Szukaj
Konto

„Babcia Kasia zwariowała”. Nawet zwolennicy zszokowani zachowaniem ulicznej aktywistki

Katarzyna Augustynek vel "Babcia Kasia"
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 4,0 DemokrataWawa
Tak zwana Babcia Kasia, czyli Katarzyna Augustynek, znana jest z wyjątkowo agresywnych zachowań podczas swoich ulicznych aktywności. Jednocześnie pozostaje pod ochroną „nadzwyczajnej kasty”. W sieci pojawiło się kolejne bulwersujące nagranie.

Nagranie pochodzi prawdopodobnie z niedzieli, kiedy miały miejsce obchody 13. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Sądząc z kontekstu, najprawdopodobniej zostało nagrane przy placu Piłsudskiego, gdzie stoi Pomnik Ofiar Katastrofy Smoleńskiej, od strony Ogrodu Saskiego.

Grupa przedstawicieli ulicznej opozycji wznosiła okrzyki "Gdzie jest wrak". W pewnym momencie "Babcia Kasia" stojąca na parkowej ławce zaczęła krzyczeć: "Jarek, z*******y cię niedługo!". Odpowiedzią był szyderczy śmiech innego uczestnika "akcji".

Katarzyna Augustynek była nominowana do tytułu "Warszawianki Roku".

Czytaj również: "Jarek, z*******y cię niedługo!" podczas obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej [WIDEO]

"Babcia Kasia zwariowała"

Nagranie jest dosyć powszechnie komentowane w sieci. Reakcje są skrajne. Co ciekawe, również po stronie zwolenników opozycji są dość negatywne.

To, co wyprawia Babcia Kasia, nie tylko zwyczajnie szkodzi, ale jest nie do zaakceptowania dla ludzi o podstawowej choć kulturze czy wrażliwości. Rozumiem niechęć do p. Kaczyńskiego, ale są granice, których się nie przekracza

- komentuje gość "wiodących mediów", obrońca Romana Giertycha mec. Jakub Wende.

Osobiście od dawna uważam zachowanie tej pani zwanej "babcią Kasią" za niepotrzebne i szkodliwe działanie dla naszej strony. To jest dla tych durni woda na młyn. I tak uważam że do ich poziomu się nie zniżamy.

Babcia Kasia poszła drogą Stonogi: zwariowała… Nie chcę mieć takiej "obrończyni" moich praw.

Niestety takie formy "wspierania" opozycji tylko pogarszają sytuacje. Propaganda będzie o tym trąbiła

- piszą inni internauci, którzy sprawiają wrażenie zwolenników opozycji.

Katarzyna Augustynek i "nadzwyczajna kasta"

Katarzyna Augustyniak znana także jako "Babcia Kasia" dała się poznać szerzej opinii publicznej, gdy na protestach opozycji wulgarnie obrażała i szarpała policjantów, co można było zobaczyć na nagraniach udostępnionych w sieci. O incydentach z jej udziałem pisaliśmy wielokrotnie na łamach portalu Tysol.pl.

Czytaj więcej: "Babcia Kasia" w akcji. Doszło do szarpaniny z policją. Jest nagranie [WIDEO]

Czytaj więcej: [WIDEO] "Babcia Kasia" krzyczy do policjantów: "Skur*ielu!"; "Ped*łem jesteś"?

"Babcia Kasia" prawomocnie uniewinniona

Sąd Okręgowy w Warszawie już raz zaskoczył, przyznając "Babci Kasi" 20 tys. zł zadośćuczynienia. Teraz zaskoczył znowu. Mecenas Agata Bzdyn, reprezentująca "Babcię Kasię", poinformowała na Twitterze o prawomocnym uniewinnieniu "Babci Kasi" od zarzutów naruszenia nietykalności funkcjonariuszy policji z dn. 10.11.2020. Dodała jednak, że to jeszcze nie koniec, ponieważ zapewne czeka na nich jeszcze "trzecia wyprawa z kasacją prokuratury do Sądu Najwyższego".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.04.2023 15:18
Źródło: TT