loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Ludowcy chcą przebić 500+? Proponują 7-godzinny dzień pracy dla rodziców dzieci do dziesiątego roku życia
Opublikowano dnia 21.04.2017 11:16
PSL chce chyba przebić sztandarowy pomysł PiS 500+. Co proponują ludowcy? 7-godzinny dzień pracy dla rodziców dzieci do dziesiątego roku życia, a pensja jak za osiem godzin. Pracodawcy jednak alarmują: najpierw pokażcie, jaki będzie to miało wpływ na budżet państwa i kondycję firm.

M. Żegliński - Tygodnik Solidarność
O nowych propozycjach politycy PSL zaczęli mówić w marcu tego roku. Teraz odpowiedź wystosowała organizacja Pracodawcy RP, reprezentująca 12 tysięcy firm zatrudniających prawie 5 mln pracowników.

Najwięcej wątpliwości pracodawców budzi pomysł, żeby pracownicy pracujący 7 godzin dziennie zarabiali tyle samo, co przy 8 godzinach.
 

"W tej sytuacji trudno zgodzić się ze stwierdzeniem zawartym w uzasadnieniu do projektowanej regulacji, iż nie wywoła ona skutków dla finansów państwa. Dlatego Pracodawcy RP oczekują od pomysłodawców odpowiedzialnego podejścia do tej kwestii i oszacowania kosztów wprowadzenia proponowanego przez nich rozwiązania dla budżetu państwa, gospodarki, a także dla rynku pracy"

- czytamy w odpowiedzi.

Zdaniem Pracodawców RP pracownicy pracujący 8 godzin mogą poczuć się dyskryminowani. Dyskusyjna jest też, zdaniem organizacji, granica wieku dzieci, do którego rodzicom będzie przysługiwać przywilej.

Średnio 1963 godziny przepracował w 2015 roku statystyczny Polak. To najwięcej od 6 lat - wynika z raportu OECD.

/ Źródło: finanse.wp.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z prof. Krzysztofem Szwagrzykiem
Blogi
avatar
Marcin
Wątrobiński

Marcin Wątrobiński [prawnik]: Dlaczego kara dla TVN to błąd
Na ten temat napisano i powiedziano już bardzo dużo. Ścierają się różne poglądy, które z reguły oparte są na emocjach. Zapomina się niestety o pewnych zasadach.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Lis w amoku
Redaktor naczelny "Newsweeka Polska" konsekwentnie walczy o miano największego, a zarazem najgłupszego wroga Zjednoczonej Prawicy.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Tatuaż mózgu albo dzicy z naszej ulicy
Był koniec maja 1985 roku. Pamiętam przerażające obrazy ze stadionu Heysel w Brukseli: amok rozszalałych kibiców angielskich, panika zaatakowanych Włochów, bezradność służb porządkowych... To wszystko w połączeniu z brakiem należytego zabezpieczenia obiektu przyniosło skutki katastrofalne: 39 ofiar śmiertelnych, w tym jedenastoletnia dziewczynka z Włoch, ponad sześćset osób poszkodowanych.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.