loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Protest przed szpitalem w Murckach: „Chory nie wadzi nikomu, niech się leczy sam i w domu”
Opublikowano dnia 10.01.2017 11:04
4 stycznia przed Szpitalem Murcki w Katowicach odbyła się pikieta przeciwko planom połączenia tej placówki z Górnośląskim Centrum Medycznym. W akcji wzięło udział ponad 300 osób, pracownicy szpitala, związkowcy oraz mieszkańcy Murcek.

solidarnosckatowice.pl
Demonstranci przynieśli ze sobą transparenty z napisami „Chcę się leczyć w szpitaliku, a nie czekać przed kliniką” oraz „Chory nie wadzi nikomu, niech się leczy sam i w domu”. Uczestnicy pikiety przekonywali, że fuzja z GCM tak naprawdę oznacza likwidację Szpitala Murcki.
– Z informacji, które do nas docierają wynika, że po połączeniu szpitala w Murckach będzie wykonywał jedynie świadczenia rehabilitacyjne
– mówi Michał Czober, przewodniczący Solidarności w szpitalu. 
 
Własnością 100 proc. udziałów spółki Szpital Murcki jest miasto Katowice. Jak informuje przewodniczący, 20 grudnia władze samorządowe rozpoczęły rozmowy z przedstawicielami Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, do którego należy Górnośląskie Centrum Medyczne na temat połączenia placówek.
– W szpitalu w Murckach zatrudnionych jest ok. 300 osób. Po połączeniu obu szpitali nasi pracownicy zostaną poutykani po różnych oddziałach Górnośląskiego Centrum Medycznego. Nie wiadomo, czy za rok, dwa nie stracą pracy
– dodaje przewodniczący zakładowej Solidarności.
 
Jego zdaniem na połączeniu obu placówek stracą też pacjenci. W szpitalu w Murckach funkcjonują m.in. oddział chirurgii miękkiej, oddział reumatologiczny, neurologiczny oraz specjalistyczne przychodnie, z których korzystają mieszkańcy południowych dzielnic Katowic.
– To bardzo dobre oddziały, zatrudniające najwyższej klasy specjalistów. Kolejki na zabiegi wykonywane na oddziale chirurgii miękkiej są jednymi z najkrótszych w województwie. Jeżeli dojdzie do połączenia z Górnośląskim Centrum Medycznym, te oddziały przestaną funkcjonować, podobnie jak poradnie
– mówi Czober.
 
Szef Solidarności w szpitalu przypomina, że podobne próby połączenia szpitala Murckach z innymi placówkami pojawiały się już wiele razy, ale do tej pory  udawało się je zablokować.
– Jeszcze w lutym ubiegłego roku prezydent Marcin Krupa zapewniał nas, że Szpital Murcki będzie nadal funkcjonował, ale nie dotrzymał słowa
– podkreśla przewodniczący.
 
źródło: www.solidarnosckatowice.pl
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Temat Tygodnia
Muzeum Techniki
Największe i najstarsze muzeum techniczne w Polsce zostało postawione w stan likwidacji, chociaż wszyscy, którzy mogliby je uratować, deklarują, iż bardzo im zależy na jego dalszym istnieniu. Ale każdy chce przy tym ugrać coś dla siebie – pisze Andrzej Berezowski.
 
Zakochani w AK
Kilka miesięcy po rozwiązaniu Armii Krajowej powstał Testament Polski Walczącej – manifest działaczy polskiego podziemia. Echa owego testamentu brzmią chociażby w 21 postulatach gdańskich – przypomina Leszek Masierak  
 
Morawski musi odejść, ale czy na pewno?
 
Janusz Wolniak: O Teatrze Polskim we Wrocławiu głośno w całym kraju, ale tym, którym zależy na jego dobru, nie chodzi o taką popularność.
 
O emeryturach trzeba rozmawiać – Nie pracujemy nad projektem ustawy, który wprowadzałby np. staż składkowy – podkreśla prof. Marcin Zieleniecki, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, w rozmowie z Izabelą Kozłowską.


e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 8 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Tysol.pl o. Jacek Norkowski Czy pobieramy narządy od żywych ludzi?
Blogi
avatar
Graf
Zero

Graf Zero: Jak NIE zostać świętym?
O księdzu Baryczce co świętym Stanisławem nie został.
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Pany czyli o wyrywaniu z kontekstu
„Wyrywanie z kontekstu” było i jest wilczym prawem tych, co to im bardzo takie wyrywanie pasuje. Wilczym prawem jest także wykorzystywanie przez nich tak wyrwanych fragmentów wypowiedzi we własnym interesie.
avatar
Grzech
G

GrzechG: Zamęczą się na śmierć tą antypisowską narracją
Na ile się da, a na pewno się da, obecna ekipa musi być po prostu o wiele bardziej uważna w tym co robi i w tym co mówi. Uważna, to nie znaczy bojaźliwa czy mniej zdecydowana, może nawet powinna być bardziej zdecydowana.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.