loading
Proszę czekać...
Zbigniew Kuźmiuk: Demokracja w Unii Europejskiej „ma się coraz lepiej”
Opublikowano dnia 08.02.2018 13:59
Wczorajsze głosowanie w Parlamencie Europejskim w sprawie odwołania europosła Ryszarda Czarneckiego ze stanowiska wiceprzewodniczącego PE, dobitnie pokazuje, że dla wielu parlamentarzystów, przestrzeganie reguł demokratycznych w Unii Europejskiej, nie jest sprawą najważniejszą.

Ryszard Czarnecki, screen YT
Okazało się, bowiem, że tuż przed przeprowadzeniem głosowania w tej sprawie, można było nakazać grupom politycznym w PE przyjęcie rozwiązania, iż głosy wstrzymujące nie powinny być brane pod uwagę i w związku z tym uzyskanie 2/3 poparcia, będzie znacznie łatwiejsze.

W konsekwencji w głosowaniu za odwołaniem posła Ryszarda Czarneckiego: głosy wstrzymujące się w liczbie 30 europosłów, nie zostały uwzględnione w ogólnym rozrachunku i tylko, dlatego udało się pięciu grupom politycznym osiągnąć sukces.

Ostatecznie okazało się, żeby odwołać Ryszarda Czarneckiego ze stanowiska wiceprzewodniczącego, wystarczy uzyskać 473 głosów za, 196 przeciw i 30 głosów wstrzymujących i tylko nie uwzględnienie w ogólnym rozrachunku tych ostatnich, pozwala przeciwnikom naszego kraju na ogłoszenie sukcesu.

W tej sprawie są zresztą także inne poważne wątpliwości, choćby takie, że wypowiedzi posłów do PE, dotyczące polityki krajowej, nie powinny być przenoszone na poziom Parlamentu Europejskiego i tutaj analizowane.

Tymczasem wymiana zdań między europosłami z Prawa i Sprawiedliwości i Platformy Obywatelskiej, dotycząca polityki krajowej, została przeniesiona przez posłankę Platformy na poziom PE i niestety wykorzystana przeciwko polskim interesom. Natomiast wypowiedzi na forum Parlamentu Europejskiego takie jak ta Guya Verhofstadta o tym, że 11 listopada 2017 roku mieliśmy do czynienia z 60-tysięcznym marszem faszystów, pozostają do tej pory bezkarne.

W tej sytuacji polska delegacja do PE będzie musiała wystąpić do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości ze skargą o złamanie prawa europejskiego w związku z odwołaniem Ryszarda Czarneckiego z funkcji wiceprzewodniczącego PE. Chodzi, bowiem o to, że po pierwsze spór pomiędzy posłami do PE, miał miejsce na gruncie krajowym i jest nie do przyjęcia, żeby ta sprawa była rozstrzygana na poziomie europejskim.

Po drugie zastosowano w tej sprawie sposób głosowania identyczny jak w przypadku wyboru na stanowisko wiceprzewodniczącego, choć procedura odwołania nie jest procedurą odwrotną.

Wreszcie po trzecie zdecydowano się na takie rozciągnięcie regulaminu obrad, żeby głosów wstrzymujących się nie brać pod uwagę, co jest ewenementem w jakimkolwiek demokratycznym głosowaniu.

W tej sytuacji trudno skomentować to, co się wczoraj stało, inaczej jak stwierdzeniem, że demokracja w Unii Europejskiej „ma się coraz lepiej”, a jakiekolwiek głosy krytyczne w tej sprawie są zwyczajnie nie odpowiedzialne.

Zbigniew Kuźmiuk


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Polacy w Kazachstanie i ... polityka imigracyjna Putina"
Matka- Polska była daleko, a ponadto była mało energiczna, mało zabiegająca o „swoich”. A Putin wręcz przeciwnie. W sytuacji kryzysu demograficznego w Rosji (mała dzietność, olbrzymia ilość aborcji, dużo samobójstw) Moskwa zaczęła prowadzić nowa politykę imigracyjną. Zaproponowano wszystkim(!) obywatelom ZSRS i ich potomkom mieszkających poza terytorium Federacji Rosyjskiej osiedlenie się w Rosji i zaoferowano „wędkę” gospodarczą.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Czy z ulic Warszawy znikną komunistyczni patroni?"
Sprawa wróci pod dyskusję w trakcie najbliższej sesji Rady, której termin wyznaczono na 13 grudnia, czyli w 37. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Nie piłem herbaty z Macronem (czyli: bunt Francuzów)
Pozycja Macrona we Francji jest pozycją najsłabszą, jeśli chodzi o sondaże w historii Republiki Francuskiej. Takiego zjazdu sondażowego nie miał nikt, nawet słabiutki i ustępujący po jednej kadencji jego poprzednik Francois Hollande. Ale czy Panu to coś nie przypomina? Bo mi to coś przypomina, gdy szef rządu gdy przychodzi kryzys, to chowa się w mysiej dziurze i zaszywa się w kancelarii – tak, premier Tusk w zasadzie prowadził politykę identyczną, jak kryzys to nie on, żeby nie kojarzyć się z problemem czy z jakimś politycznym bólem głowy. To polityka na krótką metę, ale jest charakterystyczna dla tych polityków, którzy myślą, że czysty PR jest najważniejszy – Macron jest takim politykiem i Tusk jest takim politykiem.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.