loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Spółka Ursus przekaże milion złotych byłym pracownikom
Opublikowano dnia 20.10.2017 16:27
Przedstawiciele firmy Ursus i NSZZ „Solidarność” Ursus podczas konferencji prasowej podpisali porozumienie społeczne. Na jego mocy Ursus SA przekaże 1 mln złotych na rzecz aktywizacji społecznej i zawodowej byłych pracowników Ursus sp. z o.o.

A. Berezowski - TS
- Jestem bardzo zadowolony z faktu, że dziś podpisując porozumienie z Fundacją Ursus powołaną przez Ursus SA, zostaje sfinalizowane wcześniejsze Porozumienie z czerwca, które dotyczyło przekazanie 1 miliona złotych na rzecz kreowania szans i rozwoju oraz doskonalenia zawodowego dla pracowników Ursus Sp. z o. o. (obecnie LZM 2 Sp. z o. o. w likwidacji) – powiedział przewodniczący „S” w Ursusie Andrzej Kierzkowski. Ursus SA powołał do życia fundację. Partnerem fundacji jest NSZZ „Solidarność”. To właśnie fundacja będzie dystrybuować pieniądze. Pomocą zostaną objęci pracownicy, którzy jako ostatni opuścili zakład pod Warszawą. Przekazana przez spółkę Ursus kwota ma stanowić wsparcie i podziękowanie byłym pracownikom Ursus sp. z o.o. za zasługi dla polskiego przemysłu motoryzacyjnego oraz wkładu w wypracowanie siły marki Ursus. Pieniądze zostaną rozdysponowane w oparciu o statut fundacji Ursus, przy zaangażowaniu związków zawodowych. – Chcielibyśmy docenić tych ludzi, którzy zostali pominięci przez państwo. W uznaniu za zasługi środowiska byłych pracowników Ursusa przekazujemy milion złotych, na rzecz fundacji, która przekaże te pieniądze właściwym osobom. Środki zostaną rozdystrybuowane wśród pracowników przy wsparciu zakładowych NSZZ „Solidarność” – powiedział Karol Zarajczyk, prezes Ursus SA podczas konferencji, na której podpisano stosowne porozumienie.  - Dobrze, że doszło do dzisiejszego porozumienia. Pracownicy warszawskich zakładów Ursus przyczynili się do rozpowszechniania i udoskonalania marki słynnych polskich ciągników. Mają nieoceniony wkład nie tylko w rozwój Ursusa, ale i całej polskiej motoryzacji. Należne  pieniądze otrzymają Ci pracownicy, którzy poprzez działania byłego rządu w ostatnich latach oraz z powodu zmian kapitałowych, zostali pominięci przez stronę sprzedająca i pozbawieni stała źródła dochodu, który otrzymali za pracę na rzecz zakładów Ursus w Warszawie. Obecnemu Ursusowi życzę wielu sukcesów – powiedział Andrzej Kierzkowski. Zawarcie porozumienia między „S” a Ursus SA był możliwe dzięki wsparciu Macieja Małeckiego, sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Adama Kwiatkowskiego, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP. - To pierwsze i jedyne w Polsce takie porozumienie strony społecznej i biznesu, który osiągnął sukces i chce się nim dzielić. Moja satysfakcja jest tym większa, że jako poseł jeszcze w poprzedniej kadencji sejmu interweniowałem w sprawie pracowników byłego Ursusa. Współpracowałem tu ściśle z przewodniczącym „S” Andrzejem Kierzkowskim. Niestety wtedy polskie państwo zawiodło. Dzisiejsze porozumienie traktuje jako pozytywny precedens, przełom i nowy rozdział w relacji biznesu ze stroną społeczną – powiedział Maciej Małecki. 
- Solidarność działa na rzecz byłych pracowników Ursus Sp. z o. o. w Warszawie i wsparcia ich na wielu płaszczyznach życia zawodowego. Dziś do tego wsparcia dołączył się Zarząd Ursus S.A, reprezentowany przez prezesa  Karola Zarajczyka, który był inicjatorem wspomnianego porozumienia z czerwca tego roku – powiedział Andrzej Kierzkowski. - „S” od 1989 roku prowadził działalność ze szczególnym poszanowaniem praw człowieka i praw pracowniczych, po wielu latach w naszym kraju, to właśnie dzięki tym działaniom pracodawcy dochodzą do wniosku, że należy inwestować w pracowników – podkreślił.
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Rosja oddaje Kuryle, ale może zyskuje coś więcej
Na spotkanie państw ASEAN, które odbywało się w Singapurze przybyła liczna rosyjska delegacja z prezydentem Putinem na czele. Przybyła w swoim stylu, tzn. z półtoragodzinnym opóźnieniem. Putin znany jest z tego, że każe swoim rozmówcom czekać – czekał Papież, ostatnio przybył w ostatnim momencie, oczywiście spóźniony, na uroczystości zakończenia I wojny światowej. Trudno powiedzieć czy jest to wynik pewnego chaosu organizacyjnego, czy celowe działanie mające na celu okazanie rozmówcom lekceważenia. Za czasów mojej młodości rozpowszechnionym był pogląd, że taki ostentacyjny brak punktualności jest przede wszystkim przejawem braku kultury. Ale nie oczekujmy zbyt wiele od rosyjskich oficjeli.
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: WTEM!!
Hiobowscy bardzo spokojnie przyjęli to, co dla mamy Łukaszka było ekscytującą sensacją.\n- Peszard-Rytru zakłada nową partię!
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Jak zjeść lokalne konfitury polityczne i nie wylecieć z partii?
Liderzy, a także szefowie wojewódzkich struktur Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego muszą nieustannie przypominać działaczom terenowym, że wykluczone są jakiekolwiek alianse z politycznym wrogiem.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.