loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
#Metoo nad Wisłą: "Nie pamiętam, albo nie chcę pamiętać tych kolejnych kilku minut"
Opublikowano dnia 13.12.2017 15:13
Afera wokół Harveya Weinsteina, wpływowego producenta filmowego z Hollywood, na początku października oskarżonego przez współpracujące z nim kobiet o molestowanie seksualne,  wywołała masowe odruchy solidarności z ofiarami. Internetowa akcja #metoo pozwoliła ujawnić podobne zachowania na całym świecie, również w polskim życiu publicznym. 

Fotolia
Mateusz Kosiński

Nad polskim kolarstwem zebrały się ciemne chmury. Tak źle nie było nawet na przełomie XX/XXI wieku, kiedy upadał prestiż Tour de Pologne, a sukcesy polskich cyklistów można było liczyć na palcach jednej ręki. Od kolarstwa masowo odwrócili się sponsorzy, cały zarząd, poza prezesem związku, podał się do dymisji, a kolejne skandaliczne doniesienie nie znikały z pierwszych stron gazet. 

Wszystko to jest pokłosiem wywiadu udzielonemu portalowi WP Sportowe Fakty przez Piotra Kosmalę, członka zarządu Polskiego Związku Kolarstwa, w którym opisał piekło, przez jakie przechodziły młode zawodniczki. – Dochodziło do czynności seksualnych z podopiecznymi, w tym z nieletnimi. To dopiero wierzchołek góry lodowej. W informacjach, które osoby pokrzywdzone zdecydowały się przekazać, znalazły się również takie, które dotyczą gwałtu – relacjonuje Kosmala, który podkreśla, że skandaliczne informacje pojawiły się w zewnętrznym audycie wykonanym przez prestiżową firmę PwC.  

Molestowanie ze strony jednego z działaczy potwierdziła jedna z kolarek – W jego pokoju panował półmrok. Na stole stały dwie szklanki wypełnione czymś pomarańczowym. Zaproponował, abym usiadła na krześle obok stolika, na którym były te szklanki. Stuknęliśmy się szkłem, poczułam sok pomarańczowy i wódkę. Dużo wódki. (…) Nagle szarpnął moją rękę i zmieniając ton aż krzyknął: Na co czekasz? No rozsuń rozporek. Nie pamiętam, albo nie chcę pamiętać tych kolejnych kilku minut...
 




Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Malowane gołębie
Weterynarz stwierdził, że są to pomalowane barwnikami lokalne gołębie z gatunku pawików.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Kolejna rewolucja w rosyjskiej strefie wpływów, tym razem aksamitna w Armenii
Wszystko wskazuje na to, że fala protestów w Armenii, które zaczęły się w ubiegły poniedziałek, po wczorajszych akcjach policji może się wymknąć spod kontroli. Dziś kolejny dzień demonstracji ulicznych, ale obserwuje się też dość istotne zmiany. Po raz pierwszy wśród protestujących pojawili się ludzie w wojskowych uniformach, jak informuje ormiańska stacja radiowa Azatujon, są to żołnierze, którzy ze swym dowódcą w randze pułkownika postanowili pokazać, że „wojsko jest z narodem”.
avatar
poseł Janusz
Szewczak

Janusz Szewczak: Sztukmistrz z Londynu znów nadaje
Były minister finansów Jan Vincent Rostowski mistrz kreatywnej księgowości znów wciska przysłowiową ciemnotę, że to rząd PO-PSL i on osobiście uszczelnili system podatkowy w tym VAT i podjęli walkę z nielegalnym hazardem i chwali się, że był „niezmiernie skuteczny do końca”. Jaki trzeba mieć tupet, ile pychy i zakłamania, żeby tak jak były wicepremier, minister finansów Jan Vincent Rostowski kłamliwie atakować, krytykować i pouczać polski rząd, gdy samemu powinno się odpowiadać nie tylko przed komisją śledczą, co już wkrótce nastąpi, ale i przed Trybunałem Stanu, za to co uczyniło się Polsce, Polakom, a zwłaszcza polskim finansom publicznym.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.