loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Fakt:W Polsce wiele produktów z Lidla kosztuje więcej niż w Niemczech.60zł różnicy w identycznym koszyku?
Opublikowano dnia 23.11.2017 13:41
Agenci TakeTask przeprowadzili w Lidlu audyt, z którego wynika, że za wiele produktów oferowanych w tej sieci Polacy muszą płacić więcej niż nasi sąsiedzi za zachodnią granicą.

pixabay.com

Produkty marek własnych są w polskim Lidlu średnio o 10% droższe, niż u naszych sąsiadów. Koszyk z 86 identycznymi towarami różni się o blisko 60 zł. W Polsce aż 70% z tych artykułów kosztuje więcej, 29% – mniej, a 1% – tyle samo, ile w Niemczech. 


- czytamy w "Fakcie".

Sprawa dotyczy głównie żywności, lecz nie tylko. 74% asortymentu oznakowanego jako artykuły spożywcze ma u nas wyższe ceny. W przypadku produktów przemysłowych jest to 64%. Grupa tańszych produktów to artykuły higieniczne bądź chemiczne. 

Zdaniem Sebastiana Starzyńskiego - prezesa platformy TakeTask - wynika to z dużej różnorodności tego rodzaju artykułów na rodzimym rynku. W jego opinii nie można generalizować, że klienci w Polsce płacą więcej, a ponadto nie przeanalizowano wszystkich towarów, a jedynie 5%.
 

Porównano ze sobą identyczne produkty, głównie marek własnych, w tym asortyment regionalny. Wszystkie badane artykuły mają ten sam kod kreskowy i są sprzedawane w całej Europie, w takim samym formacie. Pełne zestawienie byłoby niemożliwe do wykonania, gdyż w każdym kraju sieć bardzo szybko rotuje swój asortyment


- tłumaczył Starzyński "Faktowi".

źródło: fakt.pl


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Odszedł weteran spod Tobruku i spod Monte Cassino
Na trumnie, a potem na grobie podpułkownika Mieczysława Heroda na pewno nie zabraknie czerwonych maków.
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Najdłuższy protest nowoczesnej Europy
Do bloku, w którym mieszkali Hiobowscy, wprowadziło się młode małżeństwo. Nie dość, że pochodzili z maleńkiej wioski, to na dodatek ta wioska była koło Pawełkowic. Te oto podwójne kompleksy były zapewne przyczyną tego, że młoda małżonka bardzo szybko chciała zostać osobą miastową. Przypadkiem spotkała mamę Wiktymiusza, zwierzyła jej się ze swojego problemu. A mama Wiktymiusza namówiła ją aby się zapisała do kierowanego przez siebie koła Komitetu Obrony Dewiacji. W kole tym była już mama Łukaszka, która zaprosiła swoją szefową i neofitkę na sojową latte i kanapkę z salcesonem z promocji.
avatar
Barbara
Piela

[video] Nowa animacja Barbary Pieli: "Nowoczesna. Ugotowani"
Nowa animacja Barbary Pieli
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.