„GW” publikuje nowy „sondaż obywatelski”. „Wielka sondażowa manipulacja”

Pracownia Kantar Public na zlecenie fundacji Forum Długiego Stołu opublikowała wyniki badania określanego jako „sondaż obywatelski”. To drugie badanie z tej serii, ponownie budzące kontrowersje wśród ekspertów.
Lider Koalicji Obywatelskiej Donald Tusk
Lider Koalicji Obywatelskiej Donald Tusk / PAP/Tomasz Golla

Przypomnijmy, że pierwszą edycję „sondażu obywatelskiego” „GW” opublikowała w marcu. Wnioski badania zostały przedstawione jako wsparcie dla potrzeby stworzenia „jednej listy opozycji”. Co warte podkreślenia, poważne wątpliwości wobec sondażu wykazali eksperci, którzy podkreślali, że brakuje w nim odpowiedzi na zupełnie podstawowe kwestie. Głos w sprawie zabrali m.in. prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej i publicysta oko.press Łukasz Pawłowski, a także analityk preferencji społeczno-politycznych i geografii wyborczej w Polsce Marcin Palade. 

Czytaj więcej: Ekspert po sondażu „GW”: Kilka pytań otwartych do „szantażu obywatelskiego” dla niepoznaki nazwanego „sondażem obywatelskim”

Dwa warianty dla opozycji

W poniedziałek „Gazeta Wyborcza” opublikowała wyniki nowego „sondażu obywatelskiego”. Ponownie publicyści usiłują przekonać swoich odbiorców, że wspólna lista opozycji to jedyna opcja na pokonanie Prawa i Sprawiedliwości w nadchodzących wyborach parlamentarnych i podobnie jak trzy miesiące temu metodologia badania budzi spore wątpliwości wśród komentatorów.

Badanie przedstawia dwa warianty wyborcze.

Wariant I – opozycja idzie w trzech osobnych blokach. Wówczas wyniki prezentują się następująco: 

  • Prawo i Sprawiedliwość – 34,4 proc.
  • Koalicja Obywatelska – 30,8 proc.
  • Konfederacja – 10,05 proc.
  • Trzecia Droga – 7,8 proc.
  • Lewica – 5,7 proc.
  • Wyborcy niezdecydowani – 5,5 proc.

Wariant II – opozycja idzie w jednym, wspólnym bloku. Wyniki są wówczas następujące:

  • Wspólna lista opozycji – 48,4 proc.
  • Prawo i Sprawiedliwość – 34,5 proc.
  • Konfederacja –17,1 proc.

Jak przekonują autorzy publikacji, wariant II daje opozycji 232 mandaty, czyli kruchą, ale jednak większość w Sejmie. Podkreślono jednak, iż „z uwagi na niedostosowanie w 20 okręgach liczby wybieranych posłów do liczby mieszkańców (co jest korzystne dla PiS, a niekorzystne dla KO i Lewicy) wyniki wyborów mogą dać PiS-owi być może o 3 mandaty więcej, niż wyliczyliśmy, a opozycji o tyle mandatów mniej”. 

„Wielka sondażowa manipulacja”

Sondaż Obywatelski jak zwykle pokazuje coś, czego by nie chciał. Opozycja na różnych listach przegrywa i balansuje na progu (NL i 3D). Na jednej liście nie dostaje nawet 231 mandatów (a dodatkowo nie uwzględnia BS). Sama opozycja się zapędziła w ten kozi róg i nie widać planu na W

– komentuje wyniki przedstawionego badania Łukasz Pawłowski, prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej i publicysta oko.press. Z kolei Jan Artymowski ze Stronnictwa Demokratycznego wskazuje na manipulację, jakiej miała się dopuścić „Gazeta Wyborcza”, publikując wyniki badania.

Wielka sondażowa manipulacja na jedynce „Wyborczej”. Poparcie dla komitetów opozycyjnych startujących osobno podano w wartościach wyjściowych – przed rozdzieleniem niezdecydowanych i odrzuceniem podprogowych. Dla jednej listy opozycji przeciwnie – dane wyjściowe przekształcono. Wszystko po to, żeby „pokręcić” efekt pod z góry założoną przez pomysłodawców sondażu tezę. Dla opozycji startującej na jednej liście danych wyjściowych w ogóle nie podano. Od razu zaserwowano to, co sobie obliczyli autorzy sondażu. Przy podziale na mandaty zapodziali posła MN

– wskazuje Artymowski.

 


 

 


 

POLECANE
ESET: Nieudany cyberatak na polską sieć energetyczną dziełem Rosjan z ostatniej chwili
ESET: Nieudany cyberatak na polską sieć energetyczną dziełem Rosjan

Grudniowy cyberatak przeciwko polskiej infrastrukturze energetycznej był dziełem rosyjskich hakerów z grupy Sandworm znanych z podobnych ataków w przeszłości – podała zajmująca się cyberbezpieczeństwem firma ESET. Nie ma informacji, by atak spowodował jakiekolwiek szkody.

Pierwszy Prezes SN zaskarżyła do TK wymóg kontrasygnaty premiera w obszarze wymiaru sprawiedliwości z ostatniej chwili
Pierwszy Prezes SN zaskarżyła do TK wymóg kontrasygnaty premiera w obszarze wymiaru sprawiedliwości

Korzystając ze swoich konstytucyjnych kompetencji, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego dr hab. Małgorzata Manowska skierowała w dniu 20 stycznia 2026 r. do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z ustawą zasadniczą takiego rozumienia przepisów ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2024 r. poz. 622 ze zm.), ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 334 ze zm.) oraz ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267), które zakłada, że akty urzędowe Prezydenta RP dotyczące obsady stanowisk w wymiarze sprawiedliwości wymagają dla swojej ważności podpisu (kontrasygnaty) Prezesa Rady Ministrów.

Jarosław Kaczyński o nowelizacji ustawy o KRS: Tutaj chodzi o konstruowanie w Polsce dyktatury z ostatniej chwili
Jarosław Kaczyński o nowelizacji ustawy o KRS: Tutaj chodzi o konstruowanie w Polsce dyktatury

„Prezydent powinien zawetować ustawę o KRS” - uważa prezes PiS Jarosław Kaczyński, który swoją opinię w tej sprawie wyraził na platformie X.

Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców

Mieszkańcy Warszawy muszą przygotować się na planowane przerwy w dostawie prądu. Sprawdź, gdzie w styczniu 2026 r. nastąpią wyłączenia.

Jarosław Kaczyński: Polska powinna być w Radzie Pokoju z ostatniej chwili
Jarosław Kaczyński: Polska powinna być w Radzie Pokoju

„O ile zostaną uzyskane warunki i zgodzi się na to rząd i zaasygnuje ten 1 mld dolarów, bo nie ma sensu, żeby Polska wchodziła jako państwo biedne, to powinniśmy być w Radzie Pokoju” - napisał prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński na platformie X.

Sejm uchwalił kontrowersyjną nowelę ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa z ostatniej chwili
Sejm uchwalił kontrowersyjną nowelę ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa

Sejm uchwalił w piątek nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz powiązaną z nią zmianę Kodeksu wyborczego. Sędziów - członków KRS - mają wybierać w bezpośrednich i tajnych wyborach organizowanych przez PKW wszyscy sędziowie, a nie - jak obecnie – Sejm.

Tȟašúŋke Witkó: Nasza chata z kraja z ostatniej chwili
Tȟašúŋke Witkó: Nasza chata z kraja

Od dłuższego czasu zastanawiam się, jak lapidarnie opisać Europę Zachodnią, tę z 2. połowy 3. dekady XXI wieku? Czy lepsze będzie wyświechtane andersenowskie powiedzenie: „Król jest nagi”, czy może – bardziej brutalne i nieco dłuższe zdanie – „Kontynent przyłapany ze spodniami opuszczonymi do kostek”?

Sejm za wydłużeniem zakazu sprzedaży ziemi rolnej z państwowego zasobu do 2036 r. z ostatniej chwili
Sejm za wydłużeniem zakazu sprzedaży ziemi rolnej z państwowego zasobu do 2036 r.

Sejm uchwalił w piątek ustawę, która o kolejne 10 lat, czyli do 2036 roku wydłuża czas, w którym wstrzymana będzie sprzedaż ziemi rolnej z państwowego zasobu. Nowe przepisy zwiększają też areał ziemi państwowej, który będzie można sprzedać rolnikowi bez wyrażania na to zgody ministra rolnictwa.

Prezydenci Polski, Ukrainy i Litwy będą rozmawiali o bezpieczeństwie i negocjacjach pokojowych z ostatniej chwili
Prezydenci Polski, Ukrainy i Litwy będą rozmawiali o bezpieczeństwie i negocjacjach pokojowych

Aktualna sytuacja bezpieczeństwa oraz toczące się negocjacje pokojowe dotyczące Ukrainy, będą głównymi tematami rozmów prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentami Ukrainy i Litwy - poinformował PAP prezydencki minister Marcin Przydacz. Rozmowy przywódców odbędą się w sobotę i w niedzielę.

Kontrowersje wokół procesu Żurka. Dlaczego w cywilnej sprawie uczestniczy prokuratura? z ostatniej chwili
Kontrowersje wokół procesu Żurka. Dlaczego w cywilnej sprawie uczestniczy prokuratura?

Jak poinformował portal Niezależna.pl, przed Sądem Okręgowym w Tarnowie toczy się proces z udziałem obecnego ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka i jego byłej żony. Chodzi o pozew o zapłatę. Na dzisiaj zaplanowano kolejną rozprawę. Zdumiewające jest, że w sprawie cywilnej uczestniczy... prokuratura. Prokuratura, która podlega prokuratorowi generalnemu, czyli Waldemarowi Żurkowi.

REKLAMA

„GW” publikuje nowy „sondaż obywatelski”. „Wielka sondażowa manipulacja”

Pracownia Kantar Public na zlecenie fundacji Forum Długiego Stołu opublikowała wyniki badania określanego jako „sondaż obywatelski”. To drugie badanie z tej serii, ponownie budzące kontrowersje wśród ekspertów.
Lider Koalicji Obywatelskiej Donald Tusk
Lider Koalicji Obywatelskiej Donald Tusk / PAP/Tomasz Golla

Przypomnijmy, że pierwszą edycję „sondażu obywatelskiego” „GW” opublikowała w marcu. Wnioski badania zostały przedstawione jako wsparcie dla potrzeby stworzenia „jednej listy opozycji”. Co warte podkreślenia, poważne wątpliwości wobec sondażu wykazali eksperci, którzy podkreślali, że brakuje w nim odpowiedzi na zupełnie podstawowe kwestie. Głos w sprawie zabrali m.in. prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej i publicysta oko.press Łukasz Pawłowski, a także analityk preferencji społeczno-politycznych i geografii wyborczej w Polsce Marcin Palade. 

Czytaj więcej: Ekspert po sondażu „GW”: Kilka pytań otwartych do „szantażu obywatelskiego” dla niepoznaki nazwanego „sondażem obywatelskim”

Dwa warianty dla opozycji

W poniedziałek „Gazeta Wyborcza” opublikowała wyniki nowego „sondażu obywatelskiego”. Ponownie publicyści usiłują przekonać swoich odbiorców, że wspólna lista opozycji to jedyna opcja na pokonanie Prawa i Sprawiedliwości w nadchodzących wyborach parlamentarnych i podobnie jak trzy miesiące temu metodologia badania budzi spore wątpliwości wśród komentatorów.

Badanie przedstawia dwa warianty wyborcze.

Wariant I – opozycja idzie w trzech osobnych blokach. Wówczas wyniki prezentują się następująco: 

  • Prawo i Sprawiedliwość – 34,4 proc.
  • Koalicja Obywatelska – 30,8 proc.
  • Konfederacja – 10,05 proc.
  • Trzecia Droga – 7,8 proc.
  • Lewica – 5,7 proc.
  • Wyborcy niezdecydowani – 5,5 proc.

Wariant II – opozycja idzie w jednym, wspólnym bloku. Wyniki są wówczas następujące:

  • Wspólna lista opozycji – 48,4 proc.
  • Prawo i Sprawiedliwość – 34,5 proc.
  • Konfederacja –17,1 proc.

Jak przekonują autorzy publikacji, wariant II daje opozycji 232 mandaty, czyli kruchą, ale jednak większość w Sejmie. Podkreślono jednak, iż „z uwagi na niedostosowanie w 20 okręgach liczby wybieranych posłów do liczby mieszkańców (co jest korzystne dla PiS, a niekorzystne dla KO i Lewicy) wyniki wyborów mogą dać PiS-owi być może o 3 mandaty więcej, niż wyliczyliśmy, a opozycji o tyle mandatów mniej”. 

„Wielka sondażowa manipulacja”

Sondaż Obywatelski jak zwykle pokazuje coś, czego by nie chciał. Opozycja na różnych listach przegrywa i balansuje na progu (NL i 3D). Na jednej liście nie dostaje nawet 231 mandatów (a dodatkowo nie uwzględnia BS). Sama opozycja się zapędziła w ten kozi róg i nie widać planu na W

– komentuje wyniki przedstawionego badania Łukasz Pawłowski, prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej i publicysta oko.press. Z kolei Jan Artymowski ze Stronnictwa Demokratycznego wskazuje na manipulację, jakiej miała się dopuścić „Gazeta Wyborcza”, publikując wyniki badania.

Wielka sondażowa manipulacja na jedynce „Wyborczej”. Poparcie dla komitetów opozycyjnych startujących osobno podano w wartościach wyjściowych – przed rozdzieleniem niezdecydowanych i odrzuceniem podprogowych. Dla jednej listy opozycji przeciwnie – dane wyjściowe przekształcono. Wszystko po to, żeby „pokręcić” efekt pod z góry założoną przez pomysłodawców sondażu tezę. Dla opozycji startującej na jednej liście danych wyjściowych w ogóle nie podano. Od razu zaserwowano to, co sobie obliczyli autorzy sondażu. Przy podziale na mandaty zapodziali posła MN

– wskazuje Artymowski.

 


 

 



 

Polecane