loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Najnowszy Tygodnik Solidarność: #GermanDeathCamps Społecznicy wyręczają państwo
Opublikowano dnia 11.02.2018 18:50
„Próba ucieczki od odpowiedzialności za zbrodnie ludobójstwa dokonane w czasie II wojny światowej przez Niemców od zawsze wzbudzała sprzeciw. Społeczne inicjatywy powstające w Polsce obalają półprawdy, manipulacje i kłamstwa światowego myślenia o bolesnej przeszłości” - pisze Izabela Kozłowska w artykule: „Społecznicy wyręczają państwo”, który otwiera temat numeru.

TS
Trzeba poprawiać?
Nie milknie burza wokół podpisanej przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Prawnicy alarmują, że z powodu nieprecyzyjności przepisów, ustawa może stać się martwym prawem. Więcej w artykule Barbary Michałowskiej.  

Tak to wygląda w Europie

Art. 55. nowelizacji ustawy o IPN nie narusza norm prawa międzynarodowego, nie jest niebezpiecznym precedensem, tylko dołącza do rozwiązań dawno już istniejących w Europie. Większość państw europejskich karze bowiem za tzw. kłamstwo oświęcimskie


- uważa Jakub Pacan.

Historyk nie jest adwokatem

Chodzi o to, aby polska wizja okupacji nie kłóciła się już na poziomie podstawowym z podstawowymi źródłami – dokumentami i wspomnieniami, zarówno Polaków, jak i Żydów


- mówi prof. Dariusz Libionka, szef działu naukowego Państwowego Muzeum na Majdanku i redaktor naczelny rocznika „Zagłada Żydów, Studia i Materiały” z którym rozmawia Leszek Masierak.

Dziwi mnie też, że nawet w sytuacji kryzysowej, tak jak obecnie, nikt nie jest zainteresowany przedyskutowaniem racji z oponentami i wymianą poglądów na tematy, które rozgrzewają opinię publiczną. Rządzący nie próbują zasięgnąć opinii u specjalistów, autorów poważnych książek i artykułów. Z góry skreślają tych, których nie lubią i zwracają się opinie do „swoich”.Ci jednak powiedzą im tylko to, co sami chcą usłyszeć. Nie ma to większego sensu. Jak można tworzyć takie czy inne komisje, których skład jest całkowicie niereprezentatywny? Niestety, można. Afery na arenie międzynarodowej można było uniknąć, gdyby problem ustawy o IPN szerzej skonsultowano i postępowano z umiarem


- mówi  prof. Dariusz Libionka.

Ponadto w numerze:
Esbecy przed sądem za walkę z Solidarnością

Musieli czołgać się po śniegu prawie nadzy. W zimie spali w namiotach bez ocieplenia i podłóg. Zamęczani bezsensownymi pracami, kopali i zasypywali rowy – tak wyglądało życie w obozie wojskowym zorganizowanym na przełomie 1982 i 1983 roku, na który powołano ponad 300 działaczy Solidarności. Właśnie zakończył się proces generałów SB odpowiedzialnych za represjonowanie opozycjonistów. Ogłoszenie wyroku przed nami...
Więcej w artykule Marcina Koziestańskiego.

Podwyżki dla wybranych
Nie ma zgody Solidarności na wstrzymanie przez rząd prac nad nowelizacją ustawy o „zasadach ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych”. Więcej w artykule Barbary Michałowskiej.



Tygodnika Solidarność od wtorku szukajcie w salonach prasowych lub pobierzcie wersję mobilną w wygodnej aplikacji dostępnej TUTAJ już w poniedziałkowy wieczór!

 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: "Jewropejska Prawda" broni dziennikarza zwolnionego z Biełsatu
"Jewropejska Prawda" (dodatek do lewackiej "Ukraińskiej Prawdy") ujęła się za zwolnionym pracownikiem telewizji Biełsat (Białorusinem), który opublikował na fejsie (i złośliwie skomentował) to słynne już zdjęcie Prezydenta Dudy z wizyty w Waszyngtonie, podpisującego na stojąco dokument. Decyzja - powiem szczerze - dość zaskakująca. Dotąd szefowa tej stacji, pani Agnieszka Romaszewska, raczej wykazywała dużo tolerancji wobec swych pracowników, wśród których nie brakuje KODziarzy, w każdym razie nie kryjących, choćby tu na fejsie, swoich antyrządowych poglądów.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Ławrow w Bośni, czyli rozgrywka o Donbas wchodzi w nową fazę
Rosyjski minister spraw zagranicznych Ławrow odwiedził stolicę Bośni i Hercegowiny Sarajewo oraz Banja Lukę, stolicę Republiki Serbskiej wchodzącej w skład tego federacyjnego kraju o najbardziej, jak piszą dziennikarze Timesa, skomplikowanym systemie rządów w Europie. Jest on spuścizną pokoju w Dayton, który kończył wojnę na Bałkanach i jednocześnie starał się zbudować kruchy modus vivendi w tym podzielonym, na kantory etniczne kraju. Wizyta jest istotna z kilku powodów, o których trzeba napisać. 
avatar
Jerzy
Bukowski

Dekalog zamiast preambuły?
Zgodnie z procedurą petycja zostanie rozpatrzona przez Komisję Praw Człowieka, Praworządności i Petycji.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.