Szukaj
Konto

Jacek K. usłyszał oficjalne zarzuty. Nie przyznaje się do winy

Jacek K. usłyszał oficjalne zarzuty. Nie przyznaje się do winy
Źródło: Źródło: screen YouTube
"Niedopełnienie obowiązków służbowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla innych osób, w łącznej kwocie ponad 21 mld zł" – to komunikat ws. Jacka K. prokuratury w Białymstoku.
Białostocka prokuratura postawiła b. wiceministrowi finansów i b. szefowi Służby Cywilnej Jackowi K. dwa zarzuty, w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości związanych z rynkiem automatów do gier.

Jak poinformowała po zakończeniu przesłuchania Prokuratura Okręgowa w Białymstoku, podejrzanemu postawiono dwa zarzuty - jak podano w komunikacie - "niedopełnienia obowiązków służbowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla innych osób, w łącznej kwocie ponad 21 mld zł".

Czytaj także: [TYLKO U NAS] A. Andruszkiewicz: Chcę, by aresztowanie Kapicy było inauguracją programu "Cela+"

Obejmują one okres od 2008 do 2015 roku, zaś związane są z rejestrowaniem automatów do gry o niskich wygranych, tzw. jednorękich bandytów. "Maszyny te w rzeczywistości pozwalały na grę o wysokie stawki, mimo że - zgodnie z prawem dopuszczalne były jednorazowe wygrane o wartości kilkudziesięciu złotych. Straty z tego tytułu ponosił Skarb Państwa - użytkownicy automatów odprowadzali miesięczny ryczałt w kwotach od 80 do 180 euro, podczas gdy winni byli płacić podatek w wysokości 45 proc. przychodów" - podała prokuratura.

Jacek K. nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów, złożył krótkie wyjaśnienia.

Źródło: Interia.pl
Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.03.2018 20:16