tylko nadzieję, że postawa p. poseł nie jest reprezentatywna dla całego ugrupowania PiS, które wyniosło panią na szczyty władzy. Chociaż opór tego obozu w procedowaniu tej i podobnych obywatelskich propozycji jest zaskakujący i głęboko niepokojący nas, wyborców.
avatar
Przemysław
Jarasz

64 mln zł strat i 641 pokrzywdzonych. Surowe wyroki dla twórców piramidy finansowej
Wyrządzona szkoda w wielkich rozmiarach o łącznej wysokości prawie 64 milionów złotych oraz 641 osób pokrzywdzonych – to efekt działania piramidy finansowej stworzonej przez dwóch mężczyzn z Kalisza i okolic. Sąd Okręgowy w Kaliszu skazał 47-latka na karę 12 lat pozbawienia wolności, 700 tysięcy złotych grzywny, a także orzekł obowiązek częściowego naprawienia szkody i pokrycia kosztów postępowania w wysokości 250 tysięcy złotych. Drugi z mężczyzn usłyszał wyrok 3 lat pozbawienia wolności, obowiązek zapłaty 250 tys. złotych grzywny oraz zobowiązano go do uiszczenia 160 tysięcy złotych kosztów sądowych.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.