loading
Proszę czekać...
Krysztopa: #96wspomnień Onet "widział jak Tusk płakał". Polacy widzieli co innego
Opublikowano dnia 10.04.2018 00:04
Jestem ostatnim, który chciałby odbierać komuś prawo do wspomnień po 10 kwietnia 2010. To nie była tragedia partyjna, światopoglądowa czy środowiskowa. To była tragedia polska i za jedną z największych patologii życia publicznego, uważam fakt, że jakaś część społeczeństwa sprowadziła się do poziomu zwierząt szydząc czy to z katastrofy, czy z jej ofiar, czy z tych, którzy próbują katastrofę wyjaśnić czy upamiętnić. Nawet najbardziej zezwierzęconym daję prawo do przemiany.

screen Do Rzeczy
Jednak akcji "wiodących mediów" pt. #96wspomnień nie kupuję. Nie po tym jak jeden z jej uczestników red. Kamil Dziubka z niemiecko-szwajcarskiego Onetu, wykorzystuje ją do ocieplania wizerunku Donalda Tuska, który naprawdę, jest ostatnim, którego warto w tym kontekście wizerunek ocieplać

- Zawyły syreny. Byłem tam jak setki ludzi. Operator kamery, który mi wtedy towarzyszył, powiedział nagle do mnie: - Patrz na Tuska.

Spojrzałem. Szef polskiego rządu po prostu płakał jak dziecko. Mój operator chyba chciał to nakręcić, bo włożył sobie kamerę na ramię i wycelował obiektyw w stronę Donalda Tuska. – Nie kręć – powiedziałem. Właściwie nie wiem dziś dlaczego. Wiem jedno – nie zapomnę tej sceny do końca życia.


- pisze Dziubka

W ramach tej samej akcji egzaltuje się Jarosław Kuźniar, kóremu realizator "wyostrza" łzę płynącą po policzku Ten sam Kuźniar, który wcześniej katastrofę komentował tak I Katarzyna Janowska, była naczelna Przekroju, która swego czasu o zwyrodnialcach przeszkadzających modlącym się na Krakowskim Przedmieściu pisała tak:

Podskoczyłam z zachwytu na widok prawdziwych Polaków zgromadzonych tydzień temu na Krakowskim Przedmieściu. Więc jednak są, istnieją naprawdę, a nie tylko w wyobraźni. (…)

Dominik Taras, chłopak, który na Facebooku dał sygnał, że warto spotkać się przed Pałacem Prezydenckim w wieczór poprzedzający "Akcję Krzyż" spodziewał się, że przyjdzie 20 znajomych. (…)

Śmiech i radość jak wielkie westchnienie ulgi zawładnęły Krakowskim Przedmieściem, które przestało być ziemią niczyją. Weszli na nią obywatele świadomi swych praw i obowiązków, nieoglądający się na instytucje. 


A pisała o takich: Nie, przepraszam, ale to nie jest właściwa droga do pojednania, to tylko manipulacja obliczona na moją króką pamięc, ja rzeczywiście nie mam jej zbyt dobrej, ale ich jad wżarł mi się głęboko w serce i jeżeli niemiecko-szwajcarski Onet życzy sobie przerzucać mosty, musi użyć innych dźwigarów.

Ja, jeśli jakieś łzy będę wspominał, to Bóg mi świadkiem, nie faryzejskie łzy Tuska i Kuźniara, ale krwawe łzy wdowy po generale Błasiku, pamięc po którym "wiodące media" wdeptywały w błoto łżąc przy tym w sposób odrażający. 

To wszystko. Poza tym sercem jutro będę na Krakowskim Przedmieściu

Cezary Krysztopa
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
poseł Janusz
Szewczak

Janusz Szewczak: Jakubiak i Kwaśniak - nowe bożyszcza TVN-u i "GW". Samotni Samuraje Sprawiedliwości
Na takich dziś „mężów stanu”, „zabójczych profesjonalistów”, usłużni i starający się za wszelką cenę zaszkodzić polskiemu rządowi, dziennikarze tzw. mediów mętnego nurtu, z niemieckim Onetem i TVN-em kreują dziś byłych już szefów KNF-u z czasów rządu PO-PSL Andrzeja Jakubiaka i Wojciecha Kwaśniaka, którym prokuratura postawiła wreszcie zarzuty. Nic tylko boki zrywać lub też należałoby podsumować to słowami ulubionej minister premiera Donalda Tuska Elżbiety Bieńkowskiej „ale jaja, ale jaja”.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Europa tzw. pierwszej prędkości pogrąża się w coraz większym kryzysie
Od trzech tygodni obserwujemy coraz bardziej dramatyczne starcia protestujących (tzw. żółtych kamizelek) z policją na ulicach większości francuskich miast, nasilają się aresztowania, po obu stronach coraz więcej rannych.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Polacy w Kazachstanie i ... polityka imigracyjna Putina"
Matka- Polska była daleko, a ponadto była mało energiczna, mało zabiegająca o „swoich”. A Putin wręcz przeciwnie. W sytuacji kryzysu demograficznego w Rosji (mała dzietność, olbrzymia ilość aborcji, dużo samobójstw) Moskwa zaczęła prowadzić nowa politykę imigracyjną. Zaproponowano wszystkim(!) obywatelom ZSRS i ich potomkom mieszkających poza terytorium Federacji Rosyjskiej osiedlenie się w Rosji i zaoferowano „wędkę” gospodarczą.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.