Szukaj
Konto

„Polityczny stand-up”. Gorzkie słowa pod adresem Łukaszenki

14.06.2023 20:42
Aleksandr Łukaszenka
Źródło: Kremlin.ru, CC BY 4.0
Komentarzy: 0
Doradca Wołodymyra Zełenskiego Mychajło Podolak opublikował na Twitterze wpis, w którym ostro podsumował Aleksandra Łukaszenkę. Określił go „niepolitycznym obiektem”, którego nie należy słuchać i brać na poważnie. Wszystko za sprawą serii komentarzy białoruskiego dyktatora, który nie przestaje straszyć w kwestii Ukrainy i broni jądrowej, rozmieszczonej na terenie Białorusi.

W ostatnich tygodniach nie brakowało doniesień o tym, że białoruskiemu prezydentowi dolega coś poważnego. Polityk miał trafić do szpitala, co przywołało mnóstwo pytań o jego stan zdrowia.

- Według wstępnych informacji Łukaszenka został pilnie przetransportowany do Moskiewskiego Centralnego Szpitala Klinicznego po spotkaniu za zamkniętymi drzwiami z Putinem. Obecnie pozostaje tam pod opieką medyczną. Czołowi specjaliści zostali zmobilizowani, aby zająć się jego krytycznym stanem - informował pod koniec maja białoruski opozycjonista Wałeryj Cepkała.

Teraz Łukaszenka powrócił do aktywności i nie przebiera w słowach: - Wróg ma drżeć! - ostrzegł podczas wywiadu w rosyjskiej stacji Rossija 1. W rozmowie z dziennikarką odniósł się do pytania o broń jądrową stacjonującą na Białorusi. Łukaszenka pozwolił sobie na rozważania w kwestii potencjalnego ataku na jego kraj.

- Ja Putina nie prosiłem, właściwie zażądałem: Daj mi broń jądrową z powrotem! Nie potrzebuję broni strategicznej, nie będę prowadził wojny z USA - wyznał.

Łukaszenka zapewnił, że w razie konieczności nie zawaha się ani przez moment i będzie wiedział, co należy uczynić, i to bez pozwolenia prezydenta Rosji. Dodał, że dysponuje wszystkim, co jest potrzebne, do skutecznego odwetu na krajach NATO.

- Mamy rakiety i bomby, które otrzymaliśmy od Rosji. Bomby są trzy razy potężniejsze niż te zrzucone na Hiroszimę i Nagasaki. Jak wszystko będziemy mieć, to zaprosimy cię osobiście, zasłonimy oczy, bez kamer. Myślicie, że w razie wojny będę czekał na pozwolenie na użycie broni? Nie! Wezmę telefon, zadzwonię do Putina, nieważne, gdzie będzie. Koordynacja nie będzie problemem - groził Aleksander Łukaszenka.

Mychajło Podolak o Łukaszence

To właśnie do tych słów odniósł się Mychajło Podolak, który zasugerował, że dyktatora nie należy traktować poważnie, ponieważ jego wypowiedzi są odklejone od rzeczywistości.

"Wszystko, co obiekt-Łukaszenka mówi publicznie, w tym słowa o wydarzeniach w Ukrainie, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Raczej ma więcej wspólnego ze sferą starych i nieśmiesznych anegdot. Nie traćcie czasu na ocenę politycznych stand-upów niepolitycznego obiektu" - czytamy wpis doradcy Zełenskiego.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:"Nie wierzę". Dramat prezenterki "Dzień dobry TVN"

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.06.2023 20:42
Źródło: Wprost / Twitter