loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Petycja "Nie dla ograniczania wolności słowa we Francji!"
Opublikowano dnia 17.02.2017 14:11
W ostatnim czasie Polska i Polacy często spotykali się z wyniosłą postawą władz francuskich. Zarzucano Polsce brak poszanowania dla reguł demokracji, a jak wygląda wolność słowa nad Sekwaną?! - pisze dr Joanna Banasiuk w uzasadnieniu petycji do ambasadora Francji

maszwplyw.pl

W najbliższym czasie Parlament Francuski zamierza uchwalić wysokie kary za publikowanie w internecie treści pro-life. Karane będzie również zamieszczanie wszelkich treści opisujących obiektywnie prenatalny rozwój dziecka.


- pisze dr Joanna Bansiuk. Obecnie opisywane regulacje prawne są już uchwalone

Jego Ekscelencja,
Pierre Lévy
Ambasador Republiki Francuskiej
w Rzeczpospolitej Polskiej
 
Szanowny Panie Ambasadorze,
 
ogromne poruszenie wywołują we mnie doniesienia o ograniczaniu praw obywatelskich we Francji.
 
Z ogromnym zdumieniem dowiedziałem się, że Rada Stanu, mająca historycznie zasługi dla obrony wolności obywatelskich przed arbitralnością władzy, dziś sankcjonuje odmowę emisji filmu pokazującego radość dzieci z trisomią 21. i ich rodziców. Gdzie się podziało dumne stawanie Francuzów w walce o równość wszystkich ludzi, skoro oficjalnie sankcjonuje się dyskryminację i stygmatyzację dzieci z zespołem Downa?

Francja, kolebka wolności obywatelskich staje się dziś krajem wprowadzającym drastyczne ograniczenia dla swobody wypowiedzi, będącej fundamentem demokratycznego społeczeństwa. Procedowany obecnie w Parlamencie Francuskim projekt ustawy przewidującej kary za publikację w internecie prawdziwych informacji o życiu człowieka przed urodzeniem, oznacza zamach na najbardziej podstawowe swobody obywatelskie i na fundamenty demokracji.
 
Ekscelencjo, Panie Ambasadorze
 
Z ogromną konsternacją reaguję na wieści o kolejnych drastycznych aktach łamania swobód obywatelskich we Francji.
 
Liczę, że najbliższe wybory przywrócą poszanowanie dla wolności słowa we Francji.


Brzmi treść petycji, którą można podpisać TUTAJ
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Po Helsinkach Rosja przygotowuje się na nowe sankcje i nie chce ustępować nawet na krok.
Amerykańska elita, dość jednogłośnie, niezależnie od orientacji skrytykowała postawę prezydenta Trumpa na konferencji prasowej kończącej szczyt w Helsinkach. Teraz Kongres chce wysłuchać relacji tłumaczki uczestniczącej w rozmowach „w cztery oczy” z Rosyjskim prezydentem, bo jak widać, amerykańscy deputowani nie mają zaufania do prezydenta i obawiają się, że w trakcie rozmów poczynił jakieś zbyt daleko idące deklaracje czy wręcz koncesje na rzecz Moskwy. Ten kontekst wewnątrzamerykański jest niesłychanie ważny, a sądząc z zachowania Trumpa, który tłumaczył się publicznie i korygował swe słowa (podważające zaufanie do służb specjalnych), wręcz najważniejszy. Wydaje się, że niezależnie od tego, co stało się w Helsinkach, teraz, zarówno administracja, jak i Kongres dążyły będą z jednej strony do udowodnienia, że żadnego zmiękczenia politycznej presji na Rosję nie będzie (administracja) albo do takiego związania rąk prezydentowi, aby nawet gdyby chciał żadnego resetu nie mógł zrealizować (Kongres).
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Wg. najnowszych badań 2/3 Niemców uważa Trumpa za bardziej niebezpiecznego od Putina
Według najnowszych badań socjologicznych, dwie trzecie Niemców uważa Trumpa za bardziej niebezpiecznego, niż Putin. To oczywiście skutek propagandy ich mediów mainstreamowych plus tradycyjny niemiecki antyamerykanizm. Ciekaw jestem jak wypadłyby takie badania u nas? Szacuję, że pół na pół. W końcu ich media w naszym kraju również nie próżnują. 
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Wygląda na to, że deficyt budżetowy na koniec roku wyniesie tylko ok. 50% planowanego
Mimo, że nie ma jeszcze danych dotyczących realizacji budżetu państwa na koniec czerwca 2017 roku, pojawia się coraz więcej analiz sporządzanych przez banki, z których wynika, że deficyt budżetowy na koniec roku wyniesie około 50% planowanego w wysokości 41,5 mld zł.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.