loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
To są prawdziwe jaja! Francuski artysta... wysiedział kurczaki. Oczywiście w muzeum
Opublikowano dnia 21.04.2017 12:13
Najnowsze wieści ze świata sztuki współczesnej - francuski artysta performer Abraham Poincheval przez trzy tygodnie wysiadywał jaja w szklanej gablocie w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Paryżu. Wysiedział swoje i wykluły się kurczaki.

zrzut ekranu - TVN24
Okręcony w superciepłą koreańską kołdrę Poincheval robił codziennie tylko półgodziną przerwę. Siedział na zaprojektowanej przez siebie ławie z bezpiecznymi otworami na jajka i - jak sam zapowiadał - medytował nad cyklem natury. Jego dieta zawierała mnóstwo imbiru, który podnosi temperaturę ciała do około 37 stopni.

No i ku zdziwieniu wielu, udało mu się. Skorupki zaczęły pękać po 21 dniach.

Abraham Poincheval poprzednio spędził w muzeum tydzień zamknięty w kamieniu. Wtedy, po zakończeniu statycznego występu, wyznał że doszedł do wniosku, iż człowiek jest więźniem swojego ciała. Wcześniej mieszkał w wypchanym niedźwiedziu, karmiąc się larwami oraz dokonał spływu Rodanem w wielkiej szklanej butelce.

Performer zapowiedział,  że jego gdaczące i piejące dzieci nie zostaną zjedzone. Przygotował już dla nich miejsce w gospodarstwie rodziców w zachodniej Francji.

Talent do oryginanych pomysłów artysta ma prawdopodobnie po ojcu, który wymyślił pigułki, po których gazy pachną różami....

/ Źródło: TVN

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Arturem Wosztylem
Blogi
avatar
Andrzej
Fajda

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Andrzeja Fajdy: "...każdy demonstrować może..."
...trochę lepiej lub trochę gorzej...
avatar
Przemysław
Jarasz

Jarasz: senator Misiołek opuścił PO, bo po skrytykowaniu Budki stracił na Śląsku partyjne wpływy?
Znacznie szerszy kontekst – niż mogłoby się to wydawać – ma wczorajsza decyzja śląskiego senatora Andrzeja Misiołka o wystąpieniu ze struktur Platformy Obywatelskiej. Mógł to być raczej ruch wyprzedzający ze strony parlamentarzysty po tym, jak zaczął być w ostatnich tygodniach marginalizowany w strukturach śląskiej PO. Jak ustaliliśmy, najpierw pod koniec listopada Misiołek pożegnał się z piastowanym przez lata fotelem szefa zabrzańskiego koła partii. Zaś w miniony poniedziałek nie tylko nie mógł ubiegać się o stanowisko szefa władz regionalnych PO, do którego aspirował, ale nawet nie wszedł do zarządu regionalnego, w którym dotąd zasiadał. Zresztą czując pismo nosem, w ogóle nie pojawił się w Katowicach na wyborach. Tajemnicą poliszynela jest, iż taka utrata wpływów to „zapłata” za publiczne i wręcz pisemne skrytykowanie pochodzącego z Zabrza wiceszeprzewodniczącego władz krajowych PO – Borysa Budki za jego nieszczęsny wywiad dla niemieckiej prasy.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Krakowski Europejczyk (pożegnanie dyrektora MCK)
To właśnie On wprowadzał podwawelski gród na europejskie salony.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.