Szukaj
Konto

„Przeprosiny nie wystarczą”. Prezes Lechii Gdańsk wziął się za Jadczaka i Wirtualną Polskę

01.09.2023 10:23
Szymon Jadczak
Źródło: zrzut ekranu z serwisu YouTube
Komentarzy: 0
Wirtualna Polska opublikowała niedawno artykuł, w którym padła informacja o rzekomych powiązaniach właściciela Lechii Gdańsk z Rosją. Prezes gdańskiego klubu zdecydował się pozwać do sądu autora publikacji Szymona Jadczaka.

Lechia Gdańsk niedawno trafiła w ręce funduszu inwestycyjnego ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Jego przedstawicielem jest Paolo Urfer, który objął funkcję prezesa klubu, który jeszcze rok temu grał w polskiej PKO Ekstraklasie i walczył o europejskie puchary.

Jednak w ostatnim czasie na łamach Wirtualnej Polski pojawił się artykuł sugerujący, że Paolo Urfer ma powiązania z prorosyjskim oligarchą. Działacz zdementował wiadomości na ten temat. Opublikował również list, w którym poinformował o wytoczeniu procesu sądowego wobec autora publikacji Szymona Jadczaka.

Szymon Jadczak pozwany

W zeszłym tygodniu wspólnota Lechii Gdańsk została zaatakowana artykułem składającym się z kłamstw, dezinformacji oraz manipulacji na temat naszego klubu, jego kadry zarządzającej i właścicieli, w tym mnie osobiście. Była to oczywista próba uderzenia w nasz projekt odbudowy topowego klubu piłkarskiego w Gdańsku

- napisał Urfer. Dodał, że "jak zapewne wiecie, autor tego paszkwilu całkowicie utracił wiarygodność w kolejnych dniach", nawiązując do afery, jaka wybuchła po publikacji Jadczaka ws. rzekomego pobicia bramkarza Puszczy Niepołomice.

Czytaj więcej: Policja zdementowała informacje Jadczaka ws. rzekomego pobicia bramkarza. Kuriozalne tłumaczenie WP

Niestety szkody, na jakie narażono naszą reputację, były poważne i prawdziwe, nawet jeśli weźmie się pod uwagę oczywisty konflikt interesów, kiedy oszczerstwa publikowane są na portalu, którego współwłaściciel kilka miesięcy temu bezskutecznie próbował kupić Lechię Gdańsk

- stwierdził Urfer. Dodał, że jego "obowiązkiem, honorem i przywilejem jest ochrona przed nieuprawnionymi i haniebnymi atakami zarówno Lechii, jak i ludzi, których pieniądze i zaufanie pozwoliły klubowi przetrwać jeden z największych kryzysów w jego najnowszej historii".

W związku z tym chciałbym jeszcze raz podkreślić: wszystkie insynuacje pod adresem moim, MADA Global Fund for Income Opportunities, Football Culture Poland oraz Lechii Gdańsk są fałszywe

- podkreślił i oznajmił, że "jeśli oczerniający nas autor wraz ze swym portalem twierdzą inaczej, będą musieli udowodnić to w sądzie".

Dzisiaj specjalny zespół prawników pod kierownictwem mecenasa Macieja Ślusarka z Kancelarii SKP podjął przeciwko nim kroki prawne. Tym razem przeprosiny w mediach społecznościowych formułowane przez tych, którym wydaje się, że mogą bezpodstawnie pomawiać innych, na pewno nie wystarczą

- dodał Urfer.

Ponieważ moim priorytetem była, jest i będzie ochrona reputacji Lechii Gdańsk podczas wymagającego czasu transformacji klubu, w którym staramy się odbudować naszą drużynę, powstrzymamy się od jakichkolwiek dalszych komentarzy na temat wspomnianego paszkwilu oraz jego pozbawionego wiarygodności autora, pozwalając działać naszemu zespołowi prawników

- czytamy na końcu listu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.09.2023 10:23
Źródło: lechia.pl