loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Handel w niedziele: PiS musi się wywiązać ze swoich deklaracji
Opublikowano dnia 25.10.2017 07:53
Część wolnych niedziele to nie kompromis, ale kompromitacja Prawa i Sprawiedliwości. Obradująca w Wieliczce Komisja Krajowa podtrzymuje swoje stanowisko i oczekuje partii rządzącej wywiązania się ze swoich deklaracji wyborczych.

Posiedzenie Komisji Krajowej 24-25 października 2017 r. w Wieliczce - Fot. Marcin Żegliński/Tygodnik Solidarność

Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” niezmiennie stoi na stanowisku, że zgodnie projektem komitetu obywatelskiego inicjatywy ustawodawczej ograniczenia handlu w niedzielę, którego „Solidarność” jest częścią, ograniczenie ma dotyczyć wszystkich niedziel. Jest to spójne z deklaracjami Prawa i Sprawiedliwości z ostatniej kampanii wyborczej o oddaniu niedzieli pracownikom oraz wcześniejszymi działaniami tej partii, która jako ugrupowanie opozycyjne kilka lat temu zgłosiło swój własny projekt poselski zakładający zakaz handlu we wszystkie niedziele - napisano w stanowisku Krajówki.

Komisja Krajowa uznała kompromis dot. ustanowienia tylko części wolnych od handlu niedziel, za kompromitację, przed którą PiS ma jeszcze szasne się zatrzymać.

Jest jeszcze czas, aby przed tą kompromitacją się zatrzymać. Tu szczególnie polecamy Prawu i Sprawiedliwości wsłuchanie się w jednoznaczny głos Konferencji Episkopatu Polski.

Na koniec stanowiska związkowcy przypomnielil, że niedziela jest ustawowym dniem wolnym od pracy, a celem ustawy ograniczenie pracy ponad miliona pracowników branży handlowej, z których większość to kobiety.

To nieludzkie i sprzeczne duchem porozumień sierpniowych, na które tak chętnie wielu polityków Zjednoczonej Prawicy się powołuje. Choć warto pamiętać, że wtedy postulowano o wolne soboty, a dzisiaj musimy walczyć o wolne niedziele.

ml

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Czy Warszawa była tego warta (na gorąco)
Szkoda Jakiego bo faktycznie szarpał przeciwnika niesamowicie. I gdyby dano mu to robić w spokoju, bez medialnego szumi i zabójczej „pomocy” Kurskiego, być może dałby radę. Tak, jak dali radę w spokoju osiągnąć jakiś sukces Płażyński w Gdańsku i Wassermann w Krakowie.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy Wassermann i Majchrowski wreszcie się obudzą?
Nie oczekuję żadnych fajerwerków programowych, ani sensacyjnych obietnic, bo stateczny Kraków nie wierzy w gruszki rosnące na wierzbach, lecz ceni spokój, rozwagę, konsekwencję.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Dobre wieści z krakowskiego wzgórza Kaim
Cieszę się, że sprawa przyszłości wzgórza Kaim wydaje się być na dobrej drodze do załatwienia jej zgodnie z historycznym charakterem tego miejsca na obrzeżach Krakowa.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.