Nie żyje 8-letni Kamil z Częstochowy. Wstrząsająca relacja sąsiada

Wczoraj media obiegła dramatyczna informacja o śmierci 8-letniego Kamila z Częstochowy. Chłopiec w brutalny sposób został skatowany przez własnego ojczyma. Mężczyzna miał kopać swojego pasierba, przypalać go papierosami i sadzać na rozgrzany piec. Gehenna dziecka miała trwać od dłuższego czasu.
Wejście do budynku / zdjęcie poglądowe
Wejście do budynku / zdjęcie poglądowe / pixabay.com

W rezultacie tak okrutnej przemocy chłopiec zmarł w katowickim szpitalu po 35 dniach walki o życie. Cały czas pozostawał w śpiączce i jak zapewniają lekarze, nie miał świadomości tego, co się z nim dzieje. Zanim Kamil znalazł się pod specjalistyczną opieką, leżał 5 dni w domu z rozległymi oparzeniami, które obejmowały 25 proc. jego ciała.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tragiczne wiadomości. Kamilek z Częstochowy nie żyje

Wstrząsające słowa sąsiada

Pojawiła się wstrząsająca relacja sąsiada, który w rozmowie z mediami ujawnił, że dzieci państwa B. nie miały lekkiego życia. Okazuje się, że Dawid B. dobrze traktował jedynie swoje pociechy, natomiast wobec pozostałych był wyjątkowo surowy i agresywny. 

– Jak dzieci nie są puszczane na dwór, to nic dziwnego, że uciekają na świeże powietrze. One praktycznie w ogóle nie wychodziły z domu – powiedział mężczyzna. 

Sąsiad rodziny dodał, że ojczym Kamila uwziął się na chłopca i na każdym kroku dawał mu odczuć, że nim pomiata. Wiadomo, że Kamil nie raz uciekał z domu, w którym spotykała go krzywda. Miało to miejsce chociażby w 2019 roku. Wówczas został znaleziony sam na ulicy. Kolejną ucieczkę chłopca odnotowano w 2022 roku, kiedy chodził na dworze jedynie w piżamie. 

– Podobno była sprawa, mieli im dzieci odebrać za niedopilnowanie. Dlatego Dawid uwziął się na Kamila. On swoje dzieci kochał i szanował, a resztę traktował, jakby miał nimi zamiatać. Nie miał do nich uczuć, nie związał się z nimi, takie popychadła to były dla niego, a Kamilowi obrywało się za te ucieczki – opowiadał sąsiad.

 


 

POLECANE
Kulig zakończył się tragedią. Nie żyje 49-latek Wiadomości
Kulig zakończył się tragedią. Nie żyje 49-latek

We wsi Bronowice (Lubuskie), w wyniku wypadku podczas kuligu zginął w sobotni wieczór 49-latek. Mężczyzna jadąc na sankach ciągniętych quadem uderzył głową w słup energetyczny – poinformowała w niedzielę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Ewa Antonowicz.

Lewandowski znów zachwyca. Nagranie z treningu obiegło sieć Wiadomości
Lewandowski znów zachwyca. Nagranie z treningu obiegło sieć

W mediach społecznościowych FC Barcelony pojawiło się nagranie z treningu, które szybko przyciągnęło uwagę kibiców. Robert Lewandowski, mimo trudniejszego momentu w sezonie, pokazał na nim pełnię swoich technicznych możliwości.

Trójstronne rozmowy pokojowe w nowym terminie. Zełenski podał daty Wiadomości
Trójstronne rozmowy pokojowe w nowym terminie. Zełenski podał daty

Kolejna runda rozmów pokojowych z udziałem Ukrainy, USA i Rosji odbędzie się w najbliższą środę i czwartek, 4 i 5 lutego, w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – poinformował w niedzielę ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski. Wcześniej oczekiwano, że rozmowy odbędą się 1 lutego.

Nie żyje była szefowa Bundestagu z ostatniej chwili
Nie żyje była szefowa Bundestagu

Była przewodnicząca Bundestagu Rita Süssmuth nie żyje. Działaczka Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej CDU zmarła w wieku 88 lat – podała w niedzielę agencja DPA, powołując się na informację Bundestagu potwierdzoną przez rzeczniczkę CDU.

O włos od tragedii. Wypadek z udziałem polskiego piosenkarza Wiadomości
O włos od tragedii. Wypadek z udziałem polskiego piosenkarza

Michał Wiśniewski opublikował w mediach społecznościowych emocjonalne nagranie, w którym opowiedział o niebezpiecznym zdarzeniu drogowym z jego udziałem. Lider zespołu Ich Troje poinformował, że został uderzony przez rozpędzony samochód, którego kierowca uciekł z miejsca kolizji.

Zgubili się w lesie podczas mrozów. Dramat w Kampinoskim Parku Narodowym Wiadomości
Zgubili się w lesie podczas mrozów. Dramat w Kampinoskim Parku Narodowym

Jedna z trzech osób, które zgubiły się podczas spaceru w Kampinoskim Parku Narodowym, nie przeżyła. Mimo szybkiej akcji ratunkowej i intensywnych poszukiwań, życia starszej kobiety nie udało się uratować. Policja ostrzega przed przebywaniem w lasach w czasie silnych mrozów.

Pięciu Polaków w konkursie Pucharu Świata w Willingen z ostatniej chwili
Pięciu Polaków w konkursie Pucharu Świata w Willingen

Pięciu Polaków awansowało do niedzielnego konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w Willingen.

Żałoba w świecie sportów walki. Nie żyje legenda Wiadomości
Żałoba w świecie sportów walki. Nie żyje legenda

Świat sportów walki stracił jedną ze swoich najbardziej rozpoznawalnych postaci. W wieku 56 lat zmarł Henry „Sentoryu” Miller - były zawodnik sumo i uczestnik gal Pride FC, uznawany za jednego z najbardziej utytułowanych cudzoziemców w historii japońskiego sumo. Informację o jego śmierci przekazali eksperci i media sportowe. Miller odszedł 29 stycznia po długiej i wyniszczającej walce z chorobą nowotworową.

Arktyczny mróz uderza w Polskę. Tu dzieci nie wrócą do szkół po feriach z ostatniej chwili
Arktyczny mróz uderza w Polskę. Tu dzieci nie wrócą do szkół po feriach

Temperatury sięgające nawet minus 29 stopni Celsjusza skłoniły samorządy do nadzwyczajnych decyzji. Po zakończeniu ferii zimowych część szkół na nie wznowi zajęć w poniedziałek i wtorek.

Zabójstwo 14-latki w Kępnie. Podejrzany przyznał się do winy Wiadomości
Zabójstwo 14-latki w Kępnie. Podejrzany przyznał się do winy

Sąd Rejonowy w Kępnie zastosował w niedzielę trzymiesięczny areszt wobec 24-latka, któremu zarzucono zabójstwo 14-letniej dziewczynki. Mężczyzna przyznał się do zarzutu zabójstwa.

REKLAMA

Nie żyje 8-letni Kamil z Częstochowy. Wstrząsająca relacja sąsiada

Wczoraj media obiegła dramatyczna informacja o śmierci 8-letniego Kamila z Częstochowy. Chłopiec w brutalny sposób został skatowany przez własnego ojczyma. Mężczyzna miał kopać swojego pasierba, przypalać go papierosami i sadzać na rozgrzany piec. Gehenna dziecka miała trwać od dłuższego czasu.
Wejście do budynku / zdjęcie poglądowe
Wejście do budynku / zdjęcie poglądowe / pixabay.com

W rezultacie tak okrutnej przemocy chłopiec zmarł w katowickim szpitalu po 35 dniach walki o życie. Cały czas pozostawał w śpiączce i jak zapewniają lekarze, nie miał świadomości tego, co się z nim dzieje. Zanim Kamil znalazł się pod specjalistyczną opieką, leżał 5 dni w domu z rozległymi oparzeniami, które obejmowały 25 proc. jego ciała.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tragiczne wiadomości. Kamilek z Częstochowy nie żyje

Wstrząsające słowa sąsiada

Pojawiła się wstrząsająca relacja sąsiada, który w rozmowie z mediami ujawnił, że dzieci państwa B. nie miały lekkiego życia. Okazuje się, że Dawid B. dobrze traktował jedynie swoje pociechy, natomiast wobec pozostałych był wyjątkowo surowy i agresywny. 

– Jak dzieci nie są puszczane na dwór, to nic dziwnego, że uciekają na świeże powietrze. One praktycznie w ogóle nie wychodziły z domu – powiedział mężczyzna. 

Sąsiad rodziny dodał, że ojczym Kamila uwziął się na chłopca i na każdym kroku dawał mu odczuć, że nim pomiata. Wiadomo, że Kamil nie raz uciekał z domu, w którym spotykała go krzywda. Miało to miejsce chociażby w 2019 roku. Wówczas został znaleziony sam na ulicy. Kolejną ucieczkę chłopca odnotowano w 2022 roku, kiedy chodził na dworze jedynie w piżamie. 

– Podobno była sprawa, mieli im dzieci odebrać za niedopilnowanie. Dlatego Dawid uwziął się na Kamila. On swoje dzieci kochał i szanował, a resztę traktował, jakby miał nimi zamiatać. Nie miał do nich uczuć, nie związał się z nimi, takie popychadła to były dla niego, a Kamilowi obrywało się za te ucieczki – opowiadał sąsiad.

 



 

Polecane